Przejdź do głównej zawartości

Stempelkowo, tym razem z płyteczką GALS...

W poniedziałek pokazywałam Wam holo China Glaze When Stars Collide, dziś natomiast mani na jego bazie.. Początkowo planowałam sam stempel, ale efekt nie do końca mnie satysfakcjonował, więc go odrobinkę stunningowałam ;)
Ale po kolei.. Baza to 2 warstwy When Stars Collide, na to stempel z płytki Gals GA-35, wykonany lakierem Jade Jump Sally Hansen Insta Dri, no i ożywiające moim zdaniem całość kropeczki lakierem China Glaze Flip Flop Fantasy..


Jak Wam się podoba? :)





Komentarze

  1. z Wielkanocą mi się skojarzyło:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również :P nie mniej jednak zdobienie bardzo fajnie :)

      Usuń
    2. Z Wielkanocą? Serio? Nie wpadłabym na to ;)

      Usuń
    3. MI również z Wielkanocą, a konkretnie z pisanką

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. O, mi chyba też tak najbardziej się kojarzą właśnie :)

      Usuń
  3. mnie te wzorki trochę się kojarzą z zębatkami i własnie tak coś tu mi zgrzyta troszkę
    ale najważniejsze, że Ty jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. K.O.T mówiłam już, że bardzo się cieszę, że zawsze mówisz szczerze jeżeli coś Ci się nie podoba?? Bardzo za to dziękuję :)
      Doceniam każdą krytykę, więc zawsze chętnie wysłucham jak coś Twoim zdaniem można by poprawić :)

      Usuń
  4. dla mnie bomba! i kolory i stempelki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie inne połaczenie, no nie? Mi też się podobało, zwłaszcza na żywo..

      Usuń
  5. ślicznie :) Lubię oglądać fajne wzorki na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy.. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz pokażę coś co przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  6. bardzo mi się podoba to połączenie kolorków :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zdobienie bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...