Przejdź do głównej zawartości

Sally Hansen 260 So Much Fawn

Sally Hansen So Much Fawn to dość dziwny odcień.. Początkowo przypominał mi zdecydowanie koral, potem w innym świetle zdawał się mieć malinowe nuty. Poza tym kolor wydaje mi się zmieniać także przy dokładaniu kolejnych warstw.. Nie wiem jak to się dzieje, ale tak własnie go odbieram.

Konsystencja przyjemna, ale lakier dość długo schnie.. Wykończenie jak widać kremowe.
No i nie wiem czy o tym wspominałam, ale nie bardzo pasuje mi ten szeroki i duży pędzelek w lakierach z tej serii..

Jeśli chodzi o trwałość to nosiłam go 2 dni. Odprysków nie było, ale wytarte końcówki już tak..

Ciekawa jestem czy Wam się spodoba..

Sally Hansen So Much Fawn is a strange shade. At first I was sure it was coral, but then in different lightening it seemed to have raspberry undertones. It also changed with every next layer. I can't explain it, but that's how I perceive it.

The consistency is nice, but it takes a long time to dry. As you can see it has a creme finish.
I don't remember if I've mentioned it before, but I am not a fan of this big and wide brush these polishes have.

As for the durability... I've worn it for 2 days only. It didn't chip, but the tips did not look so good.

I wonder if you'd like it.







Komentarze

  1. Mi siepodoba! Lubie takie kolory na pazurach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy kolor. Trudno określić, czy to czerwień, czy czerwień z pomarańczą, ale bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ciężko mi go opisać.. Na żywo wydaje mi się czasami mieć malinowe wręcz tony..

      Usuń
  3. Świetny kolorek :) i piękne paznokcie masz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi lakier podoba się, ale widzę tu zdecydowanie łososia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh.. Co zdjęcie to nieco inne kolory.. Bez inwestycji w nowe żarówki chyba się nie obejdzie..

      Usuń
  5. Fajnie wygląda i na każdym zdjęciu inaczej wygląda :P Ten bledszy kolor mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety wina nieodpowiedniego oświetlenia.. Niedługo zainwestuję w lepsze żarówki, mam nadzieję, że wtedy swatche będą lepsze..

      Usuń
  6. Taki trochę jak zupa pomidorowa zabielana :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Very good post! We will be linking to this particularly great post on our site.
    Keep up the great writing.
    Visit my web-site - individual health insurance

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...