Przejdź do głównej zawartości

Miłe zaskoczenie - BARWA balsam Frutto Fresco

Podczas ostatniego spotkania bloggerek KLIK w moje łapki trafiły między innymi produkty marki BARWA.
O ile z porzeczkowym kremem do rąk ani antybakteryjnym żelem pod prysznic zbytnio się nie polubiłam, to balsam który chcę Wam dziś pokazać przypadł mi do gustu i to bardzo..

Balsam do ciała Energia Pomarańcza + Guarana z linii Frutto Fresco ma pojemność 200 ml i kosztuje ok 10 zł.

Among the cosmetics I got at the second bloggers meeting in Poznań CLICK, there were some by polish brand - BARWA. I already tried their blackcurrant hand cream and antibacterial  gel, but unfortunatelly I did not really like them. This body balm however is great. I like it a lot.

Body Balm Frutto Fresco with orange and guarana costs around 10 PLN for 200 ml.


Kilka słów od producenta / What manufacturer says about it:

Energetyzujący balsam do ciała o pomarańczowym, orzeźwiającym zapachu, doskonale nawilża, sprawiając że skóra staje się jedwabiście gładka i elastyczna.
Składniki aktywne: 
* ekstrakt z guarany - intensywnie pobudza, stymuluje krążenie
* naturalny olej ze słodkich migdałów -  bigaty w kwas Omega-6, pielęgnuje oraz nawilża i odżywia skórę.
 * masło Shea - regeneruje i wygładza
* Allantoina - łagodzi podrażnienia, działa kojąco i zmiękczająco 
 Orange + Guarana it is energizing body balm with very light consistency. Balm absorbs very well leaving your skin with delicately orange scent (opis z tubki - skromny, ale i tak fajnie, że pomyślano o kliencie anglojęzycznym)



Skład / ingredients




Opakowanie/ Packaging:

Balsam mieści się w miękkiej, stojącej na głowie tubie, dzięki czemu łatwo wydobyć z niej resztki kosmetyku. Sam wygląd tubki jest prosty, ale całkiem ładny :)

The balm comes in a squeezable tube that stands upside down, which helps us to get all of the product from the tube. The design of the tube is simple but appelaing.


Konsystencja i zapach / consistency and fragrance:

Balsam ma fajną, dość lekką ale nie bardzo luźną konsystencję.. Łatwo się rozsmarowuje i dość szybko wchłania, nie zauważyłam by tworzył jakiś tłusty film na skórze. No i bosko pachnie.. To była pierwsza rzecz która mnie uderzyła i która sprawiła, ze tak bardzo polubiłam ten produkt.. Zapach jest taki świeży, owocowy, energetyzujący.. Bardzo w  moim guście. Na skórze utrzymuje się niezbyt długo, ale samo smarowanie się nim to czysta przyjemność ;)

This balm  has a light, but not very runny consistency. It applies nicely, and sinks into the skin quickly. There is no greasyness or stickiness. And the smell.. Oh.. It's amazing. It is one of the main reasons why I love this product so much. The smell is just so fruity, fresh and energizing.. Very much to my liking. It does not linger on the skin too long, but still, application is very pleasing.



Działanie / Does it work?

Najfajniejsze jest to, że balsam na prawdę dobrze działa. Pozostawia skórę gładką, miłą w dotyku, dobrze nawilżoną i fajnie pachnącą.. Za tę cenę jest to na prawdę jeden z fajniejszych kosmetyków z jakimi miałam ostatnio styczność.. Bardzo go polubiłam i z czystym sumieniem polecam :)

The great thing about this balm is that it really works ;)  It leaves my skin soft, smooth, nicely moisturized and  smelling so good.. I think it's a great value for the price. I like it a lot, and I can honestly recommend it. 


PODSUMOWANIE / SUMMARY:

+ piękny zapach / gorgeous smell
+ nawilża i pozostawia skórę gładką / moisturizes leaving the skin soft and smooth
+ ładnie się wchłania / it absorbs nicely
+ dobrze się rozsmarowuje / easy to apply
+ niska cena / low price
+ niezła wydajność / efficiency
+ wygodna tubka / nice packaging

- dostępność / availability

Komentarze

  1. Widzę,że jest godny uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polubiłam go bardzo.. Powiem nawet, że mnie ten fakt zaskoczył.. ;)

      Usuń
  2. Prezentuje się naprawdę ciekawie :)Szkoda, że dostępność to mały koszmarek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie.. Szkoda. Przez net zamawiać mi się go raczej nie będzie chciało, a w sklepach go nie widziałam :(

      Usuń
  3. Ja mam pełno balsamów, które stoją i są używane chyba raz w miesiącu. Nie potrafię wejść w nawyk, aby się maziać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten sam problem.. Ale pracuję nad tym bardzo solidnie :D

      Usuń
  4. Ja się muszę w końcu załapać na jakąś barwę,kremu porzeczkowe nie używałam,ale zapach mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zapach ok, ale sam krem szału nie robi.. Ot zwykłe mazidło do dłoni.. Jak dla mnie niczym się nie wyróżnia..

      Usuń
  5. Mam żurawinowy balsam do ciała z Barwy i po Twojej recenzji już nie mogę się doczekać, aż go wypróbuję!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać jak sprawdzi się u Ciebie wersja żurawinowa :)

      Usuń
  6. lubię takie, dobre działanie i uroczy zapach

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety w sklepach jeszcze go nie widziałam;(Mam nadzieję, że kiedyś gdzieś na niego trafię;)

    OdpowiedzUsuń
  8. zapach musi być świetny! idealny na poranna pobudkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go i lubiłam :) pięknie pachnie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...