Przejdź do głównej zawartości

Lovely Ibiza #1

Neonowe piaski od Lovely z serii Ibiza mnie osobiście zachwyciły.. Wiedziałam, że muszę je mieć, jak tylko zobaczyłam swatche.. Upolować je jednak nie było łatwo.. Byłam chyba w 4 Rossmannach, a i tak udało mi się dorwać tylko 2 z 3 dostępnych kolorów..

Dzisiejszego bohatera to w ogóle fartem dorwałam, bo uprosiłam babeczkę żeby poszperała po szufladach czy jednak gdzieś im się jakaś sztuka nie zawieruszyła.. No i się znalazł.. Jeden ostatni ;)

Lovely Ibiza #1 to piasek o jaskrawo żółtym, neonowym kolorze.. Dokładnie takim jak zakreślacze do notatek, które każdy z Was na pewno zna.. Kolor jest praktycznie identyczny..

Do przyzwoitego krycia wystarczą 2 warstwy, choć moim zdaniem 3 cieniutkie prezentują się jednak lepiej..
Konsystencja jest dość gęsta ze względu na piaskową formułę, ale też jakoś specjalnie trudna w obsłudze nie jest, więc ok.

Czas schnięcia bardzo przyzwoity, no a trwałość na moich paznokciach więcej niż dobra.. Nosiłam go na dniach chyba ze 4 dni, bez żadnych odprysków czy nawet wytartych końcówek..

Jak dla mnie lakier ma jeden feler.. Koszmarnie ciężko się zmywa.. Nie spodziewałam się, że będzie tak trudno.. Poza tym jak dla mnie rewelacja :)

A teraz prezentacja na paznokciach :)








A Wam jak się podoba ta seria? Dałyście się skusić? No i czy udało Wam się je dorwać?

Komentarze

  1. Mam i bardzo lubię, jeszcze mi palce nie odpadły :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wszystkie kolorki, pozostałe dwa mam właśnie na paznokciach. Świetne są!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tą serią jestem zachwycona też ledwo dostałam te lakiery :D ale żółtego jeszcze nie miałam na paznokciach :D

    OdpowiedzUsuń
  4. kurczę, tak się zajarałam tym lakierem... ale chyba już mi przeszło :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam i ubóstwiam! :D Ale tylko do czasu zmywania... :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi z całej serii spodobał się tylko ten - ale za to jak bardzo! Ostatnio polubiłam się z neonami, a te żółte zauroczyły mnie najbardziej. ;) I też miałam problem z tym żeby go kupić - był dopiero w 5 Rossmanie, samotny, ostatni na półce ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie kolory. Chętnie go wypróbuję na stopy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ten żółty i różowy. Ale są tylko do sztucznych paznokci, więc uważaj bo mogli jakiegoś dziadostwa tam napakować. Ja daję pod spód warstwę odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chciałam go kupić, później jakoś mi przeszło i tak ostatnio znowu bym chciała... już nie wiem jak żyć :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ależ on piękny! aż żałuję, że go nie kupiłam, ale pocieszyłam się żółtym piaskiem Sally Hansen ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. ja się nie skusiłam i żałuję bo żółtek mi się najbardziej podoba ze wszystkich :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow ale dziki kolor, faktycznie Ibiza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Idealny! A ja nie mogę ich nigdzie znaleźć! Powariowali :D

    OdpowiedzUsuń
  14. chcialam dorwac na promo w rosmanie, ale niestety nie udal o sie :( i dalej ich nie ma :(((

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja kupiłam bo nie wiedziałam że to piaski. Pomalowałam i zmyłam... do nich nie mogę się przekonać, ech...

    OdpowiedzUsuń
  16. Też chciałam je mieć wszystkie ale trudno je gdziekolwiek było mi je dostać...

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny żółty <3 Jest też w wersji nie-piaskowej? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny neonek miałam go brać ale jednak sie powstrzymałam

    OdpowiedzUsuń
  19. ojejj, a czemu ja wcześniej ich nie widziałam?! ten kolorek świetnie będzie wyglądał z opaloną skórą ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Genialny! Wygląda pięknie na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. MEGA, boski jest, czemu ja go nie kupiłam jak jeszcze był w moim ross... ;((

    OdpowiedzUsuń
  22. Boski! Ja go widziałam i już miałam wziąć, ale jednak go nie wzięłam :(

    OdpowiedzUsuń
  23. muszę mieć ten kolor!! boski <3

    OdpowiedzUsuń
  24. cudo, cieszę się że go kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  25. ja mam identyczny z golden rose holiday i też zmywał się tragicznie! ale kolor ma świetny :) a z lovely ja kupiłam tylko ten taki pomarańczowo-brzoskwiniowy i to parę dni temu go dopiero upolowałam i widać było, że właśnie odgrzebali gdzieś jakieś pojedyncze zakurzone sztuki :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mariza cienie Rajska Oliwka oraz Śliwka ;)

No i przyszła pora na kilka słów na temat cieni marki Mariza, przesłanych mi do zrecenzowania przez konsultantkę Ewelinę  . W paczce znalazłam 2 odcienie: # 6 Rajska Oliwka # 18 Śliwka Cena:  9,90 zł Do nabycia TUTAJ Opakowanie:  solidne i praktyczne z odkręcanym wieczkiem. It's time for a quick review of the Mariza eyeshadows I got from Ewelina In the package I've found two colours: # 6 Paradise Olive # 18 Plum Price:  9,90 PLN Packaging is nice and solid. You can these eyeshadows  HERE. Nieco obawiałam się tych cieni ze względu na bardzo nieprzyjemne doświadczenia z cieniem Soczysty Róż, o którym pisałam TUTAJ , ale na szczęście te okazały się o wiele fajniejsze :) Oba mają matowe wykończenie i są solidnie napigmentowane (zwłaszcza śliwka, która pod tym względem jest genialna) I was a bit sceptic about these eyeshadows because of my previous experiences with Mariza's Soczysty Róż, but luckily these turned out to be much bett...