Przejdź do głównej zawartości

SpaRitual Intrigued

Dziś chciałabym Wam pokazać moją najnowszą zdobycz.. Lakier SpaRitual o nazwie Intrigued udało mi się upolować dzięki wymiance na Wizażu.


Lakier ma 15 ml i z tego co wiem to kosztuje ok 26-36 zł w zależności od koloru i sklepu.

KOLOR  tego lakieru to przepiękna czerwień z odrobina pomarańczy, która nadaje mu bardzo fajnego charakteru. Całość jest żywa, ciekawa i bardzo oryginalna..
Wykończenie kremowe. Moim zdaniem cudo :)

Lakier idealnie się nakłada, nie smuży. Do pełnego krycia potrzebne są 2 warstwy.
Nosiłam go na pazurkach przez 2 dni. Drugiego dnia niestety pojawiły się 2 odpryski więc musiałam go zmyć.. Szkoda. Liczyłam na ciut lepszą trwałość.. Tym niemniej pozostaje cechy lakieru świetne :)

Lada dzień spodziewajcie się zdobienia na jego bazie, a póki co obejrzyjcie więcej swatchy.. No i koniecznie napiszcie co o nim myślicie :)





Komentarze

  1. fajny kolorek, lubię takie odcienie czerwieni. No i nazwa jest trafna - bo lakier jest intrygujący :)

    OdpowiedzUsuń
  2. na moich paznokciach te lakiery potrafią się trzymać nawet 6dni:)

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor przepiękny. <3<3

    +Zapraszam do mnie. ; D

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja też dopiero dzięki wymiance o niej usłyszałam ;)

      Usuń
    2. też pierwszy raz widzę lakier tej firmy, ale wygląda kusząco :) piękna, żywa czerwień. Szkoda, że tylko 2 dni się trzymał, zwłaszcza po takiej cenie

      Usuń
  5. fajnie tu ;p
    + obserwuję ;)
    pzdr (;

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny, ale nie dałabym za niego tyle. Za to na wymiance jak najbardziej ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostałaś otagowana http://monochromatyk.blogspot.com/2012/01/tag-nigdy-nie-wychodze-z-domu-bez.html :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor piękny ale faktycznie normalna cena trochę wysoka.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...