Przejdź do głównej zawartości

Szampony w kostkach LUSH - uwaga tasiemiec ;)

Szampony w kostkach LUSH poznałam (i tu nie ma niespodzianki J ) dzięki Wizażowi.. Trafiłam na wątek poświęcony tej firmie, postanowiłam spróbować i przepadłam ;)

Pisałam już wcześniej o peelingu Dark Angels, dziś zbiorczo szampony w kostkach.
Na zdjęciach zrobionych przeze mnie znajdziecie tylko 4 szampony, ale to nie wszystkie jakie miałam okazję wypróbować, dlatego też wspomogę się tutaj zdjęciami ze strony Lush (lush.co.uk).

Ten post postanowiłam zorganizować nieco inaczej niż moje dotychczasowe recenzje, żeby było trochę czytelniej (przynajmniej taka mam nadzieję)..
Opiszę każdy szampon po kolei, od razu dodając jakie na mnie zrobił wrażenie.
Zaznaczam też od razu, że to tylko moja opinia na ich temat.. Każdy z tych szamponów ma zarówno swoje fanki jak i zagorzałe przeciwniczki.. Nasze włosy i skóra różnią się od siebie, dlatego też każdemu co innego opowiada.. J

Z góry lojalnie uprzedzam, że to wyjątkowo długa notka ;)

No to zaczynamy:


GODIVA


lush.co.uk


OPIS: 

Szampon w kostce z dodatkiem odżywki. Godiva to połączenie opatentowanej bazy na szampon w kostce, z sexownym zapachem jaśminu oraz wieloma dodatkowymi  składnikami dla lepszego odżywiania włosów podczas mycia. Masło kakaowe, masło shea, olej z kamelii, olej jojoba, olej macadamia, olej kokosowy i masło cupuacu odżywią włosy oraz nawilżą skórę głowy. Godiva świetnie nada się dla włosów długich lub suchych, które potrzebują bardziej kremowego szamponu. Upojny zapach utrzymuje się na włosach przez cały dzień.


SKŁAD:  


*  występuje naturalnie w olejkach eterycznych
na zielono – składniki naturalne

CENA: 6Ł (ok. 30 zł)  za kostkę 55g


MOJA OPINIA:

Zapach tego szamponu jest faktycznie powalający i długo utrzymuje się na włosach. Mimo śmiesznej formy, podobnie jak pozostałe szampony z którymi miałam do czynienia, świetnie się pieni. Wystarczy kilka razy delikatnie przetrzeć kostką włosy by uzyskać sporą ilość piany.Wydajność tych szamponów jest również bardzo dobra (poza Trichomanią ale o tym potem). Niestety z Godiva się mimo wszystko jednak nie polubiłam.
Ze wszystkich tych szamponów ona zdecydowanie najmocniej plątała mi włosy.. Do tego stopnia, że nawet dodatkowe odżywki nie ułatwiały sprawy. Poza tym stan moich włosów po jej użyciu również pozostawiał wiele do życzenia..  Tak więc dałam sobie z nią spokój.




*   SEANIK


lush.co.uk



OPIS: 

Inspirowany oceanem szampon z dodatkiem wodorostów i soli morskiej. Zawiera dodatek mchu irlandzkiego oraz wodorosty nori. Całość tworzy bogaty w składniki mineralne żel zmiękczający włosy. Sól morska dodaje włosom objętości i sprężystości a olejek cytrynowy nadaje im blasku. Całości dopełniają zapachy tropikalnej wyspy: mimoza, kwiat pomarańczy i jaśmin, które pozostawiają włosy lekkie i świeże.  

SKŁAD:  


* występuje naturalnie w olejkach eterycznych
-  na zielono – składniki naturalne


CENA: 5Ł (ok. 25 zł)  za kostkę 55g


MOJA OPINIA:

Zapach Seanika zdecydowanie mniej mi się podoba niż na przykład zapach Godivy ale nie jest z nim najgorzej.. ;)
Nie jest to typowo morski zapach, na co zapewne mają wpływ właśnie jaśmin, pomarańcza i mimoza.
Wydajność również bardzo dobra, podobnie pienistość. Nie plącze moich włosów tak jak Gidiva, fajnie je oczyszcza i delikatnie unosi u nasady.. Lubię go, ale nie jest to mój faworyt..




* ULTIMATE SHINE


lsuh.co.uk


OPIS: 

Pozbądź się brudu i pozwól swoim włosom błyszczeć.
 Ultimate Shine łagodnie a zarazem dokładnie usuwa tłuszcz, brud i pozostałości kosmetyków do stylizacji.  Szampon zawiera absolut z liści fiołka o właściwościach antybakteryjnych, ylan ylang a także niezwykle drogi olejek elemi, które nadają włosom piękny zapach.
Jeżeli szukasz szamponu, który solidnie oczyści Twoje włosy i sprawi, że będą pięknie błyszczeć, to nie znajdziesz nic lepszego niż Ultimate Shine.


SKŁAD:  


* występuje naturalnie w olejkach eterycznych
-  na zielono – składniki naturalne


CENA: 5Ł (ok. 25 zł)  za kostkę 55g


MOJA OPINIA:

Cóż.. Moim zdaniem to najgorszy z szamponów jakie testowałam.. Z moimi włosami nie robi nic pozytywnego. Nie nabłyszcza ani trochę, myje jak każdy najzwyklejszy szampon, zapach tez mnie jakoś specjalnie mnie nie zachęca. Nic specjalnego. Tylko wydajność jest w porządku. 



*   TRICHOMANIA

lush.co.uk





OPIS: 

Bogaty, kremowy szampon kokosowy w kostce, który odżywia i zmiękcza włosy suche lub kręcone. Orzechy kokosowe doskonale sprawdzają się w pielęgnacji skóry ale też świetnie nadają się do nawilżania i odżywiania włosów. Aby w pełni wykorzystać ich działanie, wzbogaciliśmy nasz szampon dużą dawką kremowych kokosów oraz lecytyną która dostarcza włosom proteiny. Bogata piana zmiękcza i nabłyszcza włosy, dokładnie myjąc je i nie powodując przy tym ich wysuszania. Piękny kokosowy zapach pozostaje na włosach przez długie godziny.
Jeśli kochasz swoje włosy – zaaplikuj im kurację kokosami.

Tricha oznacza włosy.


SKŁAD:  


* występuje naturalnie w olejkach eterycznych
-  na zielono – składniki naturalne


CENA: 5Ł (ok. 25 zł)  za kostkę 100g


MOJA OPINIA:

Trichomania pachnie pięknie (szkoda tylko, że zapach nie utrzymuje się na włosach)..
Jestem fanatyczka wszystkiego co kokosowe więc pod tym względem jest to dla mnie szampon idealny. Niestety wydajność jest mniejsza niż w pozostałych, okrągłych szamponach, bo też i konsystencja Trichomaniii jest nieco inna. Tamte są bardziej zbite, twardsze. Trichomania natomiast jest delikatniejsza, bardziej miękka i niejako szybciej „znika”. Aczkolwiek za tę samą cenę mamy jej niemal dokładnie 2 razy więcej więc w sumie na jedno wychodzi. Jeśli zaś spojrzeć na właściwości pielęgnacyjne tego szamponu, to początkowo byłam zachwycona. Włosy czyste, delikatnie nawilżone, ciut wygładzone (choć nadal bez odżywki ani rusz). Potem jednak poznałam NEW oraz Karma Kombę i Trichomania poszła nieco w odstawkę.. Fajny szampon ale mogąc wybierać zdecydowałabym się na szampony które opiszę zaraz poniżej i które to są moimi faworytami właśnie.




*   NEW SHAMPOO BAR

lush.co.uk




OPIS: 

Fundamentem dla zdrowych włosów jest zdrowa skóra głowy. Ten szampon ma za zadanie nadać piękny blask włosom, a cebulki pobudzić do maksymalnego wzrostu. Napar z pokrzywy i mięty pieprzowej nadaje włosom blask. Rozmaryn i pokrzywa dodatkowo chronią, oczyszczają i uspokajają skórę głowy, a także nabłyszczają włosy. Szampon wzbogaciliśmy dodatkowo olejkiem z wawrzynu, olejkiem goździkowym oraz olejkiem z liści cynamonowca, które wspólnie stymulują skórę głowy oraz mieszki włosowe do wzrostu. Olejek z mięty pieprzowej natomiast poprawia krążenie krwi, co dodatkowo pobudza cebulki włosów.
Uważa się również, że mięta hamuje wypadanie włosów.

Stres, hormony i styl życia mogą powodować przerzedzenie i wypadanie włosów. Jeżeli chcesz ponownie dodać swoim włosom wigoru, użyj szamponu NEW !!!


SKŁAD:  


* występuje naturalnie w olejkach eterycznych
-  na zielono – składniki naturalne


CENA: 5Ł (ok. 25 zł)  za kostkę 55g


MOJA OPINIA:

NEW to obok Karmy Komby jeden z moich faworytów.. Boski korzenno-cynamonowy zapach, kojarzący mi się trochę ze świętami, łatwość stosowania, wydajność no i oczywiście działanie, powodują, że z przyjemnością sięgam po ten szampon.
Moje włosy są po nim ładnie oczyszczone, delikatnie uniesione u nasady, świeże. Mniej ich wypada, choć oczywiście jednocześnie stosuję sporo innych kosmetyków w walce z tym problemem więc to nie jedynie zasługa NEW. Szampon nie potęguje plątania moich włosów (a jak już wiecie mam z tym spory problem), nie wysusza.. Ja jestem zadowolona.




*   KARMA KOMBA





OPIS: 

Doskonałe mycie z dużą ilością piany oraz włosy pachnące Karmą.
Karma to nasz sygnowany zapach już od początków istnienia firmy Lush. Staraliśmy się stworzyć szampon, który nie tylko doskonale oczyści wasze włosy ale i sprawi, że będą pachniały Karmą przez cały dzień.



SKŁAD:  


* występuje naturalnie w olejkach eterycznych
-  na zielono – składniki naturalne


CENA: 5Ł (ok. 25 zł)  za kostkę 55g


MOJA OPINIA:

Opis producenta nie jest zbyt bogaty, co mnie dziwi bo to moim zdaniem jeden z najlepszych szamponów.. Ciekawie pachnie pomarańczami, sosną i paczuli, świetnie myje, pozostawia włosy świeże, czyste i błyszczące. Nie plącze włosów, jest wydajny, świetnie się pieni.. Czego chcieć więcej? J



PODSUMOWANIE:


Szampony Lush to dość ciekawa alternatywa dla tradycyjnych szamponów drogeryjnych. Ich skład nie jest w 100% naturalny ale i tak znacznie przyjaźniejszy niż zwykłych szamponów.
Szampony fajnie się pienią, są wydajne, ciekawie pachną..
Szkoda tylko, że nie można ich dostać w Polsce.. Trzeba szukać w sklepach stacjonarnych Lush lub zamawiać przez Internet.

A jakie są Wasze doświadczenia z firmą Lush? Miałyście okazję wypróbować ich szampony albo inne kosmetyki? Co o nich sądzicie?  

 I jeszcze kilka fotek :)



Komentarze

  1. uwielbiam lushowe szampony :) najbardziej New, KK miałam tylko próbkę ale przymierzam się do kupna całego szamponu. Fajny też jest squeaky green, mocno oczyszcza

    OdpowiedzUsuń
  2. KK na prawdę polecam.. Mi początkowo zapach średnio pasował ale teraz juz ok.. No i działanie super.. Za to Squeaky Green jeszcze nie miałam okazji spróbować..

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nigdy nie próbowałam ale z chęcią kiedyś jak będę mieć okazję kupie sobie jakiś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. smakowite... ju wiem, ze najpierw probowalabym go umiescic w ustach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. omg jaki dlugi wpis:)hehe:D
    nie mialam tego nigdy ale wole tradycyjne szampony:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda że jest tak trudno dostępny :(
    Zapraszam również do mnie : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie kuszą mnie te szampony ale cena troche odstrasza, wypatrzyłam wczoraj w jednej z galerii sklep organiczny z szamponami w mydle i kosztowały tylko 13zł chyba się skusze, żeby wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja właśnie nigdy tego nie próbowałam, ale słyszałam, że są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie tasiemce czyta się z wielką przyjemnością :)
    Boję się tylko, że te szampony mogą zostawiać mi we włosach jakieś paprochy :P Sama nie wiem, który byłby dobry dla mnie. Chyba wszystkie musiałabym wykupić :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Martuś, o to się nie martw.. Nigdy żaden paproch ani nic podobnego się w moich włosach po szamponach Lush nie znalazł.. ;)
    Co do wyboru to niestety trzeba testować bo gusta są różne.

    OdpowiedzUsuń
  11. szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem fenomenu tej firmy.Kilka razy byłam w butiku tej firmy i za każdym razem wychodziłam z pustą torbą.

    OdpowiedzUsuń
  12. używam tych szamponików od czasu do czasu. Szczególnie Seanik. Ogólnie jestem z nich zadowolona, ale osobiście troszkę przesuszają mi włoski, dlatego używam ich maksymalnie raz w tygodniu czasami nawet raz na 2 tygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mmmm, świetnie się to prezentuje ; ) z chęcią wypróbuje. Buziaki ; )

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam godiva i TRICHOMANIA. :) zapachy przypadały mi do gustu. skoro pisałaś o dark angels to już szukam tego postu bo niedługo i w moje ręce wpadnie. :) już nie mogę się doczekać. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przetestowałam już wszystkie i moje ulubione to New i Seanik.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję Ci za tą recenzję - zupełnie nie wiedziałam który wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moja recenzja Ci się przydała.. Oczywiście musisz wziąć pod uwagę, że każdemu co innego pasuje, ale pewne wskazówki myślę, że i tak się przydadzą :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Moje lakiery do stemplowania

Długo zbierałam się do napisania tego postu, bo nie ukrywam, że masa z tym była roboty ;) No ale wreszcie udało mi się ogarnąć temat, zrobić swatche i zebrać wszystko do kupy i oto jest.. Mam nadzieję, że Wam się przyda :) Na początek muszę Wam powiedzieć, że lakierów stricte stemplowych mam raptem kilka sztuk i jest to Konad (czaję się teraz na obłędne lakiery Mundo de Unas, ale to pewnie nie prędko).. Wszystkie pozostałe, to normalne lakiery, które po prostu dobrze sprawdzają się także w tej roli.. Na pewno wśród lakierów, które z założenia dość dobrze nadają się do stemplowania (choć oczywiście są wyjątki) są lakiery metaliczne, o wykończeniu foliowym, wiele holo, no i kremów o mocnej pigmentacji.. Trzeba sprawdzać.. :) Z serii które wiem, że fajnie się sprawdzają mogę polecić:  - Sally Hansen Insta Dri - Color Club Foiled - China Glaze Romantique - China Glaze Khrome - Golden Rose Rich Color (choć nie wszystkie) - holo od Colour Alike (nie wszystkie testowałam) ...