Przejdź do głównej zawartości

Najnowsze łupy :D

Wybrałam się dziś do Rossmannów w poszukiwaniu wyprzedaży limitki A New League. Odwiedziłam aż 3, niestety w żadnym nie udało mi się jej upolować..

Nic jednak straconego, bo z pustymi łapkami do domu nie wróciłam.. Kupiłam 2 lakiery z serii Must Have Naturalist Lovely, które tak bardzo spodobały mi się dzięki swatchom u sabbathy, oraz złoty brokat Golden Rose, a na końcu zawitałam jeszcze do drogerii Jasmin, gdzie ku mej ogromnej uciesze dorwałam tak długo poszukiwane lakiery Holografic Shine Eveline :)

Powiem Wam, że nic tak nie poprawia mi humoru jak lakierowe zakupy :D

A oto co dziś przybyło w mej kolekcji :D



Jakieś życzenia odnośnie kolejności pokazywania? ;)

Komentarze

  1. Ja nigdzie nie mogę znaleść tych lakierów Holografic Shine Eveline :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Po cichu liczę na jakąś promocję Must Have i wtedy się zaopatrzę ;>
    Świetne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nabytki lakierowe jak najbardziej udane:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Holo są śliczne uwielbiam ten efekt:)Co do życzeń niebieski must have:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi niestety lakier z lovely nie przypadł do gustu..dobrze, że kupiłam tylko jeden. Ja proszę o recenzję tych z eveline :). Pozdrawiam i zapraszam na swojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z drogeryjnych lakierów uwielbiam Essence, do innych jakoś się nie mogę przekonać. Chociaż... dopiero zaczynam się przekonywać do malowania paznokci (tak, tak, zawsze wystarczała mi odżywka do paznokci lub jakiś bezbarwny, ale ostatnio przerzuciłam się na lakiery kolorowe i nie tylko ♥ )
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne kolorki!:)
    Otagowałam Cię na blogu, zobacz jeśli chcesz:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam te holoski - też będziesz z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Strasznie Ci zazdroszczę Holo z Eveline. Szukam, szukam i nigdzie nie mogę ich dorwać... U mnie w Jasmin ich nie ma ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo długo na nie polowałam.. Nigdzie ich nie było i praktyczie straciłam nadzieję, że je dorwę.. Byłam w szoku jak dziś na nie trafiłam. Dlatego wzięłam od razu wszystkie kolory jakie mieli. Przy cenie 3,49 zł żal było nie skorzystać ;)

      Usuń
  10. Kurczę, podobają mi się chyba wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej, ile holo z eveline!! :) bardzo je lubię!

    OdpowiedzUsuń
  12. U Ciebie zawsze hurt. 417 to złoty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj nie ;)
      Ale takiej okazji nie mogłam sobie odpuścić.. Tyle czasu polowałam na te holosie, że jak tylko je zobaczylam (i to w cenie 3,49 zł) to musiałam wziąć wszystkie :D

      417 nie sprawdzałam, ale powiedziałabym że to taki piaskowy, może delikatnie złotawy odcień..

      Usuń
  13. Seria holosków jest świetna, sama wciąż wracam do niej dlatego dobrze, że zaopatrzyłaś się w większą ilość. Z chęcią zobaczę brokat Golden.

    OdpowiedzUsuń
  14. zatem poproszę Golden Rose gdyż ostatnio mocno mnie interesują :>

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładne zakupy ;) To zawsze poprawia humor!

    OdpowiedzUsuń
  16. Najbardziej ciekawią mnie lakiery holograficzne :) wyglądają bardzo interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dwa dni temu oglądałam te lakiery z Lovely w Rossmanie, miałam w ręku ten niebieski, miętowy i różowy, na szczęście się powstrzymałam (ha, pewnie niedługo tam wrócę) :P Piękne zdobycze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialny blog !
    taki jak ty złoty, ja mam srebrny :D
    zaobserwowałam, miło będzie jeśli się odwdzięczysz :) http://my-life-my-concern.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. ale się obkupiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Eveline HS nr 414 jest piękny - choć mam go od 10 miesięcy, to dalej mnie satysfakcjonuje tak samo, jak pierwszego dnia. :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...