Przejdź do głównej zawartości

Adidas Happy Game - woda toaletowa

Dziś chciałabym podzielić się z Wami swoją opinią na temat nowej wody toaletowej marki Adidas, którą dostałam do przetestowania dzięki uprzejmości Pani Izabeli.


NUTY ZAPACHOWE:


Nuta głowy: żurawina, kwiat melona, mandarynka, sorbet


Nuta serca: zoszony jaśmin, frezja, kwiat Flamboyant


Nuta bazowa: słoneczne piżmo, białe drewno, złoty bursztyn


OPAKOWANIE:


Buteleczka o pojemności 30 ml, przychodzi do nas w tekturowym kartoniku.




Całość utrzymana jest w ładnych turkusowych barwach.

Buteleczka jest nieduża,zgrabna i solidnie wykonana. Bez problemu zmieści się w każdej kobiecej torebce.
Troszkę denerwuje mnie korek, który nie zamyka się idealnie gładko. Trzeba go nakładać odpowiednią stroną (a wyglądają podobnie więc łatwo się pomylić), no i włożyć nieco siły w 'zatrzaśnięcie" go..
Niby drobiazg, ale kilka razy mnie to zdenerwowało ;)

ZAPACH:

Zapach tej wody toaletowej bardzo przypadł mi do gustu. Dobrze skomponowana mieszanka  nut kwiatowo-owocowych dodaje energii, orzeźwia i pobudza. Moim zdaniem jest to idealny zapach na okres wiosenno- letni. Bardzo lubię czuć go na sobie w ciągu dnia, zwłaszcza rano gdy jestem jeszcze nieco zaspana.. Ta mieszanka zdecydowanie dodaje mi energii..
Na wieczorne wyjścia sięgam jednak po nieco inne zapachy. Bardziej zmysłowe?? ;)

TRWAŁOŚĆ i WYDAJNOŚĆ:

Trwałość tego zapachu sprawdzałam zarówno ja, jak i moja mama, która ma lepszy węch ode mnie.
Mama wyczuwała zapach na skórze przez ok 5-6 godzin, ja nieco krócej..
Szczerze mówiąc trwałość mogłaby być odrobinę lepsza..

Tym niemniej zapach jest intensywny, więc nie trzeba jednorazowo używać dużych ilości, co pozytywnie wpływa na jego wydajność, tak więc tutaj plus.

CENA:

Za 30 ml trzeba zapłacić ok 36 zł

PODSUMOWANIE:

Moim zdaniem jest to bardzo ładny zapach. Używam go aktualnie codziennie i jestem z niego zadowolona.
Brakuje mi nieco trwałości, więc jeżeli szukacie czegoś co będziecie czuły przez cały dzień, to możecie się nieco zawieść. Jeżeli jednak te 5-6 godzin jest dla Was czasem wystarczającym, to polecam spróbować. Wydatek niewielki a zapach moim zdaniem warty sprawdzenia :)




Komentarze

  1. baaardzo lubię wody toaletowe Adidas, są niedrogie, mają piękne odświeżające zapachy (mój ulubiony w różowej butelce)a także dosyć długo utrzymują się na skórze. Cóż chcieć więcej?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubiłam wody toaletowe z Adidas'a :) przywołują we mnie jakieś takie miłe wspomnienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. też lubię, ale tych chyba nie wąchałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam ją kiedyś i byłam zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Za czasów gimnazjum-liceum to praktycznie używałam tylko adidasa i pumy jeśli chodzi o psikacze :>

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham ten zapach, WIOSNA w butelce dosłownie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. straszne zamieszanie wokół tej wody ostatnio, wszyscy ją mają :P muszę się wybrać powąchać przy okazji skoro tak zachwalają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubię takie kompozycje zapachowe

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubie chyba wszytskie zapachy tych adidasów, sa takie świeże i doskonałe na codzień:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...