Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Silcare

Żółwie???

Dziś będzie o tym jak z kamieni szlachetnych zrobiły się żółwie ;) Zaczęło się od tego tutorialu  u Chalkboard Nail, który ogromnie wpadł mi w oko.. Zapisałam go sobie w folderze inspiracji i mani do wypróbowania, no i w końcu zdecydowałam się spróbować i zrobić go na Spotkanie Blogerów Summer Edition w Warszawie . Etapów tworzenia tego mani nie będę Wam po kolei opisywać, jako że bardzo dokładnie i przejrzyście zrobiła to Sarah. Kto chce, to sobie obejrzy.. Ja powiem tylko, że w swoim mani użyłam : - biel od Golden Rose - Lovely 272 - Colour Alike Pozytywka - Silcare #74 - Delia #146 - czarny tusz od Born Pretty Store - pędzelki od Born Pretty Store - top coat Seche Vite Wykonanie nie było specjalnie trudne, ale nie ukrywam, że dość czasochłonne , bo trzeba było mieszać kolory, zmieniać barwy na każdym kolejnym paznokciu i tak dalej.. Tym niemniej mi efekt się podobał.. Szkoda tylko, że praktycznie wszyscy (z moją mamą na czele) pytali mnie czy to żółwie.. ;) ...

Ugodzeni strzałą amora :D

Dziś pokażę Wam kolejny mani zgłoszony do konkursu na Nailpolis . Tematyka oczywiście walentynkowa :) Malowanie zaczęłam od warstwy jasno różowego lakieru Hean (nie pamiętam numerka), jako że planowałam go użyć do gradientu. Niestety krył na tyle słabo że robiąc gradient zastąpiłam go lakierem China Glaze Something Sweet . Poza nim w gradiencie widzicie także China Glaze Grape Juice oraz Silcare #75 . Później na górę dorzuciłam jeszcze warstwę delikatnego brokatowego pyłku China Glaze Fairy Dust .. W tym mani wykorzystałam w sumie 3 płytki do stempli: Bundle Monster BM-09 i BM-H17 , a także Cheeky CH29 . Drzewko wymalowałam farbkami akrylowymi , podobnie jak ubranka naszej pary, trawę pod ich stopami i serduszka niosące kupidynka. Całość utrwaliłam warstwą Seche Vite . Mam nadzieję, że Wam się spodoba :) Ten mani znajdziecie TUTAJ , a poprzedni TUTAJ A teraz troszkę zdjęć :)

Geometrycznie..

Dzisiejszy mani okazał się chyba najbardziej czasochłonnym w mojej karierze (choć chyba nie wygląda ;) ). Pomysł widziałam kiedyś na blogu The Nail Polish Project  i od razu się w nim zakochałam.. Długo zbierałam się jednak do zmalowania czegoś podobnego, bo zwyczajnie bałam się, że nie dam rady.. No i słusznie, bo lekko nie było ;) Czuję, że gdybym poświęciła mu jeszcze więcej czasu, na spokojnie każdą z warstw pokrywała topem i czekała aż wyschnie, byłoby o wiele lepiej, no ale to już następnym razem ;) Póki co pokazuję pierwsze podejście.. Do zrobienia tego mani użyłam: - Silcare #68 - Sally Hansen Insta Dri Presto Pink - China Glaze Re-fresh Mint - biały lakier Konad do stempli - Seche Vite - taśma do zdobień od KKCenterHK - pędzelek do zdobień Bundle Monster - płytka BM-202 - płytka BM-223 - płytka Pueen20 - płytka GA19 - płytka BM16 Jak Wam się podoba? Ps. Wybaczcie proszę stan moich skórek.. Wyglądały wtedy tragicznie, mimo moich usilnych starań :( ...

A mówią, że trening czyni mistrza...

Cóż.. Chyba nie w tym przypadku ;) Kwiatki one stroke nadal mi nie wychodzą, żebym nie wiem jak się starała.. Na kartce papieru jest w miarę ok, ale na paznokciach już wychodzić nie chce.. Nic to. Nie poddaję się jednak i próbuję nadal, czego efekty możecie oglądać poniżej ;) Bazą jest tu lakier Silcare 68 , nadjedzony nieco przez Seche Vite (ostatnio zauważyłam, że przy tego typu kolorach zdecydowanie częściej mam z tym problem), "ozdobiony" kwiatkami wykonanymi farbkami akrylowymi. Całość utrwalona topem..

Sówki

Sówki były jednym z najciekawszych moim zdaniem motywów w 3 zestawie płytek Bundle Monster.. Sama nie wiem jak to się stało, że skorzystałam z nich dopiero teraz.. No ale jak to mówią, lepiej późno niż wcale ;) Baza to Silcare #74 , pokryty warstwą Essence Hello Holo . Na to stempel z płytki BM-309 zrobiony czarnym lakierem Miyo #69 . Całość pokryta top coatem.. Słodziaki no nie? ;)

Cheeky Vibrant CH-7 mani

Dziś manicure z użyciem płytki CH-7 z zestawu Cheeky Vibrant Collection. Użyłam jednego z moich ulubionych wzorów, myślę że wygląda bardzo efektownie, zwłaszcza że ładnie się odbił :) Baza to Silcare 68 a lakier stemplowy to Sally Hansen Insta Dri w kolorze Brisk Blue (nota bene polecam bo idealnie się do stemplowania nadaje, a na Allegro można go kupić za niewielkie pieniądze). Today's manicure was made using CH-7 plate from Cheeky Vibrant Collection. I used one of my favourite designs, I think it is really eye-catching, especially that it stamped so well. Base colour here is Silcare #68, stamped with Sally Hansen Insta Dri Brisk Blue (which BTW I recommend, since it's great for stamping and can be bought on Allegro for only 7 PLN)

Mani inspirowany pracami jjjusti / Inspired manicure

Dzisiejszy mani zainspirowany został pracami jjjusti , która dla mnie jest mistrzynią wielowarstwowego stemplowania. Pięknie łączy ze sobą kolory i różne stempelki, tworząc niesamowitą całość.. Coś niesamowitego. Polecam zajrzenie na jej bloga. Mój mani to lakier Silcare 68 jako baza, do tego gąbeczką odrobina kilku innych dość jasnych kolorków, a na to stemple z płytek różnych firm, których nazw ani numerków niestety nie spisałam.. Początkowo mani zupełnie mi się nie podobał, ale po całym dniu noszenia go nawet przypadł mi do gustu.. No i zebrał sporo miłych komentarzy, co mnie mile zaskoczyło.. Niestety na zdjęciach nie wyszedł idealnie (wiem, wiem, znów narzekam na to samo, ale nadal nie udało mi się wypracować zdjęć w sztucznym świetle z których byłabym zadowolona. Chyba muszę się zaopatrzyć w inne żarówki i parasolkę, bo z namiotem nie bardzo umiem się dogadać) No ale nic.. Pokażę to co mam. Dajcie znać co o tym myślicie :) Today's manicure was inspired by the work...