Dziś tak na szybciutko swatche lakieru wygrzebane z czeluści archiwum.
Lakier z serii Holografic od Eveline o numerku 417 kupiłam wieki temu za jakieś 3 zł. Szał ;)
Konsystencja lakieru jest luźniutka, malowanie idealnie bezproblemowe, zero smużenia czy innych problemów, schniecie też szybkie. Jedyna wada to konieczność 3 cienkich warstw do ładnego krycia..
A oto i fotki piaskowo złotego holosia (robione chyba z rok lub nawet 2 lata temu ;) )
Podoba Wam się? Lubicie takie kolory?
Lakier z serii Holografic od Eveline o numerku 417 kupiłam wieki temu za jakieś 3 zł. Szał ;)
Konsystencja lakieru jest luźniutka, malowanie idealnie bezproblemowe, zero smużenia czy innych problemów, schniecie też szybkie. Jedyna wada to konieczność 3 cienkich warstw do ładnego krycia..
A oto i fotki piaskowo złotego holosia (robione chyba z rok lub nawet 2 lata temu ;) )
Podoba Wam się? Lubicie takie kolory?
takiego holosia mogłabym mieć ^^
OdpowiedzUsuńpamiętam jaki był szał na te lakiery;) W słońcu wszystkie holo korzystnie wyglądają - taki ich urok ;)
OdpowiedzUsuńPiękny holoś ;)
OdpowiedzUsuńCałkiem fajny :)
OdpowiedzUsuńŚliczny holoś :)
OdpowiedzUsuńteż mam 'stare' holo w szufladzie ;) szkoda, że trwałość już nie ta sama co kiedyś, bo po jednym dniu całkwicie starł się. Czas poszukać nowsze egzemplarze w drogeriach ;D
OdpowiedzUsuńA ja myślałam, że jak daję foty sprzed dwóch miesięcy, to zapóźniona jestem ;)
OdpowiedzUsuńZa taką cene holo z Eveline są super ;>
podoba :D
OdpowiedzUsuńfaajny :))
OdpowiedzUsuń