Taak.. Kolejne malowanie paznokci wieczorem, ale czasu sporo więc decyduję się na zwykły top zamiast Seche Vite.. Czekam wydawało mi się dość długo, robię fotkę z flashem jak to mam w zwyczaju i kładę się spać..
Rano wstaję i o zgrozo widzę masę zagniotek na paznokciach.. Grr. Byłam przekonana, że wszystko idealnie wyschło.. :(
No ale nic.. Do pracy z takim mani musiałam wyjść, więc zmyłam je dopiero po południu..
Na przyszłość nie będę kombinować i z pewnością sięgnę po Seche..
Dla zainteresowanych dodam tylko, że baza to Orly Purple Velvet, a stempel wykonałam lakierem Konad używając wzoru z płytki Pueen 43.
Rano wstaję i o zgrozo widzę masę zagniotek na paznokciach.. Grr. Byłam przekonana, że wszystko idealnie wyschło.. :(
No ale nic.. Do pracy z takim mani musiałam wyjść, więc zmyłam je dopiero po południu..
Na przyszłość nie będę kombinować i z pewnością sięgnę po Seche..
Dla zainteresowanych dodam tylko, że baza to Orly Purple Velvet, a stempel wykonałam lakierem Konad używając wzoru z płytki Pueen 43.
tu jeszcze zagniotek nie było ;)
Często tak mam, że lakier wydaje się suchy a później... Przykra niespodzianka. Mimo tego wzorek z płytki bardzo ładny :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie.. Bo wyschnięcie a utwardzenie to jednak nie to samo.. Powierzchownie lakier wydaje się ok, a jak się mocniej nadusi to okazuje się, że idealnie wcale nie jest..
Usuńcudownie odbiłaś te stempelki :) uwielbiam takie wzorki - ja się nie kładę spać świeżo po malowaniu bez dobrego wysychacza :P bo rano nie mam już co fotografować :P
OdpowiedzUsuńEh.. Ja zazwyczaj też nie kładę się bez wysuszacza.. Tym razem miałam trochę czasu, myślałam że wszystko się utwardziło.. No a tu rano zonk ;)
Usuńpięknie wygladają !
OdpowiedzUsuńNajładniejsze paznokcie jakie kiedykolwiek widziałam :)
OdpowiedzUsuńOj, baaardzo dziękuję za tak przemiłe słowa :*
UsuńUdaję, że tych niedoskonałości nie widzę ;)
OdpowiedzUsuńNa Ciebie Anetko zawsze można liczyć :*
Usuńnie martw się ;) prezentują się ślicznie.
OdpowiedzUsuńdziękuję.. :*
Usuńseche love :)
OdpowiedzUsuń:D
UsuńJa się bez wysuszacza nawet nie patrzę w stronę łóżka ;D
OdpowiedzUsuńUrocze jest to mani, nawet z zagniotkami ^^
Hehe.. Chyba wezmę z Ciebie przykład.. ;)
Usuńi tak ładnie wyglądają :P
OdpowiedzUsuńNa szczęście nie było tego widać za bardzo.. Tylko z bliska..
Usuńnie wyobrażam sobie życia bez wysuszacza!
OdpowiedzUsuńszkoda, że zrobiły się poduchowe odciski :( stempelki wyszły perfekcyjnie!
Ja też moja droga, ja też :)
UsuńOj tak.. Zakochałam się w tym secie.. Ostatnio głównie po niego sięgam..
OdpowiedzUsuńBo to jest zestaw płytek LOVE ELEMENTS.. Musi być słodko ;)
OdpowiedzUsuńprzepiękne !
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
Marcelka Fashion
:)
U mnie baza z essence xxl tak się zachowuje;( Na jej plus jednak jest przedłużanie mani;)
OdpowiedzUsuńheh skąd ja to znam ;/
OdpowiedzUsuńŚlicznie..:) takie niespodzianki nie są miłe..;)
OdpowiedzUsuńPiękne zdobienie, szkoda że uległo usterce :)
OdpowiedzUsuńmnie się podoba. ;)
OdpowiedzUsuńoj tam oj tam :) nie widać tak bardzo ( przynajmniej na zdjęciach :p) :) pięknie to wygląda :)
OdpowiedzUsuńślicznie! zagniotków żadnych nie widać :)
OdpowiedzUsuńNo i trzeba było "normalnego" topu używać? Taki ładny mani sobie popsułaś ;p Oczywiście Tobie najbardziej to w oczy wchodziło i nikt inny uwagi nie zwrócił, ale wiem co czułaś ;)
OdpowiedzUsuń