Nie mogłam się oprzeć i nie nadać temu postowi takiego właśnie tytułu, bo jestem niemal pewna, że ten mani będzie właśnie skojarzenia z pisankami budził.. Zapewniam, ze nie taki był mój zamiar, ale wiadomo, że nie zawsze wychodzi tak jak by się chciało ;) Nie pytajcie co artysta miał na myśli, bo Wam nie odpowiem.. Ot, tak jakoś w trakcie wyszło samo.. Tak czy owak, nawet mi się efekt końcowy podobał.. Baza to biel Golden Rose . Na to poszedł błękitny stempelek lakierem Golden Rose Matte Velvet #101 , a pochodzący z płytki Cheeky CH10 . Potem przyszła pora na kolorowe "bumerangi", a w praktyce kolorową łamaną kreskę ;) Do ich wymalowania użyłam: - Delia Coral #59 - Barry M Cobalt Blue - Colour Alike #529 - China Glaze Happy Go Lucky - Sally Hansen Cherry Red - Inglot #946 - matujący top No dobra. Dość gadania.. Zobaczcie i dajcie znać co o tym sądzicie :)