Przejdź do głównej zawartości

AllePaznokcie lakier termiczny nr 36

Dzisiejszy post poświęcony będzie produktowi, który dla mnie stanowił całkowitą nowość. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z lakierami zmieniającymi barwę pod wpływem temperatury, ten jest pierwszy.
Mowa o lakierze nr 36 ze sklepu AllePaznokcie.
Lakier ma 5 ml i kosztuje 5,90 zł.

Mi trafił się kolorek wahający się od soczystego różu po czerwień..
Formuła jest żelkowa i całkiem przyjemna do nakładania, schnie w miarę szybko, ale niestety jest bardzo kiepsko napigmentowana. Na paznokciach mam aż 4 warstwy,a  i tak widoczne są prześwity na końcówkach..

Jeśli chodzi o sam efekt, to jest to ciekawostka, to na pewno.. Czy jednak stałam się fanką tego typu gadżetów? Chyba nie.. Może gdyby zmiany kolorów były wyraźniejsze, z jednego koloru w zupełnie inny? Może gdyby trafił mi się inny kolor..? Trudno mi powiedzieć..
W każdym razie zdecydowanie brak mi w nich krycia.. Gdyby pigmentacja była lepsza, lakier z pewnością bardziej by mi się podobał.. A tak mam nieco mieszane odczucia..

A Wy co o nim myślicie?


Today's post will be about a product that was completly new to me. I've never tried colour changing polishes before, this one is first. The polish I will be reviewing is nr 36 from AllePaznockie.
5 ml of polish costs 5,90 PLN.

I got the pink/red colour.
The formula is jelly and nice to work with. It dries quickly. Unfortunately the pigmentation is very poor. I have 4 layers on my nails and it  still not opaque. 

As for the colour changing effect.. It's something new and interesting, that's for sure. But am I a fan of this kind of polish? Well.. Not yet ;)  Maybe if the effect was more prominent or the colours vere different? I don't now. Right now I am not sure what to think..
What I am sure  of is that the pigmentation should be better. That's the main flaw of this polish..

And what's your opinion on these? Would you like to try it?






W lewy górnym rogu zdjęcie na którym widać delikatny gradient, zaś na dole jedna dłoń trzymana w ciepłej wodzie, druga w zimnej - fajnie pokazujące różnicę w kolorze ;)

In the top left corner you have a photo showing the gradient effect, whereas at the bottom there is a pictures of my hands - one kept in cold, the other one in warm water - it shows the difference between the colors nicely  ;)



.

Komentarze

  1. Miałam ten lakier z bardziej widoczną zmianą - z fioletowego na różowy. Niestety pigmentacja to porażka a lakier odpadł płatami jeszcze tego samego dnia ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pigmentacja faktycznie mizerniutka.. Co do trwałości to ja nosiłam go bodajże 2 dni - nic nie odprysnęło, końcówki też ok.

      Usuń
  2. Szkoda że tak kiepsko kryje... bo sam pomysł całkiem ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Osobiście nie jestem jaką wielką fanką lakierów termicznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś do mnie nie trafiają te termiczne lakiery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie póki co też średnio przekonują.. Nie sama idea, ale jakość.. Inne kolory o lepszym kryciu chętnie bym przygarnęła :)

      Usuń
  5. ja traktuję te lakiery jako gadżet-ciekawostkę.
    kolory mi się nie podobają. I te prześwitujące końcówki... ech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam na innym blogu kolory, które mi się podobały, tylko to krycie :(

      Usuń
  6. dokładnie, gdyby bardziej popracowali nad kryciem mogłoby być bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. sama idea lakieru bardzo fajna tylko szkoda, że tak słabo kryje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż 4 warstwy? Nie chciałoby mi się bawić tyle czasu. :) A co do efektu zmiany koloru - nigdy nie miałam takiego lakieru, ale jakoś nie czuję potrzeby, aby pod wpływem temperatury zmieniał się kolor paznokci. ;) Z resztą mam zawsze tak zimne ręce, że kolor by się chyba nie zmieniał w ogóle. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam wiecznie zimne dłonie i stopy a jednak różnica była widoczna ;)

      Usuń
  9. Bardzo mi się podoba ten kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się i myślałam że te lakiery kosztują dużo więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem ile kosztuje większa buteleczka, ale mała na wypróbowanie jest w przystępnej cenie..

      Usuń
  11. ja juz o tych lakierach słyszałam. Któraś dziewczyna mówiła że w Realu można je kupić:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe:) szkoda, że to nie są takie wyraźne różnice w kolorze...no i 4 warstwy i prześwity, odpada:]

    OdpowiedzUsuń
  13. Myslalam,ze efekt bedzie bardziej widoczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej wersji kolorystycznej faktycznie mało to widać.. Tym niemniej widziałam takie gdzie różnice były wyraźne :)

      Usuń
  14. Kiedyś pewna blogerka też pokazywała tego typu lakier, ale był lepiej napigmentowany i z czerwieni przechodził w niemalże czerń! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. czuje się zaciekawiona choc liczyłam na gre odcieni:P

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie zachwyca mnie to, poza tym nie lubię babrać się tak z kryciem.

    OdpowiedzUsuń
  17. widziałam już na kilku blogach no i fajny to bajer hehe:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Różnicę widać, ale nie aż tak mocno. Nie miałam jeszcze takiego lakieru :P Ostatnio widziałam paznokcie, które zmieniały się z ciemnego fioletu na jasny beżowy. Strasznie się rzucało w oczy :P

    OdpowiedzUsuń
  19. 4 warstwy to sporo, ale ni widzę zbytnio tego przejścia;/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy, ale nie dla mnie. Lubię kryjące lakiery : ))

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie nie sprawdzają się lakiery termiczne, chyba mam za krótkie paznokcie, bo miałam różowo-różowy i różowo-fioletowy. Na obu było widać efekt tylko po nałożeniu topu, po chwili znikał. Po odmaczaniu rąk w ogóle kolor się nie zmieniał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to na nie można kłaść top? Wyszłam z założenia, że on "zablokuje" efekt zmiany barwy..

      Usuń
    2. Można :)
      Seche Vite nie miało wpływu na zmianę koloru.

      Usuń
  22. Nie ma jakiejś dużej różnicy w kolorze według mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny efekt ale krycie rzeczywiście mogłoby być lepsze...

    OdpowiedzUsuń
  24. Efekt słabo widoczny. Szkoda, że ma takie słabe krycie, bo kolor sam w sobie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na ostatnim zdjęciu fajnie widać różnicę :) każda lakieromaniaczka powinna mieć taki mały gadżecik u siebie w zbiorach :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja mam lakier eclair, ale jest 4x droższy...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Świąteczne rozdanie / Christmas giveaway - INTERNATIONAL [ZAMKNIĘTE]

ZAMKNIĘTE !!! Święta tuż tuż, wokół daje się już odczuć towarzyszącą im atmosferę, czas więc na rozdanie z tej okazji :) Szukając prezentów dla rodzinki znalazłam również coś dla Was. Prezencik skromny, ale mam nadzieję, że komuś sprawi sporo radości :) A co to takiego? Zobaczcie same.. Tym razem mam dla Was coś co sama uwielbiam - lakiery i płytki do stempli :) Christmas is nearly here, you can already feel its spirit, so it's time for the giveaway :) Looking for the presents for my family, I picked something for you too. It's not big, but I hope it will give the winner a lot of joy :) So what's for grabs? Take a look.. These are the things I love most - polishes and stamping plates :) - świąteczny zestaw lakierów E.L.F. - 8 nowych płytek do stemplowania z pierwszego zestawu Bundle Monster    ( BM01,BM02, BM07, BM08, BM09, BM13, BM17 i BM18) Nagrody są oczywiście nowe. - christmas set of E.L.F. nail polishes - 8 new Bundle Monster stamping plat...

SPRING BREAK - pastelowa kolekcja lakierów stemplowych od BLP

Witajcie kochani. Niedawno w moje łapki trafiło sporo nowości od B. Loves Plates , a wśród nich przepiękna kolekcja pastelowych lakierów stemplowych, którą chciałabym Wam dziś pokazać. Kolekcja nazywa się Spring Break , a w jej skład wchodzi 6 pięknych odcieni o numerkach od BLP26 do BLP31 . Zobaczcie jak prezentują się w słoneczku.. Prawda, że piękne? :) [ENG] Hi there. As you might have seen on my Instagram I recently aquired a few new items from B. Loves Plates . Among them was this gorgeous pastel collection of stamping polishes called Spring Break . The collection consists og 6 shades with numbers from BLP26 to BLP31 . Take a look at the entire collection in direct sunlight. Aren't they beautiful? Konsystencja tych lakierów jest bardzo fajna .. Zdecydowanie rzadsza niż Mundziaków, ale też nie taka zupełnie luźna. Dobrze mi się z nimi pracowało.. Zapach dla mnie osobiście nie jest istotnym kryterium, ale na pewno ucieszy Was fakt, że te lakiery ma...

Moje lakiery do stemplowania

Długo zbierałam się do napisania tego postu, bo nie ukrywam, że masa z tym była roboty ;) No ale wreszcie udało mi się ogarnąć temat, zrobić swatche i zebrać wszystko do kupy i oto jest.. Mam nadzieję, że Wam się przyda :) Na początek muszę Wam powiedzieć, że lakierów stricte stemplowych mam raptem kilka sztuk i jest to Konad (czaję się teraz na obłędne lakiery Mundo de Unas, ale to pewnie nie prędko).. Wszystkie pozostałe, to normalne lakiery, które po prostu dobrze sprawdzają się także w tej roli.. Na pewno wśród lakierów, które z założenia dość dobrze nadają się do stemplowania (choć oczywiście są wyjątki) są lakiery metaliczne, o wykończeniu foliowym, wiele holo, no i kremów o mocnej pigmentacji.. Trzeba sprawdzać.. :) Z serii które wiem, że fajnie się sprawdzają mogę polecić:  - Sally Hansen Insta Dri - Color Club Foiled - China Glaze Romantique - China Glaze Khrome - Golden Rose Rich Color (choć nie wszystkie) - holo od Colour Alike (nie wszystkie testowałam) ...