Przejdź do głównej zawartości

Cudowny początek weekendu :D

Piękniej chyba być nie mogło.. Nie dość, że koniec tygodnia pracy, jutro wyjazd golfowy, a w niedzielę spotkanie blogerek z Wielkopolski i okolic, to jeszcze odebrałam dziś bardzo mocno wyczekiwaną paczuchę :D

Muszę pochwalić sklep Harlow & Co za świetną obsługę.. Zamówienie wysłano 2 czerwca, a dziś czyli 7 czerwca paczka jest już u mnie :)  Jak na przesyłkę z Hameryki to na prawdę ekspres :D
Cieszę się jak dziecko i już planuję kolejne zakupy ;)

A co znalazło się w mojej paczuszce??
Coś co tygryski lubią najbardziej, czyli nowy zestaw płytek.. Tym razem PUEEN Love Elements 2013..
Cuuuudo !!!!
Jak zobaczyłam zdjęcia w internecie, od razu wiedziałam że muszę je mieć.. No i mam ;)
Trochę żałuję, że nie skusiłam się na drugi set, ale już wiem że jak tylko wróci do sprzedaży to jego również sobie sprawię. A co.. ;)

A teraz taka mała zapowiedź fotograficzna :)
Cieszcie oczka..





Komentarze

  1. Aj, pokazuj jak najszybciej!!! A jakie cudowne opakowanie mają te płytki :) Nic tylko zazdrościć... więc ZAZDROSZCZĘ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwości moja droga, cierpliwości.. Muszę je najpierw obfocić, przetestować.. ;)

      Usuń
  2. jak tego dużo :) Ja niestety nie umiem się posługiwać płytkami, ale chętnie zobaczę, co Tobie wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zawsze zachęcam do dania im szansy.. To na prawdę da sie opanować :)

      Usuń
  3. omg, już widzę oczami wyobraźni te wszystkie cudne wzory :) Do zobaczenia w niedzielę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj zazdrosnam zazdrosanm:)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, ale tych płytek! ja się mogę jedną poszczycić zaledwie i to jeszcze nie używaną ;D
    super opakowanie mają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to trzeba to prędko nadrobić i wypróbować to cudo.. A co masz za płyteczkę?

      Usuń
  6. Zamiast cieszyć oczy to ja swoje wypłakuje! Dobijecie mnie małpiszony z tymi płytkami! :D
    Są świetne.. opakowanie cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, że fajne i cieszę się, że jest dołączone, ale mając śliczne organizery do płytek Bundle Monster, pewnie nie będę w nim na co dzień trzymać płytek.. Myślę za to, że świetnie nada się na wyjazdy :)

      Usuń
    2. Najważniejsze, ,że do czegoś się nada:) Organizery? To ile Ty kobieto tego masz??? :D

      Usuń
  7. żałuję, że nie zdążyłam się dopiąć do zamówienia - pewnie w przyszłym tygodniu płytki byłyby już u mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doszły ekspresowo, to prawda.. Aż sama byłam w szoku jak dostałam dziś awizo :D

      Usuń
  8. Chciałabym się kiedyś znaleźć "sam na sam" z Twoim płytkami, czyli w blaszkowym raju:) Futerał bardzo praktyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Blaszkowy raj".. Podoba mi się to określenie.. Chyba muszę takiego posta strzelić z całą moją kolekcją ;)

      Usuń
  9. Świetne:-) ciekawe czy dobrze się odbijają:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie sprawdzałam, ale nim zdecydowałam się na zakup, przekopałam różne fora i blogi, a tam same pozytywne opinie, więc raczej nie boje się o ich jakość :)

      Usuń
  10. Wiesz...jakbyś nie miała gdzie trzymać tych płytek to ja jakieś miejsce znajdę u siebie ;) hihi :)
    Czekam na pokazanie wzorków na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wszystkie kusicie tymi płytkami pięknymi ! też chcę :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Marta a ty nie masz ochoty na zakupy w Llarowe? Wysyłałam Ci maila tydzień temu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow *_* świetne opakowanie tak btw :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurcze świetne, sama chętnie bym sobie takie zamówiła.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...