Przejdź do głównej zawartości

Fluo gradiencik

Bazą do tego mani był Hean Fluo #495. Następnie przy użyciu gąbeczki zrobiłam gradient z 3 lakierów:

- Hean Fluo #495
- Hean Fluo #496
- China Glaze Snow

Całość pociągnęłam warstwą Vanita Glamour G 21, a gdy już wyschła nałożyłam stempel z płytki Cheeky CH10, używając do tego czarnego lakieru Konad
Na koniec standardowo top, który niestety nałożony chyba jednak ciut zbyt szybko, delikatnie rozmył wzorek.. No ale rzuca się to w oczy w sumie tylko na zdjęciach, więc nie było źle.. :)

Jak Wam się podoba?





Komentarze

  1. Całość bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się bardzo podoba! Piękne kolory i do tego stemple, gradient boski... czego tu więcej chcieć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem czego.. Żeby przy robieniu gradientu nie było tyle czyszczenia skórek ;)

      Usuń
  3. barwy trochę jak klubu piłkarskiego (Zagłębie Lubin ^^)
    całość świetna :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdobienie i kolory!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba, lubię takie esy-floresy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładny i kolorowy efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. szczerze to nie moje kolory,ale pomysł ciekawy :P

    OdpowiedzUsuń
  8. na tym drugim zdjęciu świetnie mani wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha! Jak tylko zobaczyłam miniaturkę, to od razu pomyślałam, że Marta nowe paznokcie dodała XD Nie wiem jak Ty to robisz, ale bez problemu idzie poznać, które stemplowane mani są Twoje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee.. Przecież z twoimi czy sabbathy jest dokładnie tak samo.. Od razu po miniaturach wiem czyje to paznokcie.. :)

      Usuń
  10. Haha zgadzam się z hatsu, nie wiem z czego to wynika ale twoich stemplowych wzorków nie pomyliłabym z nikim innym :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...