Przejdź do głównej zawartości

Jesienny Nail Art - pierwsze zabawy sondami :)

Tak jak obiecałam dziś post z pierwszym zdobieniem wykonanym przy użyciu nowych sond..
Inspiracją była jesień..









A to lakiery których użyłam:


I tu do Was pytanko.. Warto zgłaszać taki manicure na konkurs inspirowany jesienią czy lepiej jeszcze poćwiczyć i popróbować czegoś nowego?  Tylko szczerze dziewczyny :)

Komentarze

  1. Moim zdanie bardzo ładnie ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie i jesiennie :)
    Konkurs z tego co pamiętam trwa do 26 listopada i o ile pamiętam praca nie może być wcześniej nigdzie publikowana. To chyba znaczy, że na własnym blogu też lepiej jej nie pokazywać. No chyba, że źle zrozumiałam. W każdym razie masz czas, żeby jeszcze poćwiczyć, zrobić kilka różnych mani i wybrać najlepszy ;> Ja tak mam zamiar zrobić ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajnie Ci to wyszło. podoba mi się efekt końcowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie ;) Bardzo starannie, fajny wzorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł na wzorek:) Ale żeby mieć większe szanse w konkursie to jeszcze bym poćwiczyła;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi też się podoba :) Mam jakieś sondy to może też coś pokombinuję?

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że Wam się podoba :)
    To dopiero pierwsze próby ale jestem bardzo z tych sond zadowolona więc na pewno pojawi się więcej mani z ich użyciem.. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładnie, chociaż dodałabym więcej pomarańczowego bądź żółtego kolorku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Typowym pomarańczem niestety jeszcze nie dysponuję.. To kolorki z moich zbiorów wydały mi się najbardziej jesienne :)
    Będę kombinować dalej :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...