Rauchtopaz to chyba jeden z najładniejszych El Corazonów w moich zbiorach.. Obłędny, ciemno brązowy lakier z masą srebrno-złotych, dość dużych drobin . Coś niesamowitego.. Cała seria Gemstones, z której pochodzi ten odcień, bardzo mi się podoba, ale to zdecydowanie jeden z faworytów. Rauchtopaz ma luźniutką konsystencję, pędzelek średniej szerokości, a malowanie nim to bajka .. Zero bąblowania, smużenia etc. Co prawda do perfekcyjnego krycia i odpowiedniej głębi koloru potrzebuje aż 3 warstw (choć w sumie 2 nie wyglądały źle), ale biorąc pod uwagę fakt, że schnie błyskawicznie , nie jest to dla mnie problem.. Mimo drobin zmywa się bezproblemowo , tak więc super. Ja jestem w nim zakochana.. A Wam jak się podoba?