poniedziałek, 26 czerwca 2017

Orly Pretty Ugly

Hej kochani.

Dziś chciałabym Wam pokazać śliczny lakier od Orly o nazwie, która nijak do niego nie pasuje.
Lakier nazywa się bowiem Pretty Ugly, a brzydki to on nijak nie jest ;)
Nie wiem w sumie skąd taki pomysł, bo o ile przy jakimś np zgniłym zielonym mogłabym to rozumieć, tak tutaj nie wyobrażam sobie by ktoś mógł go posądzić o brzydotę ;)


Pretty Ugly to śliczny błękit kojarzący mi się z wodą wokół tropikalnych wysp. Zatopiony w nim shimmer tylko dodaje mu uroku. Moim zdaniem odcień jest piękny.
Zarówno solo, jak i jako baza pod zdobienia.

Formuła sama w sobie jest super przyjemna, a malowanie nim bezproblemowe. Tylko pigmentacja mogłaby być ciut lepsza. Do pełnego krycia potrzebowałam bowiem 3 warstw.

Czas schnięcia przeciętny. Polecam top szybkoschnący ;)

Zerknijcie na zdjęcia i dajcie znać co sądzicie.










Lakiery Orly możecie kupić na stronie 
Zapraszam też na profil firmy na Facebooku oraz na Instagramie

  






środa, 21 czerwca 2017

BPS Metallic Nail Lacquer Mirror Effect - Silver Sword

Hej.

Dzisiejszy post będzie o lakierze z nowej serii marki Born Pretty Store o nazwie Metallic Nail Lacquer Mirror Effect.
Kolorów jest w sumie 5 i noszą one numery od B501 do B505. Każdy ma też swoją nazwę. Mój kolor to B502 Silver Sword, czyli klasyczne srebro.

Buteleczka o pojemności 9 ml kosztuje standardowo $6,99 (obecnie w promocji za $3,59).
Kupicie te lakier TUTAJ.

A co o nim myślę??
No cóż.. Mam baaardzo mieszane uczucia.
To zdecydowanie lakier z mega potencjałem.
Na wzorniku prezentuje się obłędnie. Co dziwne przy malowaniu zostawiał widoczne pociągnięcia pędzelkiem i totalnie nie sądziłam, że będzie mi się podobał, a potem po wyschnięciu nagle szok i idealnie gładka powierzchnia. Czary 😉

Niestety na paznokciach już takiego efektu wow nie było.
Pewna nie jestem, ale obstawiam, że to kwestia mikro nierówności płytki. Przez to powierzchnia nie jest już taka cudnie gładka jak na wzorniku. Widać to dobrze na zdjęciach.

Jeśli chodzi o formułę, to tutaj też mam zastrzeżenia. Nie jest to lakier super łatwy w obsłudze. Trzeba pamiętać o solidnym wtsrząśnięciu buteleczki przed malowaniem i malować cienkimi warstwami, bo lakier lubi zbierać się w niektórych miejscach, co nie wygląda korzystnie.
Zauważylam też takie dziwne ściągnięcie lakieru zwłaszcza przykońcówkach. Trudno to opisać. Odrobinkę przypomina to efekt jaki czasem daje Seche Vite. Może za szybko nakładałam jedną warstwę na drugą??
Miałam też problem z nakładaniem go na odżywkę, ale znów, robiłam to dość szybko, a na stronie BPS piszą by poczekać aż baza dobrze wyschnie.

Do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy. Czas schnięcia jest dobry.

Podsumowując. Myślę, że pewnie da się nim uzyskać bardzo ładny efekt jak solidnie wypoleruje się płytkę i nauczy nim pracować. Pokazuje to swatch na wzorniku.
Póki co jednak  mam mieszane uczucia.
Źle nie jest. Jako baza pod stemple myślę, że będzie wyglądał fajnie, ale z drugiej strony chciałabym uzyskać na paznokciach efekt z wzornika, a to mi się nie udało niestety. Ubolewam nad tym. Stąd taka, a nie inna ocena.

Zerknijcie na zdjęcia (z topem) i dajcie znać co Wy o nim sądzicie.













Na koniec przypominam, że korzystając z kodu YJL91 możecie dostać 10% rabatu na zamówienie w sklepie BORN PRETTY STORE. Wysyłka nierejestrowana jest darmowa. 


For all of you nail art  fans, here is the 10% off code for your orders from Born Pretty Store - YJL91


kliknij

poniedziałek, 19 czerwca 2017

El Corazon 423/36 Prisma

Hej kochani.

Przychodzę dziś do Was z recenzją kolejnego holo cuda marki El Corazon.
423/36 Prisma, bo to on jest bohaterem dzisiejszego postu, to prześliczny, fioletowo-szaro-brązowy holoś.

Lakier ma cudowną formułę. Malowanie nim to bajka. Zero smug czy bąbli.
Krycie też jest bardzo dobre. Na upartego możnaby obejść się z jedną grubszą warstwą. Ja nałożyłam 2 cienkie. Zdjęcia zrobiłam bez topu.

Czas schnięcia ponownie bez zarzutu. Lakiery tej marki zazwyczaj wysychają bardzo szybko.

Jak dla mnie ten lakier nie ma wad. Uważam, że jest piękny i ma świetną fomułę.

Cena 16 ml buteleczki to $4,33.
Dostaniecie go TUTAJ.


Hello.

Today I'd like to show you another beauty from El Corazon.
423/36 Prisma is a gorgeous shade. I see in it some purple, brown and grey. And it's holographic !!
I love it.

The formula is amazing. It is so easy to apply. There are no smudges nor bubbles.
It is nicely pigmented too. You could probably get away with one thicker coat, but I applied two thin ones. Pictures were taken without top coat.

Drying time is great, which is not a surprise, cause El Corazon polishes usually dry pretty fast.

In my opinion this polish has no flaws. It's beautiful and easy to work with. I love it and totally recommend it to you.

16 ml bottle costs $4,33.
You can buy it  HERE











Na koniec wersja z neonowy stemplem. Nie pamiętam z której płytki pochodzi wzór. Obstawiam Lina albo UberChic.
Stemplowałam natomiast lakierem B. Loves Plates BLP37 B. a Yellow Glow.
Tak dość nietypowo, wiem ;)

And here it is with some neon stamps. I don't remember exactly from which plate I took the design, but I'm pretty sure it's one of Lina plates or UberChic.
I stamped with B. Loves Plates BLP37 B. a Yellow Glow.
It's not a typical combo, I know ;)







Co sądzicie o tym lakierze i zdobieniu?
Koniecznie dajcie znać :)

What do you think of this polish and my manicure? Be sure to let me know :)




Lakiery El Corazon znajdziecie w sklepie internetowym
Zajrzyjcie też na ich Instagram. Jest tam masa swatchy, nowości, promocje :)


[ENG]
You can buy El Corazon polishes in their webstore

Make sure to visit their Instagram too. 
There are plenty of swatches, news and promotions there.



kliknij