Przejdź do głównej zawartości

Bell Gel 4D #01

Dziś mam dla Was recenzję lakieru marki Bell Gel 4D, o numerku #01.
Lakiery z tej serii mają imitować paznokcie żelowe (poniżej opis ze strony producenta).. 

GEL 4D MEGA GLOSS

LAKIER DO PAZNOKCI - EFEKT ŻELU

Lakier do paznokci gwarantujący niezwykły połysk porównywalny z uzyskiwanym w salonach kosmetycznych przy użyciu lakieru żelowego utwardzanego światłem lampy UV.
Nadaje efekt 4D – „niesamowicie mokrych paznokci”, pokrywając je pięknym kolorem zaledwie, który nie wymaga długiego czasu schnięcia. Elastyczna formuła zapewnia optymalną trwałość i odporność lakieru na uderzenia. Precyzyjny, płaski pędzelek zapewnia równomierną aplikację bez smug i zacieków. W gamie 10 urzekających odcieni znajdują się zarówno intensywne i niezwykle barwne jak i pastelowo - pudrowe.


Żeli nigdy nie nosiłam, więc specem nie jestem, ale fakt że efekt wydaje mi się nawet podobny..
Fotki nie wyszły idealnie, ale możecie mi wierzyć na słowo, że nawet bez topu powierzchnia bardzo ładnie się błyszczy..

Gorzej było z formułą.. Niestety nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że lakier nie smuży..
W moim odczuciu najprostszy w obsłudze to on jednak nie jest (przynajmniej ten odcień, bo granatu jeszcze nie testowałam). Pierwsza warstwa smużyła lekko, druga też.. Teoretycznie dwie warstwy wystarczyłyby do ładnego krycia, ale nie byłam zadowolona z jednolitości powierzchni, wiec dorzuciłam trzecią dla wyrównania.. Czas schnięcia nie był zły, ale też jakoś super nie zaskoczył..

Kolor na pewno na plus.. Ostatnio mam coraz więcej pomysłów na mani na bazie takich nudziaków, więc na pewno go wykorzystam..
Ciekawa jestem czy niebieski okaże się podobny pod względem paramentów technicznych.. 
Zobaczymy.. Na pewno dam Wam znać..

Na koniec garść faktów oraz fotki.

Więcej informacje znajdziecie na stronie producenta: KLIK
Nie udało mi się znaleźć info ile ml ma ta buteleczka.. Podana jest za to gramatura (8gr)  ;) 

Co ciekawe, nie znalazłam lakierów tej serii na stronie sklepu internetowego marki Bell, ale według informacji znalezionych w sieci, lakier kosztuje ok 10,70 zł.

To tyle.. Zapraszam na zdjęcia w pełnym słońcu :)








lakier otrzymałam do przetestowania od marki Bell
podczas spotkania blogerskiego Summer Edition



Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się.. Taki odcień uniwersalny.. I do biura bezpieczny, ale i pod fajne zdobienie cudnie jako baza sie nadaje.. :)

      Usuń
  2. Ależ cudowny odcień! Idealny jako baza! Jestem ciekawa co na nim zmalowałaś! Bo na pewno zmalowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to Cię moja droga zaskoczę, bo nic nie zmalowałam.. To był dzień swatchowy.. Miałam wolny weekend, słonko świeciło, to robiłam swatche różnym lakierom ;)
      Tym niemniej wkrótce coś na pewno zmaluję, bo fakt, że na bazę pod zdobienie nadaje się idealnie..

      Usuń
  3. Kolor jest cudny, muszę go mieć!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor jest bardzo przyjemny:) Delikatny i uniwersalny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny odcień nude, pasuje do Twojej skóry :) Szkoda tylko, że kiepsko się go używa... Padłam jak zobaczyłam te 8 gr :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie też mnie zdziwił brak ml.. A może źle szukałam.. ;)

      Usuń
  6. kolorek fajny ;) ja mam hybrydy, to powiem, że one się błyszczą jeszcze bardziej! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hybrydyi żele to zupełnie nie moja broszka, więc ciężko mi nawet porównywać.. Fakt, że zdjęcia nie są idealne, bo połysk w realu jest wyraźny, ale żeby on sie jakoś mocno różnił od tradycyjnego kremu o fajnym połysku, to już nie bardzo..

      Usuń
  7. Wprowadzają? Nie zauważyłam nawet.. ;)
    Dla mnie lakier wygląda ładnie, ale żeby to była jakaś kosmiczna różnica do zwykłego błyszczącego kremu, to już nie bardzo..

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny kolor, mam 04 i 05 i jestem zadowolona z obu

    OdpowiedzUsuń
  9. kolor świetny, ciekawe czy formuła dot. tylko tego koloru

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...