Przejdź do głównej zawartości

Coastal Scents 88 Original Palette

Dziś pierwsza z 3 posiadanych przeze mnie palet 88 cieni firmy Coastal Scents a mianowicie paleta Original czyli  ta podstawowa.






Nim zdecydowałam się na jej zakup, przeczytałam całą masę recenzji, oglądałam filmiki na You Tube, więc byłam przygotowana na to że cienie są niewielkie. I faktycznie są znacznie mniejsze niż wydają się na zdjęciach.. Tym niemniej przy takiej ich ilości i niezłej wydajności zużycie wszystkich zajmie mi na pewno duuużo czasu ;)

Ta paletka zawiera cienie matowe i delikatnie satynowe. Wybór kolorów jak same widzicie jest ogromny. Mając taką paletę jesteśmy w stanie wykonać całe mnóstwo makijaży w przeróżnych barwach.
Same cienie są bardzo fajnie napigmentowane (oczywiście to zależy od odcienia bo te jaśniutkie słabo widać, ale np czerń czy czerwień są super wyraźne- wszystko zobaczycie na swatchach poniżej) i wytrzymałe.
Na bazie utrzymują się ok 6-8 godzin, nie rolują się, osypują ale w niewielkim stopniu.

Cena:

Regularna cena na stronie Coastal Scents to $ 18,95, ale często można ją dostać w promocji np -20 czy
-30%. (ja tak kupiłam swoją za bodaj 12 czy 13 dolarów)
Niestety wysyłka palet od producenta jest droga i przy większych zakupach dochodzi ryzyko przechwycenia paczki przez urząd celny. Jeżeli chcecie uniknąć zakupów za granicą to zostaje Allegro. Cena u dystrybutora jest jednak dość wysoka - 107,95 zł z wysyłką.

Skład: 

Skład: Talc, Mica, Mineral Oil, Kaolin, Titanium Dioxide, Magnesium Stearate, Isopropyl Palmitate, Lanolin, Methylparaben, Propylparaben, BHT. May contain: Mica and titanium Dioxide, Iron Oxides, Ultramarine Blue, Manganese Violet, Ferric Ammonium Ferrocyanide, Chrome Oxide Greens, Chrome Hydroxide Green, FD&C Red No.40 Al Lake, FD&C Yellow No.5 Al Lake, FD&C blue No.1 Al Lake.

Opakowanie:

Paletka przychodzi do nas w tekturowym pudełeczku z wytłoczoną nazwą oraz składem z tyłu. Sama paleta wykonana jest z matowego plastyku. W środku znajduje się lusterko i 2 gąbkowe aplikatory, których ja nie używam. Całość wykonana ładnie ale na bardzo solidną nie wygląda. Ja ze swoją obchodzę się bardzo ostrożnie i odpukać, póki co nic się z nią nie dzieje.
Dodatkowo cienie ochrania, czy tez może oddziela od lusterka taka przezroczysta sztywna folia, co jest fajne bo osypane cienie nie brudzą lusterka.





PODSUMOWANIE:


Plusy:


+ dobra pigmentacja
+ trwałość
+ duży wybór kolorów
+ cienie nie rolują się
+ łatwo się blendują
+ cena bezpośrednio u producenta bardzo przystępna + częste promocje
+ obsługa sklepu wzorowa
+ super stosunek jakości do ceny (za tę cenę można kupić czasem 1, 2 czy 3 markowe cienie, a tu mamy 88
   na prawdę fajnej jakości kolorków. Ja wolę cienie mniejsze ale większy ich wybór więc dla mnie tutaj duży
   plus)

Minusy:


- cienie delikatnie się osypują
- dostępność + droga wysyłka z USA
- wielkość pojedynczych cieni
- bezużyteczne dla mnie aplikatory


Ja osobiście produkty Coastal Scents uwielbiam. Jak już pisałam mam 3 palety 88 cieni, do tego mnóstwo pigmentów sypkich, pudry, pędzle.. Produkty są bardzo fajne i cenowo przystępne.. Gdyby tylko wysyłka była tańsza.. :(

A Wy co sądzicie o tej palecie i o firmie Coastal Scents? Miałyście okazję wypróbować ich kosmetyki?

No i na koniec masa fotek i swatchy :)
























Komentarze

  1. jeeej, ale slicxzna :) tych najodwazniejszych kolorów z niej też używasz?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdarza mi się, choć nieczęsto ;) Aczkolwiek wychodzę z założenia, że takie też warto w domu mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łoo poszalałaś. Mi aż tyle cieni nie jest potrzebnych. Zawsze kupuję małe paletki lub pojedyńcze ponieważ większości kolorów nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Już kilka razy miałam sfinalizować zakup tych paletek, ale zawsze mnie koszty przerażały. Wiem, że paletki te pochodzą z od Chińskiego producenta - coś mi się obiło o uszy, że produkuje również cienie dla MAC. Takie same palety ma w swojej ofercie BHCosmetics - ciutke tańsze - ale ciągle wysyłka jest droga. Teraz kupiłam bezpośrednio z Chin paletkę Warm za 10 USD z darmową przesyłką i czekam aż zawita w moje progi - jestem ciekawa, czy jakościowo będzie dobra i czy to będzie ta sama paleta -bo podobno jest. Ale tak czy siak, kiedyś taką kolorową ale shimmerową kupię z CS. Poza tym - oni mają świetne pędzelki :) Też lubię CS :)

    OdpowiedzUsuń
  5. shinodko, też czytałam o tych ebayowskich 'podróbkach" że to niby to samo. Niestety nie próbowałam więc się nie wypowiem.. Recenzja Warm tez się tu pojawi za jakiś czas.. Koniecznie daj znać jak dojdzie twoja paleta to porównamy..

    OdpowiedzUsuń
  6. Agnieszko, fakt.. Poszalałam.. Jestem totalnym maniakiem cieni, mam ich na prawdę sporo. Taka ilość wystarczy mi pewnie do końca życia ;)
    A mimo to ja nadal rozglądam się za kolejnymi łupami.. Marzy mi się jeszcze paleta Mirage, NYX Champagne & Caviar i kilka Sleeków :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że wysyłka jest tak droga. Paleta jest prześliczna, daje mnóstwo możliwości.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna paletka! :)

    Zapraszam do mnie oraz na rozdanie:
    http://kobiecyswiatmody.blogspot.com/2011/10/kolejny-giveaway.html#links

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne kolory :) Już wyobrażam sobie te wszystkie makijaże, które bym nią wykonała :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bym takie dużej paletki nie chciała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana gratuluję swatchy. Ja bym chyba oszalała, jakbym miała tyle zrobić :D Mam paletkę 120 cieni i używam jej tylko do kolorowych makijaży :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Martuś, oj lekko nie było.. ;) Długo sie zabierałam za zrobienie tych swatchy, a po tej przygodzie na swatchowanie kolejnych 2 palet średnio mam ochotę ;)
    Zrobienie samej sobie zdjęć przedramienia lustrzanką z obiektywem 50mm graniczy niemal z cudem.. Musiałam się posiłkować kompaktem bo chyba nie dałabym rady..

    OdpowiedzUsuń
  13. cienie na skórze prezentują się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba z 5 razy podchodziłam do zamawiania tych cieni, ale ciągle nie mogę się na nie skusić... A to jakieś inne wydatki, a to odstrasza transport... A cały czas mnie kuszą bardzo i przestać nie chcą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No najgorszy transport.. Ale jak się zapoluje na dużą wyprzedaż to wtedy nawet z wysyłką cena jest niezła :)
      Ta paletka jest super jeżeli szuka się różnorodności. Ja kupiłam ją być móc tworzyć makijaże we wszelkich możliwych kolorach..
      Moją ulubioną jednak jest Warm, bo jest bardziej uniwersalna na co dzień..

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...