poniedziałek, 9 lipca 2012

China Glaze - An Affair to Remember

Ostatnio zdecydowanie mniej czasu spędzam na bloggerze, co wynika z tempa w jakim ostatnio żyję.. Mam nadzieję, że z czasem uda mi się wszystko poukładać i tak zorganizować by nie tylko częściej pisać ale i odwiedzać wasze blogi..
Mam nadzieję, że do tego czasu mimo wszystko ze mną zostaniecie.. :)

Dziś przychodzę do Was z kolejnym lakierem China Glaze wygranym u MADY.

An Affair to Remember, to kolor z opisaniem którego mam kłopot.. Zupełnie inaczej prezentuje się w cieniu, a inaczej w słońcu.. Bazą jest czerwień, ale nie taka czysta, klasyczna, ale jakby z nutą wiśni.. Sama nie wiem..
Na szczęście swatche dość dobrze oddają kolor, więc oceńcie same..

Jeśli chodzi o właściwości, to konsystencja jest super. Maluje się nim bardzo dobrze, kryje przy dwóch warstwach i nie smuży ale.. No właśnie.. Nie wiem dlaczego, ale podobnie jak dwa pozostałe wygrane chinki, ten również schnie gorzej niż pozostałe lakiery tej firmy jakie są w moim posiadaniu..
Może to wina obecnej pogody? Nie wiem. W każdym razie w tej kwestii średnio się spisał..
Trwałości nie sprawdzałam.

Ciekawa jestem co wy o nim myślicie.. W necie niewiele jest opisów i zdjęć tego lakieru.. Czyżby nie cieszył się powodzeniem wśród lakieromaniaczek?
Oceńcie same i koniecznie podzielcie sie Waszym zdaniem na jego temat. :)


w pełnym słońcu







w cieniu




No nic.. Notka opublikuje się w poniedziałek rano (teraz mamy niedzielne popołudnie ;) ), ja tymczasem uciekam do parku linowego.. Trzeba się troszkę poruszać, zwłaszcza że ostro zabrałam się za siebie i walczę o lepszą kondycję i figurę.. Trzymajcie kciuki :)

16 komentarzy:

  1. Ładnie ;) Obie czerwienie pieknie :) Takie 2w1 za jednym malowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. myślę, że może winą być tu pogoda, spróbuj jeszcze przy ochłodzeniu, zobaczymy jak wtedy będzie z wysychaniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne, jeszcze nie spotkałam się z tymi lakierami :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie się podoba, choć może widziałam ładniejsze ;) ale nie jest brzydki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny, w słońcu chyba najładniej się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niebrzydki, ale taki "bez pazura", jeśli wiesz co chcę powiedzieć ;)
    Trzymam kciuki za odchudzanie, bo mi ostatnio nie idzie :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię takiego wykończenia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor mi się podoba chociaż jego wykończenie nie jest za fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Robiłam kilka podejść do Twojej notki, bo raz kolor mi się podobał, a raz nie. Stwierdzam, że cudnie ten lakier musi prezentować się zimą, latem nie przepadam za drobinkowymi i perłowymi lakierami:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie moje klimaty - jest za bardzo perłowy :) Kolor byłby lepszy bez tego wykończenia :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor piękny ale zgadzam się - to perłowe połyskliwe wykończenie jest zbędne:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny lakier,choć dla mnie zbyt 'czerwony' xd weź,ja raz miałam przypadek,że kupilam fioletowy lakier a na paznokciach wyszedł mi różowy ~.~ się trochę wkurzyłam.ale teraz też mam takie 2w1,bo normalnie jest różowy,ale jak się da dużo warstw,to jest jakby fioletowy :) te,wgl to po co ja ci to pisze >.<

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolor bardzo ładny, ale jak na China Glaze, to taki "przeciętniak" ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)