Przejdź do głównej zawartości

El Corazon 423/744 Life is Life: Luck

Hej kochani.

Przychodzę dziś do Was z recenzją kolejnego cudeńka od El Corazon.
423/744 Luck pochodzi z serii Life is Life.

Cena 16 ml buteleczki to $6,88.
Lakier kupicie w sklepie internetowym producenta: KLIK


Hi.

Today I would like to show you another beauty from El Corazon.
423/744 Luck is a part of Life is Life collection.

16ml of this polish costs $6,88.
You can buy it in El Corazon online store: CLICK.




Luck to piękny multichrom z holo drobinkami. Cudny odcień. Prym wiedzie tu zieleń, ale pod różnym kątem widoczne są też brąz, fiolet, a nawet niebieski.
Coś wspaniałego.. I to tego te drobiny. Autentycznie napatrzeć się nie mogę.. Kocham takie lakiery o wielu twarzach..

Formuła jest bardzo przyjemna w obsłudze, ale pigmentacja mogłaby byc ciut lepsza. Solo potrzeba mu 3 warstw, ale to ten typ koloru, przy którym trudno zamalować końcówki i łatwo się z nich wyciera. Dlatego fajnie byłoby nakładać go na czarną bazę żeby tego uniknąć.

Czas schnięcia nawet przy 3 warstwach jest dobry. Żadnych problemów przy malowaniu nie zanotowałam.

Ja jestem jak najbardziej na tak. To lakier zarówno do noszenia solo, bo jest zniezwykle efektowny, jak i jako baza pod zdobienia, o czym przekonacie się przy okazji następnego posta.
Zapraszam już teraz.

Obejrzyjcie swatche i napiszcie jak Wam się podoba :)


Luck is a gorgeous multichrome with holo shimmer. Main colour here is green, but looking at it from different angles you can also notice brown, violet and even blue.
Stunning shade. And those holo particles. I can't stop staring at it. I love these kind of polishes.

The formula is very nice, but not as opaque as I would like it to be. Solo it needs 3 coats. Unfortunately it's one of those shades that wear off easily from the tips when without base, so I think it might be better to apply it over black.

Drying time was good even with 3 coats. I did not notice any bubbles or smudges.

In my opinion it's a beautiful polish to wear on its own or as a base for nail art. I'll be showing it to you again with stamps in my next post, so stay tunned.

Take a look at the swatches and let me know what you think :)













Lakiery El Corazon znajdziecie w sklepie internetowym
Zajrzyjcie też na ich Instagram. Jest tam masa swatchy, nowości, promocje :)


[ENG]
You can buy El Corazon polishes in their webstore

Make sure to visit their Instagram too. 
There are plenty of swatches, news and promotions there.



kliknij

Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...