sobota, 18 października 2014

Layering plus stemple

Nie wiem jak Wam, ale mi efekt jaki daje layering bardzo się podoba.. A jak do tego dodać stemple to już w ogóle potrafi być cudnie :)
No i dziś właśnie taki mani chciałabym Wam pokazać (czy cudny, to już ocenicie sami ;) ).. Co prawda moje zdolności fotograficzne ujęły mu nieco uroku, ale chyba i tak wprawne oko dostrzeże jak fajnie ta baza komponowała się ze stemplem.. :)

Kolorek bazowy to Lemax "Kwadrat" w kolorze niebieskim.. Numerka niestety brak, jak to w przypadku wszystkim Lemaxów, poza najnowszą serią Paola.. Mam nadzieję, że teraz już wszystkie ich lakiery będą je posiadały, bo to spore ułatwienie..
Ale wracając do mani..
Na Lemaxa nałożyłam warstwę Essence Blue Addicted, a potem jeszcze warstwę glitteru Essence Night in Vegas..

Tak prezentowało się to combo jeszcze przed ostemplowaniem :)




Przyznam, ze nawet solo mogłabym śmiało taki mani nosić, ale nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała dorzucić mu jakiegoś stempla na górę..  ;)

Tym razem padło na płytkę Mash-40 i błękitny lakier Konad.
Całość utrwaliłam topem..

Co o tym sądzicie? :)





35 komentarzy:

  1. przykro mi, ale stemplowa wersja w ogóle do mnie nie przemawia. sam wzór jest fajny, ale niestety zasłania to layeringowe cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, każdy ma prawo do swojego zdania. dziękuję za szczerość.. I wcale Ci się nie dziwię, bo fakt, że stempel mocno "stłamsił" tło.. ;)

      Usuń
  2. Prześliczny lakier! I zazdroszczę takiej wprawy w stemplowaniu :D chyba i ja poćwiczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie paznokcie :) ja jednak nie miałabym cierpliwości :D

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam takie layeringi :) i na to stemple oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też.. Tylko obfocenie ich zawsze stanowi dla mnie problem..

      Usuń
  5. Wolę bez stempla, boski layering! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czułam, że wersja solo będzie miała więcej zwolenników ;)

      Usuń
  6. Jeśli tło pod stemplem było tak samo widoczne jak na zdjęciach bez stempli, to ŁAŁ! Na zdjęciach wersja bez stempli wyrzuca z kapci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było bardziej widoczne niż na zdjęciach, ale nie aż tak jak solo ;)

      Usuń
  7. Baza wygląda super! Świetnie się mieni :) Jednak wersja ze stemplem podoba mi się mniej, to co pod nim jest tak ładne, że aż szkoda zakrywać... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. według mnie lakier jest znakomity nie potrzebne były te stemple :)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękna kanapeczka Ci wyszła! osobiście chyba dałabym stempel tylko na jeden paznokieć, co by layering był na wierzchu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wersja bez stempli urywa jajka więc szacun! Same stemple ładne, ale wolę opcję nr 1.

    OdpowiedzUsuń
  11. cudny efekt... ja bym zostawiła solo, wygląda to obłędnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm... Baza jest genialna, a jeżeli chodzi o stempel to zrobiłabym go tylko na 1-2 paznokciach i w trochę innym kolorze, żeby nie zasłaniać tego podkładu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkim chyba najbardziej podobało się tło ;)

      Usuń
  13. Layering mistrzowski! Ja bym jednak nie dodawala stempli do tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Stempel jest piękny, mistrzowsko wykonany :) jednak sama baza zdecydowanie bardziej do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow!
    Efekt layeringu- fenomenalny! Rewelacyjnie dobrane kolory, całość wygląda jak te wszystkie trudno dostępne u nas indie lakiery. Mistrzostwo świata :)
    Też podpisuję się pod opinią, że stemple nie były tutaj konieczne. Też wyszły ładnie, ale zasłoniły to layeringowe cudo.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi się wersja ze stemplem nie podoba. Efekt jest naprawdę piękny, a duży stempel tylko to wszystko zasłonił. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękny layering!! Jeszcze nie robiłam takiego zdobienia, muszę to jak najszybciej nadrobić.

    A wersja ze stemplem mniej mi się podoba, zasłania cudne tło.

    OdpowiedzUsuń
  18. Łał, leyering wyszedł bombowo - aż od razu pobiegłam zobaczyć co ja tam mam u siebie w szafce iii... chyba następne mani będzie ,,kanapkowe" :-D Zainspirowałaś mnie!
    Co do stempla byłby super gdyby był ciemniejszy i mniej kontrastowy do migoczącego, ciemnego tła. Ale na stemple narzekać po prostu nie mogę :-P

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowanie bez stempla mani urywa :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. jak zwykle fajnie wyszło i ze stemplem i bez mi się też podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Bez stempla efekt jest przepiękny! Stempel niestety kompletnie"przygniata" to cudowne tło :/

    OdpowiedzUsuń
  22. wspaniały efekt zanim polozylas stemple potem tez spoko tylko cos mi ich kolor nie pasuje :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)