Przejdź do głównej zawartości

Projekt tęcza tydzień 3 - Delia Coral Prosilk nr 157

W ramach tygodnia żółtego chciałabym Wam pokazać najnowszy nabytek - 

DELIA CORAL PROSILK NR 157 

Lakiery te są aktualnie w Super Pharm w promocji za 3,99 zł, ja swój dostałam w ramach programu lojalnościowego, wraz z dwoma innymi, które pokażę innym razem.

Kolor jest moim zdaniem śliczny.. Taka mocno rozbielona cytrynka.. Super na lato i wiosnę.. Niestety malowanie nim jest średnio przyjemne.
Przy pierwszej warstwie lakier kryje bardzo słabo i mocno smuży. Wydawało mi się, że ma na tyle rzadką konsystencję, że po prostu nałożę 3 cienkie i będzie ok.. Niestety.. Próbując nakładać cieniutkie warstwy nie mogłam uzyskać idealnie gładkiej powierzchni bez smug.. Dlatego też dwie kolejne warstwy są dość grube.

Gdyby nie Seche Vite, to pewnie w życiu by mi nie wyschły, bo nawet z nim trochę czasu mi to zajęło.. Tym niemniej efekt końcowy bardzo mi się podoba, więc pewnie jeszcze nie raz się przemęczę.. Może uda mi się znaleźć na niego sposób (a może Wy coś doradzicie?)

Żałuję, że nie mogę Wam pokazać zdobienia jakie na nim wykonałam farbkami akrylowymi, bo jestem z niego dumna.. W moim odczuciu to mój najładniejszy jak dotąd manicure.. No ale wysyłam go na konkurs, tak więc musicie poczekać.. ;)

A póki co lakier Delia Coral Prosilk :








Podoba Wam się? Byłybyście skłonne się przemęczyć dla takiego kolorku?

Komentarze

  1. Bardzo mi się podoba taka pastelowa żółć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny jest. Z tego wszystkiego zachciało mi się wody z cytrynką, zaraz pędzę do kuchni :D Na rzadkie i smużące lakiery nie mam żadnego sposobu :( Sama się z nimi męczę i później czekam pół dnia, żeby paznokcie wyschły :/

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny kolor,podoba mi się ze jest matowy kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to taki stricte mat nie jest ;)
      Kremik.. A kolor chyba taki, że może się wydawać matowy..

      Usuń
  4. Nie mogę doczekać się Twojego zdobienia.
    Ja ćwiczę swój dopiero na kartce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba wszystkie jasnożółte lakiery są tak ciężkie w obsłudze ja mam Wibo i 3 warstwy to mus a i le się przy tym namacham bo smuży przeokrutnie:/
    Ale kolor piękny i jestem w stanie raz na jakiś czas się poświęcić;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? No widzisz.. To mój pierwszy tego typu kolor..
      Ale też jestem skłonna się pomęczyć..

      Usuń
  6. ładddny :) ja nie wiem czy bym się w takim czuła.. albo czy by mi pasował do dłoni ;) ale na Tobie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy wcześniej po takie kolory nie sięgałam.. To taki eksperyment ;)

      Usuń
  7. Piękny jest:) Ostatnio mu się przyglądałam i w końcu wybrałam coś innego:) Ale następnym razem wpadnie w moje łapki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest na prawdę ładny (szkoda, że nie było słońca jak robiłam zdjęcia), tylko ta aplikacja średnia moim zdaniem..

      Usuń
  8. Uwielbiam te lakiery z delii, śliczny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba mi się ten kolor:) sama ostatnio kupiłam podobny i też słabo kryje

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor ładny. boze, ja dopiero zrobiłam kolor czerwony z projektu;)

    OdpowiedzUsuń
  11. taka tanioszka :O:)))
    kolor niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny kolor, na taki właśnie poluję :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zupełnie nie mój kolor, nie potrafię z takimi pracować...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...