Przejdź do głównej zawartości

To był maj...

To był maj, to lakier marki Colour Alike o numerku #513.
Lakier pochodzi z obłędnej kolekcji holosi o wdzięcznej nazwie TRELE PASTELE :)
Na tę kolekcję składają się 4 lakiery holograficzne o pastelowych kolorkach.. Ja posiadam 3. Wszystkie są piękne i na pewno kiedyś je również Wam pokażę :)

To był maj ma cudowną, stosunkowo luźną i niezwykle przyjemną do nakładania konsystencję.. Idealnie rozprowadza się na płytce, nie smuży i szybciutko wysycha..

Kryje po 2 warstwach, choć z jedną grubszą pewnie też można by wyjść z domu, bo pigmentacja jest bardzo fajna, no ale ja zdecydowanie preferuję dwie cieńsze warstwy :)

Podejrzewam, że podobnie jak inne holosie CA, te też mogą się sprawdzić do stemplowania, ale jeszcze nie próbowałam.. Jak przetestuję tę teorię, to na pewno dam znać :)

No a kolor.. Wow.. Dla mnie pastelowe holo w wydaniu Colour Alike to po prostu mistrzostwo świata.. Uważam, że są piękne !!!
A Wam jak się podobają??


zdjęcia w pełnym słońcu





w cieniu






Komentarze

  1. W cieniu taki sobie, ale w słońcu - mistrzostwo. :) Kupiłam go ostatnio na promocji, czeka na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile u mnie czeka na swoją kolej.. Powiedziałabym, że jakieś kilkaset sztuk ;)

      Usuń
  2. oj podobają się, podobają! Trele Pastele to jak na razie jedyna kolekcja CA którą kupiłam w całości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odpuściłam tylko różyk, bo mam kilka względnie podobnych odcieni, ale nie ukrywam że faktycznie, to jedna z ładniejszych kolekcji i mi również podoba się w całości :)

      Usuń
  3. Trzeba przyznać, że CA nie spoczęło na laurach i ich kolekcje są coraz ciekawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak.. Każda kolejna podoba mi się coraz bardziej :D

      Usuń
  4. Wydaje mi się, że ten lakier ma trochę mniej intensywny i bardziej pastelowy kolor niż na Twoich zdjęciach ;) choć może to też być kwestia mojego monitora.
    Mam właśnie ten lakier (i kilka innych holosi od CA) od wczoraj na paznokciach i nie mogę się napatrzeć, jest prześliczny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.. Na moim ekranie zdjęcia wydają się całkiem fajnie oddawać kolor.. Może to faktycznie kwestia ustawień monitora?

      Usuń
  5. Jest przecudowny! Chyba sobie sprawię któregoś holusia z colouralike

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wszystkie ostatnie holo od CA. Cieszę się, że poszli w tym kierunku :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety wszystkich nie mam, ale może kiedyś nadrobię ;)
      Zgadzam się, że firma zdecydowanie rozwija się w dobrym kierunku.. Ciekawa jestem zapowiadanych żelków, no i nie ukrywam, że czekam na piaski :)

      Usuń
  7. Kupiłam ostatnio i u mnie też czeka na swoją kolej. Ślicznie się prezentuje, w słońcu szczególnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ino szybko wrzucaj go na paznokcie.. Zakochasz się tak jak ja :)

      Usuń
  8. ale kolor :D podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam takie lakiery! I kolor i ten efekt holograficzny jest boski!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Cała kolekcja moim zdaniem jest niezwykle udana :)

      Usuń
  10. Obłędny kolor :D jeszcze go nie mam ale mam nadzieję że niedługo to się zmieni :D

    OdpowiedzUsuń
  11. przepiękny - wiem, bo go mam :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mariza cienie Rajska Oliwka oraz Śliwka ;)

No i przyszła pora na kilka słów na temat cieni marki Mariza, przesłanych mi do zrecenzowania przez konsultantkę Ewelinę  . W paczce znalazłam 2 odcienie: # 6 Rajska Oliwka # 18 Śliwka Cena:  9,90 zł Do nabycia TUTAJ Opakowanie:  solidne i praktyczne z odkręcanym wieczkiem. It's time for a quick review of the Mariza eyeshadows I got from Ewelina In the package I've found two colours: # 6 Paradise Olive # 18 Plum Price:  9,90 PLN Packaging is nice and solid. You can these eyeshadows  HERE. Nieco obawiałam się tych cieni ze względu na bardzo nieprzyjemne doświadczenia z cieniem Soczysty Róż, o którym pisałam TUTAJ , ale na szczęście te okazały się o wiele fajniejsze :) Oba mają matowe wykończenie i są solidnie napigmentowane (zwłaszcza śliwka, która pod tym względem jest genialna) I was a bit sceptic about these eyeshadows because of my previous experiences with Mariza's Soczysty Róż, but luckily these turned out to be much bett...