Przejdź do głównej zawartości

Colour Alike #561 + El Corazon Alexandrite

Hej kochani..
Dziś mam dla Was recenzję lakieru Colour Alike i bonus w postaci duetu z pięknym topem El Corazon. Zapraszam.. :)


Colour Alike #561, czyli Przygoda na Mariensztacie, to przepiękny fiolet z niewielką ilością bardzo delikatnego shimmeru. Śliczny odcień.. Jako fanka fioletów nie mogłam mu się oprzeć :)

Aplikacja była bardzo przyjemna i bezproblemowa. Do pełnego krycia wystarczyły mi 2 warstwy.
Czas schnięcia dobry.

Lakier znajdziecie na stronie http://colorowo.pl/
Ten odcień kosztuje 14 zł :)

Jak Wam się podoba?


[ENG]
Hello :)
Today I prepared a review of a Colour Alike polish and a little bonus in the form of its duet with El Corazon top.
Keep reading to find out more :)


Colour Alike #561 is a gorgeous purple/lavender shade with micro shimmer. As a purple lover I just could not resist buying it. I love this shade. 

The formula was nice. It applied easily without any problems and went opaque in two coats.
Drying time was good too.

All in all I think it's a very nice and good quality polish.

You can buy it here: http://colorowo.pl/ 

What do you think? Do you like it?







Ten lakier sam w sobie jest śliczny, ale mnie naszło akurat na trochę błysku, więc postanowiłam go sparować z cudnym topem od El Corazon.
Alexandrite pokazywałam Wam już wcześniej TUTAJ.
Kupicie go w sklepie El Corazon KLIK za $3,91.

Ten top moim skromnym zdaniem jest boski i potrafi zmienić każdy, nawet najnudniejszy lakier w małe cudeńko.. Nie żeby ten konkretny odcień tego wymagał, bo solo jest śliczny, ale musicie przyznać, ze duet ma w sobie sporo uroku, prawda? :)


[ENG]
This polish is pretty on its own, but I was in the mood for some bling, so I decided to add a layer of one of my favourite El Corazon tops..
I reviewed Alexandrite some time ago, you can check it out HERE.
It can be bought for $3,91 in El Corazon online shop CLICK.

In my opinion this top is gorgeous. It can transform even ordinary polishes into something beautiful. Not that this Colour Alike polish needs it, since it looks great on its own, but  I think the combo is real pretty too. Don't you think?








Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...