Przejdź do głównej zawartości

Vipera FLOE #409

Dziś chciałabym Wam pokazać kolejny lakier z Paczki Ambasadorskiej marki Vipera.
Bohaterem tego posta będzie Vipera FLOE #409.



Na początek kilka słów o tej serii od producenta:

Wśród lakierów teksturalnych oferowanych przez firmę Vipera Cosmetics warto zwrócić uwagę na lakiery z kolekcji FLOE. Lakier łączy w sobie lekko chropowatą fakturę kruszonego lodu z oszałamiającym blaskiem odbijających światło drobinek. Aby osiągnąć niezwykle efektowny i wytrzymały manikiur, wystarczy zaledwie jedna warstwa. Zawieszone w kolorowej masie mikrokuleczki nie wymagają utrwalania warstwami top coat’u. Stanowią doskonałą ochronę przed mechanicznymi uszkodzeniami paznokci. Panoramiczny i elastyczny pędzelek, dopasowujący się do kształtu płytki paznokcia, dzięki czemu możliwa jest błyskawiczna aplikacja produktu.
 Atuty kolekcji FLOE: 

· 10 dyskretnie migocących barw w ciekawym Lakierze strukturalnym o betonowej mocy przywierania do płytek paznokci· Rekomendujemy dwuwarstwowe nakładanie· Lakier FLOE gwarantuje nieskazitelny manicure przez wiele dni· Najmodniejszy efekt: wypukła struktura na płytce· Przy tonalnych przejściach kolorystycznych (efekt OMBRE), przenikają się w oryginalny sposób· Nawet osłabiona płytka paznokcia, pokryta 2 warstwami Lakieru FLOE, zyskuje większą odporność na uszkodzenia· Obecność skrzących się w Lakierze drobinek, przywodzi na myśl lodowcową taflę połyskującą w letnim słońcu na szczytach gór· Elastyczny pędzelek o panoramicznych cechach, dopasowujący się do kształtu płytkipaznokcia zapewnia błyskawiczną aplikację    
     
            Zgodnie z normami Unii Europejskiej wszystkie lakiery do paznokci marki Vipera Cosmetics nie zawierają chemikaliów przyspieszających degradację paznokci.
 
Ilość kolorów: 10  
Pojemność: 7 ml   
         Cena: 8,70 zł

 Dostępność: Firmowe Stoiska VIPERA COSMETICS oraz wybrane sklepy partnerskie/detaliczne.Adresy oraz więcej informacji na: www.vipera.com.pl 


Moja opinia:

FLOE #409 to już trzeci lakier z tej serii w mojej kolekcji. Teoretycznie to piasek, ale taki nieco nietypowy.. Producent porównuje go do kruszonego lodu i faktycznie coś w tym jest..

W tym konkretnym odcieniu zatopiony jest maleńki brokat a także różowy shimmer, które delikatnie błyszczą w słońcu.. Zmywanie jest przez to odrobinę gorsze niż klasycznych piasków, ale i tak całkiem przyzwoite (folia aluminiowa nie była potrzebna) ;)

Konsystencja jest dość luźna, maluje się nim zupełnie bezproblemowo, także dzięki wygodnemu pędzelkowi. Czas schnięcia określiłabym jako całkiem szybki :)

Do satysfakcjonującego krycia potrzebne mi były 2 warstwy, przy czym druga była odrobinę grubsza.

Jak będziecie mogli zobaczyć na zdjęciach poniżej,  #409 to mega intensywny odcień różu..
Taki kolorek którego nie da się nie zauważyć..
Co ciekawe, ze złotymi stemplami (o tym w następnym poście) wydawał mi się czerwony, a nie różowy.. Dziwna sprawa.. Złudzenie optyczne?
Jedno jest pewne. To róż. Ostry i intensywny.

Zerknijcie na swatche i dajcie znać co o nim sądzicie :)







ten produkt został mi wysłany do zrecenzowania w ramach Paczki Ambasadorskiej




Komentarze

  1. super lakier :D odcień genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mógłby mieć trochę lepsze to krycie ;) No i czekam na ten post ze stemplami ;)

    PS. Gdybyś chciała możesz udostępnić rozdanie z paczką taką, jak dostałyśmy na spotkaniu, będzie mi bardzo miło :)
    http://madziulowepaznokcie.blogspot.com/2014/11/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna malina :) Jak to dobrze, że mam daleko do stoiska Vipery i mam pustkę na wydatki na ten miesiąc, bo bym kupiła :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zarówno kolor jak i struktura prezentują się ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wściekły róż :) Ale ma też wyraźnie czerwone tony.

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny odcień, uwielbiam takie mocne kolorki od czasu do czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię czerwoności , nawet z różowymi tonami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. POdoba mi się. PIęknie opalizuje na fioletowo!

    OdpowiedzUsuń
  9. Super! Wściekle różowa żarówa w dodatku w piaskowym wykończeniu... czego chcieć więcej? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A mi w już tutaj wydaje się czerwony, a nie różowy :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...