Przejdź do głównej zawartości

Vipera Natalis #274

Dobry wieczór wszystkim :)

Dziś mam dla Was recenzję kolejnego lakier z Paczki Ambasadorki Vipery.
Tym razem będzie to piękny fioletowy lakier z serii Natalis, noszący numerek 274.



Na początek standardowo kilka słów na temat tej serii od producenta:

Spośród szerokiej oferty lakierów do paznokci marki Vipera Cosmetics na szczególną uwagę zasługuje seria NATALIS, która składa się ze 100 najmodniejszych kolorów, które z pewnością przypadną do gustu każdej kobiecie. Płasko ścięty, szeroki pędzelek ułatwia i przyspiesza aplikację lakieru, oszczędzając Twój cenny czas. Już jedno pociągnięcie pędzelka pokrywa całą płytkę paznokciową.
 Ilość kolorów: 100 Pojemność: 10 ml

Cena: 12,50 zł

Dostępność: Firmowe Stoiska VIPERA COSMETICS oraz wybrane sklepy partnerskie/detaliczne.Adresy oraz więcej informacji na: www.vipera.com.pl Zgodnie z normami Unii Europejskiej wszystkie lakiery do paznokci marki Vipera Cosmetics nie zawierają chemikaliów przyspieszających degradację paznokci.


Nie ukrywam, że kolorek trafił mi się cudny. Uwielbiam fiolety i choć tego typu wykończenie nie zawsze mi odpowiada, to w tym przypadku wygląda na prawdę fajnie.

Natalis #274 to zdecydowanie fiolet, choć mój aparat nieco wariował nadając mu zdecydowanie niebieskich tonów. W każdym razie ten odcień to bez dwóch zdań fiolet ;)

Pędzelek jest szeroki i wygodny, a malowanie nim na prawdę łatwe.

Konsystencja lakieru jest dość luźna i przyjemna, choć jak widać przy tym wykończeniu, nieco widoczne są pociągnięcia pędzelka (najbardziej widać to na palcu serdecznym - który nie wiedzieć czemu wyszedł jakoś zupełnie inaczej niż pozostałe).

Czas schnięcia powierzchniowo jest niezły, ale pełne utwardzenie wymaga go zdecydowanie więcej.

Pigmentacja ok, na zdjęciach widzicie dwie cienkie warstwy. Na plus na pewno fakt, że lakier nie brudzi przy zmywaniu.

To chyba na tyle.
Zapraszam do obejrzenia swatchy :)
Zdjęcia w świetle naturalnym, słonecznym. 2 warstwy bez topu.








ten produkt został mi wysłany do zrecenzowania


Komentarze

  1. ojeju tak się na nich zawiodłam że nie masz pojęcia jak bardzo   w butelce takie ładne a na paznokciach takie se :\ w sensie na wyspie jak wybierałam, to były duochromowe a potem już nie bardzo :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja u nich na wyspie nigdy nie byłam, ale te kolorki, które do tej pory mi się trafiły, w moje gusta trafiają.. Na jakość też nie narzekam.. Zwłaszcza seria JEST mi podpasowała.. A co za duochromy tak Cię zawiodły konkretnie?? Ja nie specjalnie kojarzę którekolwiek o tym wykończeniu jak mam być szczera.. Pokazywałaś je na blogu??

      Usuń
  2. Patrząc na ten kolorek po prostu się w nim zakochałam. Muszę go koniecznie przygarnąć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorek fajny, już go widzę z jakimś bialym zdobieniem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno z bielą będzie się pięknie komponował :)

      Usuń
  4. Fajny kolorek ;) idealnie pasowałyby do niego białe śnieżynki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że może taki mani zimą sobie strzelę? :)

      Usuń
  5. Kolor super, wykończenie.. hmm... ostatnio mam uczulenie na widoczny pędzelek ale akurat na to jest sposób więc jestem jak najbardziej za lakierem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Jak kolor ładny, to tak jak mówisz, zawsze są inne metody ;)

      Usuń
  6. Zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu w buteleczce, niemniej ładny jest nie powiem. Na fotkach faktycznie bliżej mu do niebieskiego niż fioletu, ale i tak mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety kwestia aparatu.. Nijak nie mogłam go złapać idealnie takim jaki jest..

      Usuń
  7. Bardzo ciekawy jednak nie lubie smug jakie pozostawiają tego typu lakiery ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mając super kolorki o takim wykończeniu zawsze można je nakładać gąbeczką by uniknąć smug.

      Usuń
  8. Kolor jest przecudny! :))


    Zapraszam do wzięcia udziału w moim ZIMOWYM PROJEKCIE :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...