Przejdź do głównej zawartości

Współpraca - Lumiere Cosmetics

Jako totalna minerałoholiczka, bardzo ucieszyłam się kiedy znalazłam w internecie informację, że firma Lumeire poszukuje bloggerek do testowania swoich kosmetyków.



Napisałam maila z propozycja i dostałam odpowiedź :)
Sara, reprezentująca Lumiere wysłała mi ankietę odnośnie mojej cery i preferencji kolorystycznych, poprosiła też o zdjęcie aby dobrać odpowiedni podkład, no i tym sposobem wczoraj wieczorem odebrałam paczuszkę :)

A oto co w niej znalazłam:



W skład zestawu wchodzą słoiczki z następującymi samplami:

* podkłady:  -  Light Beige - formuła Cashmere



                    -  Light Cool - formuła Luminesse



* róże:   - Ditto "O"



             - Wild Rose



* pigmenty do oczu:  - Taupe


                                - Silver Lining



                                - Intrigued



Kolory w słoiczkach wyglądają cudnie. Trafili idealnie w moje gusta.. :)
Już się nie mogę doczekać sprawdzenia tych minerałków na sobie :)

Póki co zdradzę Wam, że zrobiłam dziś makijaż tymi cieniami i pomijając śliczne kolory, jestem mega zaskoczona ich trwałością.. 12 godzin niemal bez zmiany.. Rewelacja !!!

A Wy miałyście okazję wypróbować minerały Lumiere ??

Komentarze

  1. Bardzo lubie oferte Lumiere, szczegolnie brazer Ambrosia i moj ukochany roz Violacous-bajka!
    Podklady mi nie przypadly do gustu ale to juz kwestia wymagan mojej cery.

    Gratuluje wspolpracy i fajnie, ze jestes zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  2. pigment Taupe piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to czekam teraz na opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluje wspolpracy, czekam na opinie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam kilka próbek właśnie, ale nie wiem, jakoś nie jestem przekonana do prochów...

    OdpowiedzUsuń
  6. gratuluje współpracy :) piękne pigmenty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję współpracy :) nie miałam jeszcze styczności z tą firmą,ale może to się zmieni :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...