Przejdź do głównej zawartości

O.P.I. I Have a Herring Problem


Ten lakier strasznie długo za mną chodził.. Bardzo chciałam go mieć, ale cena skutecznie mnie od niego odstraszała.
Na szczęście udało mi się go upolować na Wizażu i wreszcie jest :D

I Have a Herring Problem to odcień z kolekcji HOLLAND.

Cudna szara baza z wyraźnymi niebieskimi tonami (a może odwrotnie?) i mnóstwem drobnych srebrnych i złotych drobinek glassfleckowych daje niesamowity efekt.. Uwielbiam takie kolory i wykończenie.

Do tego bardzo przyjemna konsystencja, przyzwoity czas wysychania i niezła trwałość.. Tylko ta cena ;)

Zdjęcia nie oddają w pełni jego uroku, robiłam je jakiś czas temu na etapie zapoznawania się z namiotem bezcieniowym, co daje się zauważyć, ale kolor oddają całkiem dobrze :)

Podoba wam się? Ja jestem nim oczarowana :)

I've been longing for this polish for a loooong time. I wanted it so much, but the price put me off buying it.
Luckily there are swaps over at Wizaż ;)

I Have a Herring Problem is a polish from HOLLAND collection.

Gorgeous grey base with a lot of blue undertones (or maybe the other way round) and small silver and gold glassflecks. It's amazing!! I love such shades and finishes.

The consistency is great, drying time decent and durability pretty good... If only they were cheaper..

The pictures do not give justice to this polish. I took them some time ago, right after I bought my lightbox, so they are not perfect, but they show the colour nicely.

I love this polish, and you?












Komentarze

  1. Dawno nie wiedziałam tak ładnego szaraczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz kilka razy sie nad nim zastanawialam:) jak z trwaloscia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że nie sprawdzałam.. Rzadko zdarza się bym nosiła jeden lakier dłużej niż 3 dni.. W tym czasie problemów nie było, ale końcóweczki zaczęły się delikatnie ścierać już drugiego dnia..

      Usuń
  3. Bardzo podobny do mojego dżinsowego lakieru z p2, który zginał śmiercią tragiczną.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczność :) szkoda, że OPI nie współpracują z moimi paznokciami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co masz na myśli? Nie chcą Ci się trzymać czy co?

      Usuń
  5. Piękny kolorek :P
    Ja na razie ma tylko jeden lakier OPI, gdyż również cena nieco odstrasza :P
    ale jestem z niego bardzo zadowolona :P

    Jeśli chcesz wpadnij do mnie obejrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor bardzo ładny, na Twoich ślicznych paznokciach prezentuje się wybornie. OPI uwielbiam- to moja ulubiona marka lakierowa zaraz po Essie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojejku. Kolor jest faktycznie obłędny! Przypomina mi jeans :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie to on wygląda, jak ołów z drobinkami brokatu :) Jest dosyć nietypowy i niestety nie do końca w moim guście, a to dobrze dla portfela, bo te lakiery są za drogie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie sie on strasznie podoba. Chyba najbardziej z całej kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się że przypadł Ci do gustu:) Mnie twoja złośnica się strasznie spodobała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy. Polecam się na przyszłość.

      Usuń
  11. Piękny!
    ja mam na razie jeden lakier OPI
    alewiem ze na nim nie poprzestanę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Od teraz będę śnić o nim. :P Wędruje na moją wishlistę, może za rok Święty Mikołaj się nade mną ulituje. :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...