Przejdź do głównej zawartości

China Glaze - An Affair to Remember

Ostatnio zdecydowanie mniej czasu spędzam na bloggerze, co wynika z tempa w jakim ostatnio żyję.. Mam nadzieję, że z czasem uda mi się wszystko poukładać i tak zorganizować by nie tylko częściej pisać ale i odwiedzać wasze blogi..
Mam nadzieję, że do tego czasu mimo wszystko ze mną zostaniecie.. :)

Dziś przychodzę do Was z kolejnym lakierem China Glaze wygranym u MADY.

An Affair to Remember, to kolor z opisaniem którego mam kłopot.. Zupełnie inaczej prezentuje się w cieniu, a inaczej w słońcu.. Bazą jest czerwień, ale nie taka czysta, klasyczna, ale jakby z nutą wiśni.. Sama nie wiem..
Na szczęście swatche dość dobrze oddają kolor, więc oceńcie same..

Jeśli chodzi o właściwości, to konsystencja jest super. Maluje się nim bardzo dobrze, kryje przy dwóch warstwach i nie smuży ale.. No właśnie.. Nie wiem dlaczego, ale podobnie jak dwa pozostałe wygrane chinki, ten również schnie gorzej niż pozostałe lakiery tej firmy jakie są w moim posiadaniu..
Może to wina obecnej pogody? Nie wiem. W każdym razie w tej kwestii średnio się spisał..
Trwałości nie sprawdzałam.

Ciekawa jestem co wy o nim myślicie.. W necie niewiele jest opisów i zdjęć tego lakieru.. Czyżby nie cieszył się powodzeniem wśród lakieromaniaczek?
Oceńcie same i koniecznie podzielcie sie Waszym zdaniem na jego temat. :)


w pełnym słońcu







w cieniu




No nic.. Notka opublikuje się w poniedziałek rano (teraz mamy niedzielne popołudnie ;) ), ja tymczasem uciekam do parku linowego.. Trzeba się troszkę poruszać, zwłaszcza że ostro zabrałam się za siebie i walczę o lepszą kondycję i figurę.. Trzymajcie kciuki :)

Komentarze

  1. Ładnie ;) Obie czerwienie pieknie :) Takie 2w1 za jednym malowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. myślę, że może winą być tu pogoda, spróbuj jeszcze przy ochłodzeniu, zobaczymy jak wtedy będzie z wysychaniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne, jeszcze nie spotkałam się z tymi lakierami :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie się podoba, choć może widziałam ładniejsze ;) ale nie jest brzydki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny, w słońcu chyba najładniej się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niebrzydki, ale taki "bez pazura", jeśli wiesz co chcę powiedzieć ;)
    Trzymam kciuki za odchudzanie, bo mi ostatnio nie idzie :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię takiego wykończenia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor mi się podoba chociaż jego wykończenie nie jest za fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Robiłam kilka podejść do Twojej notki, bo raz kolor mi się podobał, a raz nie. Stwierdzam, że cudnie ten lakier musi prezentować się zimą, latem nie przepadam za drobinkowymi i perłowymi lakierami:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie moje klimaty - jest za bardzo perłowy :) Kolor byłby lepszy bez tego wykończenia :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor piękny ale zgadzam się - to perłowe połyskliwe wykończenie jest zbędne:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny lakier,choć dla mnie zbyt 'czerwony' xd weź,ja raz miałam przypadek,że kupilam fioletowy lakier a na paznokciach wyszedł mi różowy ~.~ się trochę wkurzyłam.ale teraz też mam takie 2w1,bo normalnie jest różowy,ale jak się da dużo warstw,to jest jakby fioletowy :) te,wgl to po co ja ci to pisze >.<

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolor bardzo ładny, ale jak na China Glaze, to taki "przeciętniak" ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...