Przejdź do głównej zawartości

Pachnąca paczka od smykusmyka :)

Dziś dla odmiany coś niepaznokciowego ;)

Chciałabym pokazać Wam jakimi wspaniałymi prezentami uraczył mnie smykusmyk z bloga


Patrycja to moje biochemiczne guru, kręcące domowej roboty kosmetyki naturalne :)
Sama swego czasu odrobinkę liznęłam tematu (choć w znacznie mniej zaawansowanym stopniu) i ogólnie jestem bardzo na TAK jeśli o tego typu pielęgnację chodzi, ale niestety lenistwo i brak czasu robią swoje i samodzielne kręcenie obecnie zdarza mi się rzadko..

Zazwyczaj kończę więc na podczytywaniu smyka i obiecywaniu sobie, że kiedyś wreszcie zbiorę się w sobie i ukręcę coś z jej przepisów.
I pewnie nie prędko dane byłoby mi tych cudowności spróbować, gdyby Smyk nie zaoferował się podesłać mi swoich wyrobów do przetestowania..

I tak dziś w moje łapki trafiła niezwykle pachnąca paczucha z babeczkowym balsamem do ciała o zapachu cynamonowym oraz waniliowym balsamem do ust :D







Wszystko pięknie zapakowane z dokładnie opisanymi składami.. A te zapachy... Wow.. Żałujcie, że dzisiejsza technologia nie pozwala na odbiór bodźców węchowych, bo aromaty są fantastyczne.. Kooocham cynamon i wanilię :)

Już dziś zabieram się za testy, tak więc recenzje za jakiś czas, a Was chciałabym zaprosić na bloga Patrycji, pełnego niesamowitych i prostych do wykonania w warunkach domowych przepisów KLIK, oraz do zakupów w jej nowo-otwartym sklepiku KLIK
Póki co w ofercie są właśnie balsamy do ciała i ust.. Możecie same wybrać kształt i nuty zapachowe, a wszystko w na prawdę przystępnych cenach..
Ja natomiast chciałabym bardzo gorąco podziękować Patrycji za ten miły gest i pachnące prezenty..   Sprawiłaś mi super niespodziankę i dużo radości swoimi wyrobami..   :*

Komentarze

  1. świetne prezenciory :) niech się dobrze używają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak pachną tak słodko,jak wyglądają,to już Ci zaczynam zazdrościć :p

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też dostałam balsam babeczkowy, i basamik do ust do testów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak wrażenia?? :)
      Mi aż żal tego balsamu na całe ciało ;)
      Chyba spróbuję nim wykurować moje wiecznie suche dłonie..

      Usuń
    2. dotarły wczoraj, jeszcze nie otworzyłam, dopiero przed chwilą fotografowałam. :) ale jestem ich bardzo ciekawa! :)

      Usuń
    3. Ja mam właśnie balsam na ustach i wysmarowałam się też tym do ciała :D
      Zobaczymy jak moja skóra na niego zareaguje..

      Ps. Brzmi niezwykle apetycznie.. kokos też uwielbiam ;)

      Usuń
  4. mam nadzieję, że balsamiki się sprawdzą i będziesz zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooooo fajne ja też chce takie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe ciekawe :))) Miłego uzytku :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...