Przejdź do głównej zawartości

UberChic Far East - recenzja / review

Wczoraj obiecałam Wam recenzję płytki Far East UberChic, a więc oto i ona :)
Miłej lektury.

Pojedyncza płytka to koszt $14,99.
Zarówno Far East, jak i inne ich produkty znajdziecie TUTAJ.
Płatność kartą kredytową albo poprzez PayPal.
Koszt wysyłki bez względu na wielkość zamówienia, to $10 (z trackingiem).

Wymiar płytki to 14,5 cm x 9,5 cm.
Wymiary wzorów całopaznokciowych to 1,7 cm x 2,1 cm.

I teraz ciekawostka.. Moja płytka różni się nieco od tej, którą znajdziecie na stronie UC.
Sama byłam mocno zaskoczona kiedy ją odpakowałam i okazało się, że bodaj 5 wzorów się nie zgadza.. Okazało się, że w fabryce ktoś coś pokręcił i zrobił partię z jakiejś roboczej wersji, w której kilka wzorów było innych niż w tej ostatecznej wersji..
Firma zachowała się bardzo ładnie i od razu zaproponowała dosłanie prawidłowej wersji lub dowolną inną płytkę w ramach przeprosin.. Dla 5 wzorów dublować jej nie chciałam, zdecydowałam sie więc na płytkę Out of Africa, którą też Wam kiedyś pokażę :)
Tak więc kolejny mega plus za obsługę klienta..

 Tak prezentuje się moja płytka:


[ENG]
Yesterday I promised you a review of UberChic Far East stamping plate, so here it is.
Hope you enjoy it.

This plate costs $14.99. You can buy it HERE .

You can pay with your credit card or via PayPal 
There's a flat rate shipping cost for internetional orders - $10 (with tracking).

The plate measures 14,5 cm x 9,5 cm. 
Full nail images measure  1,7 cm x 2,1 cm.

And here is something interesting..  
My plate is a bit different than the one you can currently buy in their webstore.
I was shocked when it arrived and I saw that it's not exactly the same plate I ordered.
I contacted UberChic immediately. It turned out someone in the factory must have used some kind of old version of the images instead of the ones approved at the end
UberChic's customer service (which is superb btw) offered to send me the "right" version of the plate or any other plate of my choosing as an apology for the mistake.
Since there are only 5 designs that differ, I decided to choose anoter plate - Out of Africa, which I will show you someday too..

Now please take a look at the plates (mine and the original):
 

 A tak oryginał:
The original plate:


Jakość płytki jest doskonała.. Z resztą ta marka nigdy mnie jeszcze nie zawiodła pod tym względem..
Zobaczcie na swatche:

[ENG]
The quality is superb, as it always is with this brand.
Take a look at the swatches:



Bazą w testowym mani był pokazywany wczoraj Orly Highlight.
Wzory odbiłam czernią Born Pretty Store na macie UberChic i zabrałam się za kolorowanie (wszystkie użyte w tym celu lakiery zobaczycie na zdjęciu na samym dole)
Na koniec nałożyłam naklejki na paznokcie, utrwaliłam topem i gotowe.

Koniecznie dajcie znać czy taka wersja orientu Wam się podoba :)


[ENG]
Base colour in my test manicure was Orly Highlight, that I showed you yesterday.
I stamped the images on UberChic mat using Born Pretty Store black stamping polish and then I started colouring them with the polishes from the last picture below.
When the decals were dry I applied them on my nails, sealed with topcoat and that's it.

Please let me know if you like it or not.





 

Komentarze

  1. Fajna ta płytka i cudowny manicure dzięki niej stworzyłaś!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna płytka, szkoda tylko że oryginał się trochę różni od płytki sprzedażowej bo na oryginale jest wzór, który bardzo mi się spodobał.
    A zdobienie wygląda obłędnie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie w sprzedaży jest oryginał. Ta moja to była tylko jedna taka dziwna partia ;)

      Usuń
  3. Super takie niemal neonowe naklejki na tak bardzo zgaszonym tle, muszę ten pomysł kiedyś wykorzystać, bo niesamowicie mi sie to spodobało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że taki mix przypadł Ci do gustu.. Nie byłam pewna jak zostanie odebrany :)

      Usuń
  4. Cuuuudowne =) Bardzo ciekawa płytka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś mnie ta płytka nie podchodzi... Ale mani, które z niej wyczarowałaś już bardzo :) Świetnie dobrałaś wzory i kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee?? Ja uwielbiam takie motywy.. Ale to oczywiście rzecz gustu..
      Ps. Dziękuję.

      Usuń
  6. Przepiękna plytka! Wyczarowałaś z niej cudowny mani i podejrzewam, że nie jest to ostatni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Łooo... ale cudne zdobienie! Naklejki przygotowane dzień wcześniej? :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie.. Siedziałam w weekend i od razu miałam czas to zrobiłam całość.

      Usuń
  8. Płytka ma fajowe wzory, a zdobienie cudne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Płytka ma fajowe wzory, a zdobienie cudne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem Ci, że podobają mi się obie wersje, wszystkie wzory są bardzo ładne :) a mani, jakie stworzyłaś jest wprost cudowne <3 wspaniale pokolorowane stemple <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście wolę oryginał, choć moja ma fajne rybki koi dodatkowe..
      Ps. Dziękuję.

      Usuń
  11. cudo! pięknie pokolorowane :D pomarańczowy parasol rządzi :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Prześliczne zdobienie! Powiem szczerze, że ta płytka podoba mi się bardziej niż oryginał. Jakoś te wzorki są lepsze od tych które ostatecznie pojawiły się na płytce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz.. Ja wolę oryginał, ale z drugiej strony mam coś na swój sposób wyjątkowego ;)

      Usuń
  13. Płytka świetna, ale zdobienie powala jest rewelacyjne <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Zarówno płytka jaki i Twoje mani to doskonałość :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. Beautiful manicure!))) I really dream about these stamping plates))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you Irina.
      UC plates are gorgeous. I wish they were a bit cheaper though..

      Usuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...