Dziś będzie o tym jak z kamieni szlachetnych zrobiły się żółwie ;) Zaczęło się od tego tutorialu u Chalkboard Nail, który ogromnie wpadł mi w oko.. Zapisałam go sobie w folderze inspiracji i mani do wypróbowania, no i w końcu zdecydowałam się spróbować i zrobić go na Spotkanie Blogerów Summer Edition w Warszawie . Etapów tworzenia tego mani nie będę Wam po kolei opisywać, jako że bardzo dokładnie i przejrzyście zrobiła to Sarah. Kto chce, to sobie obejrzy.. Ja powiem tylko, że w swoim mani użyłam : - biel od Golden Rose - Lovely 272 - Colour Alike Pozytywka - Silcare #74 - Delia #146 - czarny tusz od Born Pretty Store - pędzelki od Born Pretty Store - top coat Seche Vite Wykonanie nie było specjalnie trudne, ale nie ukrywam, że dość czasochłonne , bo trzeba było mieszać kolory, zmieniać barwy na każdym kolejnym paznokciu i tak dalej.. Tym niemniej mi efekt się podobał.. Szkoda tylko, że praktycznie wszyscy (z moją mamą na czele) pytali mnie czy to żółwie.. ;) ...