Zastanawiałam się jak zatytułować dzisiejszy mani i chyba "Bazgroły" to nazwa najlepiej do niego pasująca ;)
Początkowy plan był jak zwykle inny niż efekt końcowy, ale to już w moim przypadku nic nowego ;)
A co to miało być? Otóż w planach miałam mani "wacikowy" -taka moja robocza nazwa techniki podpatrzonej w necie, podobnej do metody akwarelowej, ale wykonanej wacikami do uszu lekko nasączonymi zmywaczem do paznokci.. Czyli miały być akwarelowe kółka.. Cosik jednak nie poszło tak jak bym sobie tego życzyła (muszę nad tym popracować) i tło wyszło zbyt rozmyte, a kółka niewystarczająco wyraźne.. Dlatego stwierdziłam, że będzie to idealna baza pod stemple.. :D
No i jak postanowiłam, tak też zrobiłam.. I tu już o dziwo odbyło się bez zmiany planów ;)
Od razu złapałam za wzorek z płytki CH16, który raz że bardzo mi się podoba, a dwa że świetnie pasuje do takiego kolorowego, niejednolitego tła.. :)
Do tego mani użyłam ponadto:
- Inglot 701 (biała baza)
- China Glaze Pink Plumeria
- China Glaze Re-Fresh Mint
- China Glaze Holly Day
- Hean City Fashion 171
- lakier do stempli Konad (czarny)
- top Sally Hansen
- płytka Cheeky CH16
- waciki do uszu
- zmywacz do paznokci
A efekt końcowy prezentuje się tak.
Podoba Wam się?
Początkowy plan był jak zwykle inny niż efekt końcowy, ale to już w moim przypadku nic nowego ;)
A co to miało być? Otóż w planach miałam mani "wacikowy" -taka moja robocza nazwa techniki podpatrzonej w necie, podobnej do metody akwarelowej, ale wykonanej wacikami do uszu lekko nasączonymi zmywaczem do paznokci.. Czyli miały być akwarelowe kółka.. Cosik jednak nie poszło tak jak bym sobie tego życzyła (muszę nad tym popracować) i tło wyszło zbyt rozmyte, a kółka niewystarczająco wyraźne.. Dlatego stwierdziłam, że będzie to idealna baza pod stemple.. :D
No i jak postanowiłam, tak też zrobiłam.. I tu już o dziwo odbyło się bez zmiany planów ;)
Od razu złapałam za wzorek z płytki CH16, który raz że bardzo mi się podoba, a dwa że świetnie pasuje do takiego kolorowego, niejednolitego tła.. :)
Do tego mani użyłam ponadto:
- Inglot 701 (biała baza)
- China Glaze Pink Plumeria
- China Glaze Re-Fresh Mint
- China Glaze Holly Day
- Hean City Fashion 171
- lakier do stempli Konad (czarny)
- top Sally Hansen
- płytka Cheeky CH16
- waciki do uszu
- zmywacz do paznokci
A efekt końcowy prezentuje się tak.
Podoba Wam się?
Pięknie wyszło :)
OdpowiedzUsuńTło mi przypomina lody Zapp czy jak tam się one nazywały:P Bardzo, ale to bardzo podoba mi się taki efekt i muszę koniecznie spróbować! :) Może nie wyszły kółka, ale i tak jestem zachwycona. W połączeniu ze stemplami jest bosko:D
OdpowiedzUsuńMi ogólnie ta metoda akwarelowa kojarzy się z tymi lodami.. Nic tylko odpowiednie kolory dobrać i mamy Zappy na paznokciach ;)
Usuńświetne te bazgroły:)
OdpowiedzUsuńHehe.. Dziękuję :D
UsuńTło i tak jest bardzo udane :-) Chociaż wiem o jaki efekt Ci chodziło :-P
OdpowiedzUsuńGrunt, że efekt końcowy się podoba.. A że nie taki był plan, toż to szczegół... ;)
UsuńBardzo fajne mani :)
OdpowiedzUsuńwygląda superancko!
OdpowiedzUsuńfantastyczne zdobienie :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję :*
UsuńSuper to wszystko razem współgra ! :D
OdpowiedzUsuńPrzyznam szczerze, że mi też efekt końcowy się podobał :)
UsuńChciałabym umieć tak bazgrolić :)
OdpowiedzUsuńAnetko, toż to nic trudnego.. Wierz mi :)
UsuńNo nie.. Pędzelkiem byłoby ciężko..
OdpowiedzUsuńWyglądają mega ciekawie :)
OdpowiedzUsuńCieszę się że Ci się podobają :)
UsuńFantastyczne esy-floresy :)
OdpowiedzUsuńznowu mi szczęka opadła *.*
OdpowiedzUsuń:D
UsuńPodziwiam za cierpliwość!
OdpowiedzUsuńCudo!
dobrze, że nie wyszło Ci to co zaplanowałaś bo ten efekt końcowy jest świetny :D
OdpowiedzUsuńswoją drogą też mam w planie próbę z patyczkami do uszu i tymi kółkami, ale jakoś wiecznie brakuje mi na to czasu :)
Ja muszę koniecznie spróbować znowu.. Może tym razem osiągnę zamierzony efekt ;)
UsuńLista użytych lakierów długaśna, ale efekt wyszedł "wow". Ja widzę piękny witraż na Twoich paznokciach :)
OdpowiedzUsuńAno trochę tego było.. Jak zaczęłam kombinować, to stale dokładałam coś nowego ;)
UsuńPrzepiękne pazurki :)
OdpowiedzUsuńManicure w sam raz na listopadową ponurą pogodę :-) Taki wesoły...Mi od razu poprawił humor ;)
OdpowiedzUsuńI to jest najlepsza dla mnie motywacja :)
UsuńDziękuję.
Podoba mi sie!
OdpowiedzUsuńMyślałam ze scribbles sama pomazałaś pędzelkiem ; )
Hehe.. Nieee.. To by dopiero było dużo roboty.. Nie ma jak stemple ;)
Usuń