piątek, 16 stycznia 2015

China Glaze Toe Tally Textured

Hej kochani..

Mój lapek chyba już w drodze do mnie (przynajmniej wg info na stronie serwisu) więc jest szansa, że od przyszłego tygodnia wszystko wróci do normy..

Dziś tak na szybko recenzja kolejnego pięknego piasku od mojej ukochanej marki China Glaze.

Toe Tally Textured to lakier o obłędnie intensywnym pomarańczowym odcieniu. Żarówa jak się patrzy :D Ja tam go kocham, podobnie jak i pozostałe piaski jakie mam z tej serii.. Uważam, ze są cudowne..

Konsystencja jak to piasek, nieco gęstsza, ale nie sprawiająca problemów przy aplikacji. Pigmentacja bardzo dobra, ale mimo wszystko polecam dwie cienkie warstwy.

Czas schnięcia super. Trwałość u mnie też zaskakująco dobra jak na piasek.

Jednym słowem cudo :D

A Wam jak się podoba?








34 komentarze:

  1. Jest moc! Ja mam słabość do piasków, chociaż te z dodatkiem brokatu zawsze bardziej kradną moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow co za kolor, uwielbiam pomarańczki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny kolorek, dokładnie takich mi się teraz chce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię Ci się.. Mi też tęskno do lata, więc mnie ciągnie do neonów.

      Usuń
  4. niezła żaróweczka ;) śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda jak cukier na żelkach :D Cudowny :)
    Zapraszam do siebie kilka dni temu założyłam nowego bloga :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż bije po oczach! Taka żaróweczka z tego gagatka ;) lubię takie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak.. Takiego lakieru na paznokciach nie da się nie zauważyć.

      Usuń
  7. Cieszę się, że Twój lapek wraca :) a lakier - boski :) ja mam różowy z tej serii i jestem nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Oj tak.. Nie da się go nie zauważyć..

      Usuń
  9. uuuuu ale pomarańczka!
    śliczniutka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piasek świetny, ale kolor zdecydowanie nie mój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzecz gustu.. Ja mam niewiele odcieni za którymi nie przepadam ;)

      Usuń
  11. kolor piękny i wykończenie również, ale mnie china glaze zawiodło nieco , sadziłam że za tą cenę krycie będzie idealne już przy pierwszej warstwie, a niestety wszystkie kolory które nabyłam potrzebują przynajmniej dwóch warstw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, że jednowarstwowce częste u nich nie są, ale to moim zdaniem żaden zawód.. Ja nawet takie co teoretycznie kryją przy jednej warstwie, wolę zaaplikować w dwóch cienkich.. No a chinki kocham jak żadną inną markę..

      Usuń
  12. dostałam go kiedyś od Tovy i stwierdziłam, że muszę mieć też inne kolory z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam chyba 3.. A może 4? Hmm. Sama nie wiem.. Na pewno ten intensywny róż i ten limonkowy.. Tak myślę czy nie mam też jasnego różu.. Boże ale ze mnie sklerotyczka.. ;)

      Usuń
  13. Kurczę, nie przepadam za neonami, za piaskami bez brokatu, a tu ta Chnka właśnie kradnie mi serce!

    OdpowiedzUsuń
  14. kolor bajka a i faktura jak widzę idealnie chropowata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chinkowe piaski są na prawdę genialne.. Faktura jest idealna moim zdaniem, a kolorki obłędne.

      Usuń
  15. wow, jak skórka zdjęta z pomarańczy ^_^

    OdpowiedzUsuń
  16. chociaż nie lubię tak ostrych kolorów, to muszę przyznać, że ten "w piasku" prezentuje się obłędnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi takie intensywne nie straszne.. Uwielbiam je :)

      Usuń
  17. Śliczny ten piaseczek, ja jakoś nie bardzo lubię tych texturowych lakierów u siebie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam, choć nie noszę zbyt często, bo stemple jakoś wolę na klasycznych wykończeniach..

      Usuń

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)