Przejdź do głównej zawartości

China Glaze Crackle Black Mesh

Pękacze czasy swojej świetności mają już za sobą.. Ja nigdy jakoś specjalną ich fanką nie byłam. Do tej pory miałam w swoich zbiorach raptem ze 2 sztuki, no ale kto mógłby się oprzeć wyprzedaży i nie kupić tych maleństw za 2 zł?? Ja nie umiałam ;)
I choć początkowo nie byłam super przekonana, to po zeswatchowaniu ich na różnych kolorach bazowych absolutnie nie żałuję.. Zwłaszcza, że za 7 chinek zapłaciłam całe 14 zł ;)

Na pierwszy ogień poszedł czarny Black Mesh.

Jako bazę wykorzystałam lakier Miss Sporty #451.
Na to narzuciłam jedną cienką warstewkę lakieru China Glaze Black Mesh właśnie..
Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona tym jak świetnie i bezproblemowo pęka ten lakier.. Nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń..
Do tego czas schnięcia również bardzo przyjemny, a efekt na prawdę ładny..

Czuję, że nie raz kiedy nie będę miała czasu na wykombinowanie jakiegoś wzoru na paznokciach, po prostu skorzystam z pękaczy.. Będzie szybko i nadal efektownie.. :)

A wy co myślicie o pękaczach? Lubicie je? Skusiłybyście się na takie lakiery po 2 zł? :)








Komentarze

  1. Pani, za 2 zł to prawie jak za darmo :D
    Ja tam raz na jakiś baaardzo długi czas przypominam sobie o pękaczach, ciemne zawsze spoko wyglądają przy mocnych kolorach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko ciemne.. Mam w planach jeden duecik, który mnie na wzornikach zachwycił.. :)
      Ciekawe jak Wam się spodoba..

      Usuń
  2. bardzo mi się podobają paski które utworzył ten pękacz, gdzie dorwałaś? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś za 2zł kupiłabym, teraz już nie, bo mam :-P Tylko raz zrobiłam zdobienie przy użyciu pękaczy z którego byłam zadowolona... może pora podjąć to wyzwanie? :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mnie promocja skusiła skutecznie.. Gdyby były w standardowej cenie, to nawet bym ich nie rozważyła..

      Usuń
  4. Ja przygarnęłam dwie nowe Chinki pękające zimą po 5zł/szt., więc też była okazja, bo dwa lakiery i wysyłkę miałam w cenie jednego lakieru. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję, że na tej samej aukcji co ja.. Zimą były po 5 zł, a standardowe po 9,99 zł ;)

      Usuń
  5. Ja nie przepadam za pękającymi lakierami i takim efektem :) Ostatnio upodobałam sobie piaski, mogłabym nosić na okrągło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo zgrany duet :) ja bardzo lubię pękające lakiery i też bym się skusiła na Chinki za 2 zł :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takiej cenie, grzechem byłoby się nie skusić ;)

      Usuń
  7. ja mam pękacze, ale ostatnio używałam ich chyba z rok temu,...
    jakoś mi się odwidziały...

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt, że moda na nie już minęła trochę..

      Usuń
  8. Ja miałam w swoich zbiorach tylko 2 pękacze i niestety bardzo zgęstniały. Ja kiedyś widziałam pękacze OPI po jakieś 8 zł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja normalnie bym się nie zdecydowała, no ale za 2 zł? Kto by się oparł? ;)

      Usuń
  9. moje to juz chyba nie dzialaja ;p niestety do pekaczy trzeba miec dlugie paznokcie, u mnie tylko isadora chyba fajnie wygladala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz kupiłam kilka sztuk, więc pewnie trochę ich się tu pojawi ;)

      Usuń
  10. mnie tam się podoba efekt jaki dają :) jest ciekawie i fajnie !

    OdpowiedzUsuń
  11. Racja.. Grzech.. No i faktycznie tygrysek jak malowany :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...