Przejdź do głównej zawartości

HEAN lakier nr 607

Przychodzę dziś do Was z recenzją pierwszego z produktów marki HEAN, które otrzymałam od tejże firmy w ramach testów..
Na pierwszy ogień pójdzie lakier z serii OBSESSION o numerku 607.



Co pisze o nim producent:

Intensywny połysk i kolor bez smug. Najmodniejsze kolory w sezonie !

Formuła lakierów Colour Obsession - efekt HIGH GLOSS & LONG WEAR - zapewnia:


- równomierną aplikację bez smug
- szybkie wysychanie lakieru na paznokciach
- dobre krycie przy pierwszej aplikacji
- powstanie elastycznej warstwy - nie pęka i nie odpryskuje
- trwałość lakieru na paznokciach do 5 dni
- wyjątkowy połysk - bez dodatkowego użycia preparatu nabłyszczającego

Trwała formuła lakieru wzmacnia i utwardza paznokcie.
Nie zawiera szkodliwych związków: toluenu, formaldehydu i kamfory.


Gdzie kupić:  

Sklep internetowy KLIK oraz wybrane drogerie.
Dla mnie drobny minus za dostępność.. W żadnej z drogerii do których chodzę nie trafiłam na kolorówkę HEAN, a szkoda, bo kosmetyki są taniutkie a bardzo dobre jakościowo. 

Cena:  4,99 !!!

Pojemność: 7 ml

Konsystencja i aplikacja

Lakier jest dość rzadki dzięki czemu nakłada się bajecznie łatwo.. Zero smug czy innych problemów :)

Trwałość: tutaj drobny minusik.. Trzeciego dnia pojawił się pierwszy odprysk..  Fakt, że ja 
                             swoich paznokci za bardzo nie oszczędzam, ale mam lakiery które utrzymują 
                             się dłużej. Na szczęście lubię dość częste zmiany na pazurkach więc dla mnie 
                             nie jest to duży problem. 

Kolor:  Strasznie trudno było mi wiernie oddać jego barwę na zdjęciach (zwłaszcza, że 
                    pogoda fotografii nie sprzyja). Moim zdaniem kolor jest śliczny i bardzo oryginalny.. 
                    Opisałabym go jako połączenie śliwki, bordo i brązu z delikatnym shimmerem.. A 
                    może to w sumie wykończenie typu foil?? Nie czuję się jeszcze ekspertem w tej 
                    dziedzinie więc ocenę pozostawię Wam :)
                    W każdym razie odcień jest piękny ! :)








I takie prościutkie zdobienie na jego bazie..




Ja osobiście jestem bardzo z tego produktu zadowolona.. Trwałość mogłaby być ciut lepsza ale dla osób które, jak ja, lubią częste zmiany, nie powinien to być duży kłopot..
Kolorek jest bardzo fajny (zdjęcia nie oddają jego uroku niestety), aplikacja idealna, a do tego lakier bardzo szybko wysycha.. Moim zdaniem zdecydowanie warto spróbować..

A jaka jest wasza opinia na temat produktów HEAN? Koniecznie dajcie znać :)

Ps. Za kilka dni pokażę Wam monsterkowe zdobienie na bazie tego lakieru.. :)



Komentarze

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię takich perłowych lakierów, ale muszę powiedzieć, że kolor mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda trochę jak jakaś żuczkowa skorupka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie przez to wykończenie lakier mnie jakoś nie przekonał, ale odcień ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam lakierek Hean i bardzo go sobie chwalę, ale rzeczywiście i mi odprysł - tak to jest jak się zmywa naczynia bez rękawiczek! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze bez rękawiczek więc u mnie lakiery mają trudne życie ;)

      Usuń
  6. pretty result:)

    www.mysweetstrawberries.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mariza cienie Rajska Oliwka oraz Śliwka ;)

No i przyszła pora na kilka słów na temat cieni marki Mariza, przesłanych mi do zrecenzowania przez konsultantkę Ewelinę  . W paczce znalazłam 2 odcienie: # 6 Rajska Oliwka # 18 Śliwka Cena:  9,90 zł Do nabycia TUTAJ Opakowanie:  solidne i praktyczne z odkręcanym wieczkiem. It's time for a quick review of the Mariza eyeshadows I got from Ewelina In the package I've found two colours: # 6 Paradise Olive # 18 Plum Price:  9,90 PLN Packaging is nice and solid. You can these eyeshadows  HERE. Nieco obawiałam się tych cieni ze względu na bardzo nieprzyjemne doświadczenia z cieniem Soczysty Róż, o którym pisałam TUTAJ , ale na szczęście te okazały się o wiele fajniejsze :) Oba mają matowe wykończenie i są solidnie napigmentowane (zwłaszcza śliwka, która pod tym względem jest genialna) I was a bit sceptic about these eyeshadows because of my previous experiences with Mariza's Soczysty Róż, but luckily these turned out to be much bett...