Przejdź do głównej zawartości

Bundle Monster Shangri La - RECENZJA / REVIEW

Swego czasu Bundle Monster było moją marką numer jeden. Potem jakoś tak się od nich odwróciłam, bo jakoś nie zachwycały mnie ich kolejne projekty, nieco zawiodła jakość..
W tym roku ukazały się jednak 3 nowości, które złapały mnie za oko, więc korzystając z promocji na Black Friday zrobiłam zakupy.
Dziś pokażę Wam pierwszą z nowości, czyli set Shangri La.

Zestaw kosztuje $14,99 i dostaniecie go TUTAJ. Można również kupić pojedyncze szuki po $2,49.

[ENG]
There was a time, when Bundle Monster was my number one stamping company. Then something happened and their new products just stopped appealing to me. 
This year however, they released 3 new products that caught my eye, so on Black Friday I placed my order. Today, I will show you first of the sets I purchased, that is called Shangri-La.

This set costs $14,99 and you can buy it HERE. Single plates are available for $2,49.



Pierwszą ciekawostką jest rozmiar i kształt płytek.. Te kwadraciki są malutkie ;)
Średnicę mają identyczną jak standardowe okrągłe płytki i mieszczą się do organizerów na nie przeznaczonych..

Jak widać to płytki typu "buffet" czyli w całości zapełnione wzorem.. W tym przypadku są to wzory w typie mehndi i im podobne.. Dla mnie osobiście są cudne.

Zerknijcie na zdjęcia (sorki za jakość, dopiero obrabiając fotki an kompie zauważyłam, że nie są idealnie ostre)

[ENG]
First interesting thing about this set is the size and shape of the plates. They are square and identical  in diameter to the standard round plates, therefore they fit in all the organizers for round plates.

As you can see they are the "buffet" kind of plates where designs take up almost the entire space of the plate. I would describe those designs as mehndi or similar.. Not sure if there is another name for it, but still.. I love it.

Take a look at the pictures (sorry for the quality. I only noticed they are not perfectly sharp when I opened them on my computer).

 









 
 Jakość jest doskonała... Każda, nawet najmniejsza i najdrobniejsza linia odbija się perfekcyjnie.. Po prostu WOW. Zobaczcie na swatche..

[ENG]
The quality is amazing. Every single line and detail stamps perfectly.. Just WOW. Just take a look at the swatches..






Na koniec oczywiście testowy mani..
Baza to pokazywany w poprzednim poście Kaleidoscope Night Dreams nd-12 Pisces. Kolor stemplowy to Mundo de Unas Lime, a wzór pochodzi z płytki BM-S101.
Jak Wam się podoba? :)

[ENG]
Finally test manicure. Base colour is Kaleidoscope Night Dreams nd-12 Pisces, that I reviewed in my previous post. I stamped using Mundo de Unas Lime and plate BM-S101. What do you think?






 

Komentarze

  1. Patrząc na same płytki jakoś nie byłam przekonana ale jak już je poodbijałaś to faktycznie wzory wyglądają obłędnie. I jakość faktycznie rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
  2. 102 mi się podoba <3 mani śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez na sie skusilam:) jakosc naprawde jest super

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne wzory na tych płytkach, już dłuższy czas im się przyglądam! Niestety, w trakcie black Friday byłam w podróżach i portfel odetchnął - prawie nic nie kupiłam.
    Limonka na tle Kaleidoscope wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne te płytki, ja ostatnio rzadko stempelkuję :). Muszę to zmienić :D!

    OdpowiedzUsuń
  6. spodobała mi się strasznie już sama nazwa kolekcji! :D w płyteczkach zaskoczyła mnie wielkość (a raczej "małość"). niemniej jednak są piękne! wybrałam sobie te z najdrobniejszymi wzorami, ale jeszcze nie używałam. fajnie, że piszesz że są dobrej jakości ;) pięknie Ci wyszło to stemplowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam dwie z nich- 103 i 108. Uwielbiam! Jakość faktycznie rewelacyjna. Korzystając z czarnego piątku kupiłam sobie natomiast kilka płytek z kolekcji zwierzakowej. Już się nie mogę doczekać :))

    OdpowiedzUsuń
  8. 104, 106, 107 bardzo mi się podobają!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...