Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Lush

Lush - Angels on Bare Skin

Dziś kolejny z produktów Lush, które ja osobiście bardzo lubię i cenię. Angels on Bare Skin to czyścik do twarzy marki Lush. lush.co.uk Co pisze o nim producent: Czasami stare pomysły są tymi najlepszymi.  Ten czyścik oparty jest na starej formule z wykorzystaniem najlepszych składników,  pozwalających osiągnąć niezwykłe wyniki. Angels on Bare Skin wyrównuje koloryt cery, zmniejsza zaczerwienienie oraz poprawia stan skóry, nadając jej zdrowego blasku.  Mielone migdały w tym produkcie uwalniają swoje dobroczynne właściwości, zmieniając się w mleczko migdałowe w twej dłoni gdy dodasz do nich wody. Mleczko migdałowe od stuleci używane jest w wielu częściach świata jako składnik tonujący i rozjaśniający. Wymieszaliśmy je z kaolinem, wchłaniającym tłuszcz i delikatnie oczyszczającym skórę, gliceryną roślinną zmiękczającą i nawilżającą skórę, oraz niezwykłą mieszanką olejków eterycznych, dobranych ze względu na swe właściwości równoważące i tonizujące skórę.  ...

LUSHowa owsianka - mój mydełkowy hit

Dziś chciałam Wam pokazać moje absolutnie ukochane mydełko firmy LUSH a mianowicie Porridge. Teoretycznie jest to mydełko do ciała ale ja przyznaje się bez bicia, że używam go do twarzy. A za co tak strasznie je kocham?? Przede wszystkim za OBŁĘDNY zapach !!!! Chyba, żaden z kosmetyków które dotąd używałam nie pachniał tak pięknie.. Niestety nie umiem Wam tego  precyzyjnie opisać.. Nie jest to taka czysta owsianka (której nota bene raczej nie lubię), a raczej coś słodkiego, coś co chciałoby się schrupać :) W składzie mamy m.in olej kokosowy i organiczny sok z pomarańczy.. Może to ta mieszanka.. Sama nie wiem. Jak widzicie w teksturze tego mydełka zatopiony jest grysik owsiany, który nie tylko wspomaga właściwości pielęgnacyjne (owies od lat wykorzystywany jest w leczeniu różnorakich chorób skóry), ale dodatkowo także świetnie peelinguje. Mydełka Lusha (przynajmniej te które miałam- w tym także Porridge) nie pienią się jakoś bardzo mocno- dają ra...

Szampony w kostkach LUSH - uwaga tasiemiec ;)

Szampony w kostkach LUSH poznałam (i tu nie ma niespodzianki J ) dzięki Wizażowi.. Trafiłam na wątek poświęcony tej firmie, postanowiłam spróbować i przepadłam ;) Pisałam już wcześniej o peelingu Dark Angels, dziś zbiorczo szampony w kostkach. Na zdjęciach zrobionych przeze mnie znajdziecie tylko 4 szampony, ale to nie wszystkie jakie miałam okazję wypróbować, dlatego też wspomogę się tutaj zdjęciami ze strony Lush (lush.co.uk). Ten post postanowiłam zorganizować nieco inaczej niż moje dotychczasowe recenzje, żeby było trochę czytelniej (przynajmniej taka mam nadzieję).. Opiszę każdy szampon po kolei, od razu dodając jakie na mnie zrobił wrażenie. Zaznaczam też od razu, że to tylko moja opinia na ich temat.. Każdy z tych szamponów ma zarówno swoje fanki jak i zagorzałe przeciwniczki.. Nasze włosy i skóra różnią się od siebie, dlatego też każdemu co innego opowiada.. J Z góry lojalnie uprzedzam, że to wyjątkowo długa notka ;) No to zaczynamy: *  GODIVA lush.co.uk OPIS:...