Dziś mam dla Was recenzję kolejnego lakieru Golden Rose z serii Matte, ale nie tej klasycznej, a Satin . Jak doskonale zobaczycie na zdjęciach (nie ingerowałam w kolory, zdjęcia robiłam latem w pełnym słońcu), to wykończenie nie jest klasycznym matem, ale czymś bardziej satynowym, choć dla mnie też nie taką klasyczną satyną.. Na zdjęciach tego nie widać, ale lakier jest lekko matowy.. Do tego wszystkiego są w nim zatopione mikroskopijne drobinki odbijające światło, co zdecydowanie dodaje mu uroku.. Kolor który testowałam - Golden Rose Matte Satin 01 Nude - to klasyczny i na prawdę ładny nudziak z mikro shimmerem. Lubię takie kolory, ale raczej nie solo, co jako bazę dla zdobień, zwłaszcza w czerni.. Kiedyś na pewno pokażę Wam go w tej roli :) Lakier ma dość luźną konsystencję , aplikacja jest prosta i przyjemna, nie miałam problemu ze smużeniem czy zalewaniem skórek . Pigmentacja zadowalająca, do pełnego krycia wystarczyły mi dwie warstwy .. Czas schnięcia moim ...