środa, 18 czerwca 2014

Paese #182

Dziś mam dla Was recenzję kolejnego lakieru z mojego Paese Boxa.
Tym razem jest to różyk o numerze 182. Kolor na prawdę bardzo ładny, choć nie ukrywam, że trudny do uchwycenia w obiektywie i na zdjęciach wyszedł mi zdecydowanie brzydziej niż w rzeczywistości..
Niby krem, a jednak jak się przyjrzeć to widać w słońcu taki mikroskopijny shimmer.. No ale generalnie bardziej krem jednak ;)

Malowało mi się całkiem dobrze, a do zadowalającego krycia potrzebowałam 2 warstw.
Czas schnięcia nie zachwyca, ale od czasu mamy Seche czy Poshe?

Trwałości na dłużej niż 3 dni nie sprawdzałam.. W tym czasie nie sprawił mi większych problemów, poza minimalnie wytartymi końcówkami (zdjęcia z drugiego dnia - już delikatnie to widać).

No i najważniejsze czyli swatche bez topu.








I co myślicie o tym odcieniu? Widziałyście go wcześniej? Podoba Wam sie?

21 komentarzy:

  1. ma naprawdę świetny kolor! taka czerwień przełamana malinką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda.. A w rzeczywistości jest nawet ładniejszy ;)

      Usuń
  2. Bardzo ładny odcień różu, przypomina mi trochę kolorem Watermelon z Essie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Essiakach się nie znam niestety, ale wierzę na słowo ;)

      Usuń
  3. piekny, mam go na paznokciach właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny róż, dosyć intensywny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam go, jest super właśnie przez ten mikroshimmer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie.. Taki niby go nie ma, a jednak jest ;)

      Usuń
  6. ładny, mój lakier Paese nadal czeka na użycie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz ile moich lakierów czeka na pierwsze użycie? ;)

      Usuń
  7. Lubię takie! No i lubię lakiery Paese :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo je polubiłam.. A wszystko dzięki lakierowemu boxowi :D

      Usuń
  8. Śliczny kolorek, na żywo pewnie jeszcze piękniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)