Przejdź do głównej zawartości

El Corazon Cream Active Bio-gel 423/295

El Corazon Cream Active Bio-gel 423/295 to bardzo fajny odcień wojskowej zieleni, czy może moro, jak kto woli.
Ja uwielbiam ten kolor jeśli chodzi o garderobę, więc i na paznokciach super się z nim czuję.
Jeżeli jesteście go ciekawe, to zapraszam na recenzję.


[ENG] 
El Corazon Cream Active Bio-gel  423/295 is a pretty military green or a moro shade if you like. 
I personally love this color in clothing, therefore I also feel good wearing it on my nails.
If you want to know more about it, keep reading.



Lakier ten w 16 ml buteleczce kosztuje $2,77 i możecie go kupić TUTAJ.

To kolejny El Corazon o świetnej i bardzo przyjemnej w obsłudze formule. Maluje sie nim bezproblemowo. Zero smużenia czy bąbli. 

Pigmentacja również na plus. To niemalże jednowarstwowiec.

Czas schnięcia zadowalający, wykończenie ładnie błyszczące także bez topu.
Ja jestem zadowolona. A Wam jak się podoba?


[ENG]

16 ml bottle of this polish costs $2,77 and you can buy it HERE

That's another El Corazon polish with great formula. The application is nice and easy. There were no smudges nor bubbles.

Is's also nicely pigmented. It was nearly opaque in one coat, so two thin ones will be enough. 

It dries pretty quickly and has a nice shine even without any top coat.
I am really pleased with it. What do you think?








Lakiery El Corazon znajdziecie w sklepie internetowym
Zajrzyjcie też na ich Instagram. Jest tam masa swatchy, nowości, promocje :)


[ENG]
You can buy El Corazon polishes in their webstore

Make sure to visit their Instagram too. 
There are plenty of swatches, news and promotions there.



kliknij

Komentarze

  1. Ale ma fajny nietypowy kolorek! Genialnie się prezentuje i już czekam na zdobienie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekny kolor. Ja czekam na moje el corazony :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam bardzo podobną hybrydę :) podoba mi się jak oddałaś ten kolor na zdjęciach bo u mnie jakiś szary wyszedł bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hehe, to taka szara zieleń, ciekawy chociaż ja dla odmiany źle się czuję w takim kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...