Przejdź do głównej zawartości

TAG Nigdy nie wychodzę z domu bez...

Zostałam zaproszona do zabawy przez Gray i Shinodkę (dziękuję bardzo :*), zatem zapraszam do lektury na temat moich niezbędników ;)


ZASADY:


  • podaj 5 produktów kosmetycznych łącznie z nazwą firmy, które stosujesz wychodząc z domu, takie must have na wyjście (można dołączyć zdjęcie)
  • utwórz osobny post na swoim blogu z kopią obrazka i informacją kto Cię otagował
  • przekaż zabawę i zasady 5 kolejnym bloggerkom


1.  podkład - w moim przypadku mineralny. Niestety moja cera do idealnych nie należy dlatego jest to dla 
                      mnie konieczność.
                      Do ulubieńców należą: Lucy Minerals, Blusche, Adorned with Grace, Pixie i Meow.


2. pomadka, balsam lub błyszczyk do ust - mam manię na tym punkcie. Noszę jakiś balsam w każdej 
                                                                      torbie, mam też zapas w aucie i przy łóżku. Nie mogłabym bez 
                                                                      nich żyć. Aktualnie najbardziej lubię balsam waniliowy z H&M
                                                                      Poza tym oczywiście stara dobra Nivea.


3. krem do rąk - tutaj podobnie jak z balsami do ust. Uwielbiam i mam zawsze pod ręką. Mimo to stale
                           walczę z suchymi skórkami wokół paznokci.. Nie wiem jak się z tym uporać.. Poradzicie
                           coś?


4. ostatnimi czasy na miejsce czwarte wkradły się cienie do powiek. Taką frajdę zaczęła mi sprawiać zabawa makijażem, że praktycznie nie wychodzę z domu bez pomalowanego oka :)
Bardzo lubię paletki Sleek OSS i PPQ, Palety 88 cieni Coastal Scents czy sypkie pigmenty mineralne. Ostatnio zakochałam się też w cieniach HEAN.


5. Na miejscu 5 o dziwo nie tusz, a perfum ;)
    Mój obecnie ukochany to Jimmy Choo.. Pachnie nieziemsko a do tego jest niezwykle trwały..Polecam :)

Osobiście dodałabym punkt 6, bo zabrakło mi miejsca na LAKIERY do paznokci, które uuuuuwielbiam :D

TAG przekazuję:

- tova1
- one little smile
- Westka
- Yasminella
- sia

Komentarze

  1. Dziekuję za otagowanie, zaraz się biorę do roboty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, ja na skórki przy paznokciach nakładam oliwkę albo olejki Alterra. Dwa dni i skórek jakby w ogóle nie było :) Też mam fioła na punkcie balsamów do ust i kremów do rąk, bez tego ani rusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki za radę.. Mam Alterrę to spróbuję :)

      Usuń
  3. O, podobnie ;) Krem do rąk - mój fioł numer jeden :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też uwielbiam kremy do rąk! Nie mogę wytrzymać dnia bez smarowania czymś łapek :) Zapraszam też u mnie na rozdanie, jeśli masz ochotę, to zajrzyj :* http://pieknaodzawsze.blogspot.com/2012/02/rozdanie-po-raz-pierwszy-urodzinowe.html

    OdpowiedzUsuń
  5. ja teraz bez ochronnej pomadki w ogóle się nie ruszam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z wymienionych przez Ciebie rzeczy to tylko mam coś do ust zawsze w torebce:)Zawsze się zastanawiam jak można nosić podkład w torebce i robić poprawki w czasie dnia, np w pracy? Tzn Ty nosisz mineralny to inaczej, bo to tak jak puder chyba(który sama noszę:)), ale niektórzy normalne fluidy nosza i co? Nakładają tak jedną warstwę na drugą? A co z pudrem? Przecież to musi być jakaś babaryja taki podkład nałożony na znoszony podkład i puder :D
    Ja nie wyobrażam sobie nałożyc podkładu bez uprzedniego zmycia "starego" makijażu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z podkładem z domu nie wychodzę (przy minerałach byłoby to dość uciążliwe) ;)
      Chodziło o to, że bez nałożenia podkładu nie wychodzę z domu.
      Odkąd stosuję minerały, praktycznie nie robię nawet poprawek w ciągu dnia.. :)

      Usuń
  7. Dziękuje kochana, aczkolwiek ja już robiłam ten tag

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję, ale ja nie jestem Femi. ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...