Przejdź do głównej zawartości

Pomarańcz i stempelki w sam raz na lato

Wzorek, który dziś Wam pokażę, odkopałam w archiwach niemal ;)

Bazą jest lakier NtN 47, a na to stempelek Bundle Monster (BM-02).. Początkowo zrobiłam tylko czarny, potem uznałam, że chyba fajniej będzie jak dorzucę drugi w bieli.. Oto co mi wyszło.. :)







Banał, wiem ;)
Tym niemniej moim zdaniem wyglądało to całkiem sympatycznie :)

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przy okazji zapraszam na rozdanie u Panny Marchewki :)


Komentarze

  1. bardzo ładnie wygląda :) ja o istnieniu stempelków dowiedziałam się dopiero niedawno, właśnie z blogów, sama nie miałam jeszcze okazji tego użyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Druga wersja bardziej mi się podoba, lubię jak dużo dzieje się na paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie to wygląda, a szczególnie te drugie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ojtam banał, bardzo fajnie wyszło, też tak chcę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie Ci wyszło ta druga wersja zdecydowanie fajniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładnie wyglądają z tymi stempelkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super wyszło! Szkoda, że ja mam dwie lewe ręce do stempelków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam oj tam.. Da się tego spokojnie nauczyć.. Mi też idealnie nei wychodzi przecież..

      Usuń
  8. Oj tak druga wersja wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiedziałabym nawet, że wyszło bardzo sympatycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się.

    Obserwuje i zapraszam
    kosmetykoholizm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Stempelki bardzo dajna sprawa:) Pozdrawiam i zaczynam obserwować:)

    OdpowiedzUsuń
  12. efekt ostateczny bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale pieknie wyszło Ci to zdobienie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale fajne! :D Też chcę tak umieć... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, co tu umieć? Stemple są dla każdego :)

      Usuń
    2. Oj to też trzeba umieć ;> ja mam problemy z przyklejem głupiego małego glitterka a co dopiero ze stemplami bym miała ;> :)

      Usuń
  15. rozbudowana wersja z podwójnymi stempelkami jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne obydwie wersje, jednak pierwsza podoba mi sie bardziej:D

    OdpowiedzUsuń
  17. omg thats an uber cute mani:)
    i recently changed my username and Blogname as well, do have a look:)
    thefashionpersonal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. oj tam banał.. bardzo fajnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze, że dodałaś biały jeszcze, bo świetnie razem wyglądają :) Sam czarny to tak bez wyrazu, a z białym o 100% lepiej się prezentuje :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale super :) Szczególnie ta druga wersja, z białym ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dodanie bieli to był świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  22. kolor przepiękny , a zdobienie kojarzy mi się z pisankami haha bardzo ładnie w obu wersjach

    OdpowiedzUsuń
  23. ładny mani, też lubię stemple:)
    a będąc w temacie zapytam, czy ostatecznie zamawiałas płytki Red Angel? (wiem,że marzyły Co się jak mi).
    Są dostępne na amazonie, ale nie wiem nawet czy wysłają do Polski i w jakiej cenie;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety. Firma JMGlobal (bo to oni sprzedają te płytki przez Amazon) nie wysyła za granicę :(
      Jedyne wyjście to znaleźć kogoś mieszkającego w USA, kto kupi je i prześle do PL. Ja cały czas kombinuję..

      Usuń
    2. Aha.. Jak ostatnio patrzyłam na koszty wysyłki z Amazona do PL (bo niektóre rzeczy wysyłają do Europy) to się przeraziłam. Za wysłanie małego setu płytek o wartości 12 dolarów wyliczyło mi ze 45 za wysyłkę.. Spore przegięcie.. A szkoda straszna bo tyle tam fajnych rzeczy mają..

      Usuń
    3. kurcze szkoda;/
      no nic, będę kombinowac;/

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...