Przejdź do głównej zawartości

Nektar bogów?

Dziś pierwsza recenzja produktów jednej z moich ulubionych firm mineralnych czyli Lucy Minerals.
Na pierwszy ogień pójdzie Ambrosia Multi Tasking Serum czyli serum do twarzy, włosów i paznokci :)



Cena:  standardowo $24 / 2 oz. (na stronie często są jednak bardzo korzystne
            promocje)

Gdzie kupić:  sklep internetowy Lucy Minerals 

Co mówi o produkcie producent (a konkretniej właścicielka firmy-Anne):

Według mitologii greckiej, ambrozja była złotym płynem gwarantującym nieśmiertelność.

Jeżeli macie problemy ze skórą wokół oczu, wystarczy że zmieszacie kropelkę ambrozji z odrobiną podkładu Lucy Minerale by uzyskać wygładzający korektor pod oczy.

Potrzebujecie tylko jednej kropli na całą twarz.
Możecie nakładać ją na wilgotną skórę lub zmieszać na dłoni z odrobiną wody by uzyskać własny, wolny od konserwantów nawilżacz.

Pielęgnując dłonie włosy i paznokcie, wcierajcie kilka kropel w skórki oraz dłonie a następnie resztę wetrzyjcie we włosy.

Odkąd używam Ambrosi zamiast kosmetyków do stylizacji pełnych silikonów i syntetycznych składników, moje włosy wyglądają i czują się znacznie lepiej.

Serum Ambrosia zawiera olejek jojoba, olej z nasion Camellia (18%), olejek arganowy (9%), olej z pestek arbuza (9%), olej z nasion Meadowfoam (9%), olej z nasion żurawiny , olej z nasion maliny oraz odrobinkę mieszanki oleju z lawendy, róży, geranium i Yuzu.  To wszystko. Żadnych syntetycznych składników ani silikonów.

Olej ma trwałość 18-24 miesięcy. Naładowany jest antyoksydantami witaminy A, B kompleks i E, a także kwasami tłuszczowymi omega 6 i 9. Posiada właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne. Ponad to jest bogaty w minerały krzemu, chrom i miedź i cynk.

Jest to lekki i dobrze wnikający w skórę olej o złotej barwie. Doskonały dla wszystkich rodzajów skóry. Pozostawia cerę jedwabiście gładką, a włosom nadaje piękny połysk bez uczucia obciążenia i tłustości. Pomaga wygładzić dłonie i skórki a paznokciom nadaje zdrowy wygląd.





Moja opinia:


Osobiście używam tego serum wyłącznie do twarzy więc nie wypowiem się odnośnie działania na włosy czy paznokcie.


PLUSY:

- przyjazny, naturalny skład
- doskonale nawilża
- wygładza skórę
- nie zapycha
- ślicznie pachnie
- jest mega wydajna (autentycznie 1 kropla wystarcza na całą twarz)
- ładne i higieniczne opakowanie (z pompką)
- świetnie nadaje się pod makijaż mineralny
- dość szybko się wchłania

MINUSY:

Chyba jedyna rzeczą do której mogłabym się przyczepić jest cena choć przy takiej wydajności i licznych promocjach to jest to szukanie w sumie na siłę.. J


A Wy co myślicie o tym serum? Znacie? Lubicie?

Komentarze

  1. Nie znam, ale dzięki Tobie poznałam :)
    Podoba mi się jego bogaty skład i obietnica działania, muszę go poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam.. U mnie sprawdza się bardzo dobrze.. Aczkolwiek jak wiadomo, każdemu co innego służy.. Innooka na przykład nie polubiła się z tym serum.. Ja sądzę jednak iż warto dać mu szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No wreszcie ktos opisał działanie tego serum! Już od dawna korci mnie ta tajemnicza mitologiczna nazwa na stronie Luśki i tak myślę i myślę i dumam i dumam.... ale teraz to się chyba kiedyś w końcu skuszę :) Fajnie tu u Ciebie, dotarłam poprzez Twoją subskrypcję na moim blogu i bardzo się cieszę! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że mogłam pomóc.. Mam nadzieję, że będziesz z tego serum równie zadowolona co ja :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...