Przejdź do głównej zawartości

Dzienniaczek cieniami Hean

Dziś prosty, dzienny makijaż cieniami Hean, które ostatnio bardzo często goszczą na moich powiekach :D

Do jego wykonania użyłam cieni:

- Zodiak mat 56
- Stay On 511

Do tego eyeliner z Essence i tusz Max Factor False Lashes.














Ja czuję się w takich makijażach bardzo dobrze. Mam nadzieję, że Wam się spodoba mimo iż jest taki prosty..

Komentarze

  1. Ładny i delikatny.
    Szkoda, że ja w takich delikatnych makijażach wyglądam jak nieumalowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio też stale przyciemniam, bo mam wrażenie że cieni nie widać ;)

      Usuń
  2. prosty ale bardzo ładny. :) mam 1 cień z hean i jest super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba, bo sama bardzo często się tak maluje :) ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny makijaż. Coraz więcej makijaży widzę, zrobionych tymi cieniami i chyba warto je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam. Mam ich trochę i jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  5. Ślicznie :) coś dla mnie - ja wolę takie bardziej stonowane makijaże. Nie lubię z nimi szaleć. (Szaleję tylko na paznokciach :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio też wolę te "bezpieczniejsze", choć niekoniecznie takie delikatne.. ;)

      Usuń
  6. bardzo lubię takie proste makijaże ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super makijaż !!!

    Zapraszam do odwiedzenia moich blogów ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładnie i naturalnie :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładnie, delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. delikatnie i pięknie!:)







    zapraszam do mnie;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny, ja ostatnio tez polubiłam taki makijaż i bardzo czesto taki wykonuję rano:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Super efekt! bardzo mi sie podoba i pieknie wspolgra z Twoja uroda:)
    Rzadko siegam po takie kolory bo z reguly wole mocniejsze akcenty ale zachcialo mi sie takiej "kawy z mlekiem":)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zauważyłam, że odkąd prowadzę bloga, maluję się nieco mocniej i takie delikatne makijaże też wybieram stosunkowo rzadko (chyba, że wymagają tego okoliczności)..

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mariza cienie Rajska Oliwka oraz Śliwka ;)

No i przyszła pora na kilka słów na temat cieni marki Mariza, przesłanych mi do zrecenzowania przez konsultantkę Ewelinę  . W paczce znalazłam 2 odcienie: # 6 Rajska Oliwka # 18 Śliwka Cena:  9,90 zł Do nabycia TUTAJ Opakowanie:  solidne i praktyczne z odkręcanym wieczkiem. It's time for a quick review of the Mariza eyeshadows I got from Ewelina In the package I've found two colours: # 6 Paradise Olive # 18 Plum Price:  9,90 PLN Packaging is nice and solid. You can these eyeshadows  HERE. Nieco obawiałam się tych cieni ze względu na bardzo nieprzyjemne doświadczenia z cieniem Soczysty Róż, o którym pisałam TUTAJ , ale na szczęście te okazały się o wiele fajniejsze :) Oba mają matowe wykończenie i są solidnie napigmentowane (zwłaszcza śliwka, która pod tym względem jest genialna) I was a bit sceptic about these eyeshadows because of my previous experiences with Mariza's Soczysty Róż, but luckily these turned out to be much bett...