Przejdź do głównej zawartości

Różyczki od Cici&Sisi

Zapraszam na obejrzenie obiecanego wczoraj mani z użyciem płytek Cici&Sisi.

Co prawda mam sklerozę, ale wydaje mi się, że to chyba pierwsze moje dwukolorowe stemple :)
Szczerze mówiąc spodobały mi się bardzo i na pewno wkrótce coś podobnego będę musiała znowu  wykombinować :)

Baza to Sally Hansen Ivory Skull. Stempel wykonałam zielenią Konad oraz lakierem Golden Rose  Rich Color #29.
Wzór pochodzi z płytki Cici&Sisi 11.

 Całość utrwalona topem.

Jak Wam się podoba?









Komentarze

  1. Niby motywy rozy nie są czymś wyjątkowym na plytkach różnych firm ale motyw Cici jest absolutnie doskonały i charakterystyczny. Może przez wielkość kwiatów i ich rozmieszczenie. Piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie. Mi też ten wzór szalenie się spodobał.. Z resztą ogólnie zakochałam sie w Cici.. :)

      Usuń
  2. Bardzo ładne różyczki ma ta płytka :) I super wyglądają na paznokciach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich pierwsze dwa sety są boskie.. Im dłużej na nie patrzę, tym bardziej mi się podobają :)

      Usuń
  3. Pięknie wyglądają na tej bazie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie to wyszło, w szczególności na tej bazie :>

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne! na początku myślałam, że są zmalowane farbką ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. genialne są te różyczki, a płytka mnie zachwyciła :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak to tak zrobić z tymi kolorami?

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! Tak świeżo i dziewczęco, muszę spróbować kiedyś z kolorowymi stemplami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam.. To proste, a jak widać efekty mogą być bardzo fajne :)

      Usuń
  9. Piękny kolorowy stempel :-) Stemple u Ciebie po prostu nie mogą nie wyjść, nawet jeśli jeszcze istnieje u Ciebie ,,pierwszy raz" :-D

    OdpowiedzUsuń
  10. cudowna płytka :) a mani naprawdę śliczne i nie wiem co ci się nie podobało w tym zdobieniu ? jak dla mnie bomba

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię się bawić w dwukolorowe stemple! Dawno tego nie robiłam.
    Twój efekt jest prześwietny, wygląda to tak... idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to był debiut.. Ale na pewno będzie tego więcej.. niech no tylko dotrą moje MdU :D

      Usuń
  12. O, jeszcze nie robiłam dwukolorowych stempli, będę musiała spróbować :) A różyczki prezentują się świetnie! Świetlny lakier bazowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też dość długo się do tego zabierałam ;)
      Ps. Dzięki..

      Usuń
  13. Wugladaja jak naklejki. Piekne. Chyba musialas robic je w tempie ekspresowym zeby 2 kolory nalozyc na plytke i zeby zaden nie zaschnal. Nigdy nie probowalam. Moze jakis tutorial bys zrobila dla tekich zielonych jak ja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Wcale nie wysychają szybko, nie spieszyłam się specjalnie.. Stempel wysycha szybko już jak ściągniesz nadmiar i zostaje tylko to we wzorze.. Jak nakładasz lakier/y na wzór to wcale pośpiech nie jest aż tak konieczny :)
      Tutek mogę jedynie zdjeciowy zrobić, bo niestety nie umiem ogarnąć kręcenia i obróbki filmików :(

      Usuń
  14. to ja poproszę jeszcze krótki instruktaż jak się robi takie cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. qrcze.. Próbowałam, ale filmików ogarnąć po prostu nie umiem :(
      Mogę co najwyżej zrobić zdjęcia, ale to na prawdę banał.. Po prostu nie zamalowujesz całej płytki jednym lakierem a wybiórczo.. Róże czerwienią, listki zielenią, ściągasz i już :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...