Przejdź do głównej zawartości

Evonails 218 - Spicy Russet

Hej kochani.

Przychodzę dziś do Was z recenzję kolejnego duochromu marki Evonails, tym razem o numerku 218 i nazwie Spicy Russet.

Cena: 19,99 zł (obecnie w promocji za 14,99 zł)
Pojemność: 15 ml
Do kupienia: evonails.pl

Zainteresowanych zapraszam do recenzji dwóch innych multichromów tej marki: Freaky Olive oraz Crazy Aurora.


Spicy Russet nie jest może aż tak efektowny jak Crazy Aurora, który z tej trójki jest moim zdecydowanym fawortem, ale to nadal bardzo ładny odcień.
Królują tu dwa kolory: wiśnia i pomarańcz. Bardzo ciekawe połączenie. Fajnie to wygląda na paznokciach zarówno solo jak i jako baza pod zdobienie.

Formuła Spicy Russet jest identyczna jak w przypadku pozostałych dwóch.
Maluje się nim super, chce nieźle, ale solo ma zbyt słabe krycie. Zdecydowanie polecam czarną bazę. Wówczas wystarczy jedna wartwa i jest idealnie, więc po co się męczyć ;)


Zerknijcie na swatche (w cieniu, w sztucznym świetle i w pełnym słońcu)







A tutaj macie porównanie całej trójki.
Pamiętajcie tylko, że te lakiery mają różne oblicza w zależności od światła i kąta patrzenia, dlatego żeby mieć pełne porównanie polecam zerknąć do poprzednich postów (linki na początku tego wpisu).

I co sądzicie? Który Wam podoba się najbardziej?
Miałyście już do czynienia z tą marką??

Evonails-porownanie


Komentarze

  1. Ładny, aczkolwiek nie mój kolor :) Z całej trójki zdecydowanie wybrałabym niebiesko-fioletowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ten kolorek się podoba, ale faworyta mamy tego samego :D

      Usuń
  2. Boski kolor - szkoda tylko, że te smugi tak widać :-( Ale poza tym to piękny duo-rudziak :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja zupełnie nie zwróciłam na nie uwagi?? Może to kwestia zdjęć, bo na żywo totalnie mi nie przeszkadzały, a wręcz ich nie zauważałam..

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mariza cienie Rajska Oliwka oraz Śliwka ;)

No i przyszła pora na kilka słów na temat cieni marki Mariza, przesłanych mi do zrecenzowania przez konsultantkę Ewelinę  . W paczce znalazłam 2 odcienie: # 6 Rajska Oliwka # 18 Śliwka Cena:  9,90 zł Do nabycia TUTAJ Opakowanie:  solidne i praktyczne z odkręcanym wieczkiem. It's time for a quick review of the Mariza eyeshadows I got from Ewelina In the package I've found two colours: # 6 Paradise Olive # 18 Plum Price:  9,90 PLN Packaging is nice and solid. You can these eyeshadows  HERE. Nieco obawiałam się tych cieni ze względu na bardzo nieprzyjemne doświadczenia z cieniem Soczysty Róż, o którym pisałam TUTAJ , ale na szczęście te okazały się o wiele fajniejsze :) Oba mają matowe wykończenie i są solidnie napigmentowane (zwłaszcza śliwka, która pod tym względem jest genialna) I was a bit sceptic about these eyeshadows because of my previous experiences with Mariza's Soczysty Róż, but luckily these turned out to be much bett...