Przejdź do głównej zawartości

HEAN seria Fashion Advance, kolor 1B

Dziś chciałabym Wam pokazać swatche nowego lakieru Hean w mojej kolekcji, a mianowicie nr 1B z serii Fashion Advance.

O ile Colour Obsession w necie pełno, to seria Advanced zbyt wielu swatchy się nie doczekała. 
Dlatego też kolor ten wybierałam praktycznie w ciemno, z ciekawości.. I tu od razu zaznaczam, że wzorniki na stronie średnio się mają do tego co otrzymujemy ;)

Czy jestem zadowolona? Średnio. Fakt, ze lakier maluje się bezproblemowo i szybciutko schnie, a kolor jest w miarę, ale wykończenie już nie do końca mi odpowiada.. Nie wiem czy przekonam się kiedyś do perły ;)
Drugi minus to słabe krycie. Na zdjęciach mam 3 warstwy.

Co o nim myślicie?












Komentarze

  1. Dokładnie, pomarańczowa perła to nie to co nas podnieca...

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie widziałam gorsze perły :D Myślę,że pod jakieś ciemne wzorki lub stempelki (takie raczej całopaznokciowe) jakoś się nada :)

    OdpowiedzUsuń
  3. na opalonych stópkach latem będzie wyglądać pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no nie jest najgorszy, w sumie nawet mi się podoba :D
    perła nie zawsze jest taka zła:)

    OdpowiedzUsuń
  5. żeby nie ta perła, to byłby baaardzo mniam. a tak jest tylko mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomarańcz na paznokciach wolę w wersji matowej i odblaskowej ;)
    Masz ładne, zadbane pazurki! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć ja nie jestem zbyt zadowolona.. Stale z nimi walczę ;)

      Usuń
  7. Bardzo ładny. <3
    Choć nie używam z perłą. :D Chyba byśmy się nie polubili.;pp

    OdpowiedzUsuń
  8. Odcień fajny, ale rzeczywiście w tym kolorze perła jednak wygląda średnio...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie najgorszy, ale się nie zachwycam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. z daleka fajnie, ale przy bliższym przyjrzeniu się, wychodzi jednak ta perła :/ ale i tak mi się podoba

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...