Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą inspired

Tęczowe gwiazdki

Mani, który chcę Wam dziś pokazać zainspirowała Swanette czyli Nailstamp4Fun i ten filmik KLIK . Użyłam co prawda innej techniki i intensywniejszych barw, ale pomysł pochodzi od niej. Mani zaczęłam od białej bazy. Następnie gąbeczką dodawałam kolory. Użyłam tu poniższych lakierów: - AllePaznokcie #66 - Colour Alike #532 - China Glaze Snow (baza) - Orly Thrill Seeker Na całość nałożyłam warstwę holo Flormar #392 i top coat. Po wyschnięciu bazy dorzuciłam czarny stempel z płytki GogoOnly St. Merry , odbity czernią Mundo de Unas . Na górę znów warstwa topu i gotowe :) Jak Wam się podoba? Today's manicure was inspired by Swanette from Nailstamp4Fun and this film CLICK . I used a different technique and bolder colours, but still idea was hers.   I started my manicure with 1 coat of white polish, next I added colours with a sponge. I used the following polishes: - AllePaznokcie #66 - Colour Alike #532 - China Glaze Snow (base colour) - Orly Thrill Seeker Th...

Double processed stamping - podejście pierwsze ;)

Jakiś czas temu trafiłam na TEN FILMIK NailStamp4Fun . Technika mi się spodobała,więc stwierdziłam, że spróbuję.. Nie jest to wbrew pozorom super łatwe i wymaga nieco wprawy, także w doborze wzorów, dlatego przy pierwszej próbie postawiłam dokładnie na te same wzory co NailStamp4Fun i nawet podobne kolory.. Nie wyszło perfekcyjnie, bo jak się przyjrzeć widać, że nie wszędzie wzory przenikają się tak jak powinny, ale efekt końcowy i tak bardzo mi się spodobał.. Różnica między tą techniką, a stemplowaniem jednego wzoru na drugim fajnie widoczna jest na swatchach, które w swoim filmiku pokazuje Swanette . Z resztą całość łatwiej zrozumieć oglądając film, dlatego tym bardziej zachęcam do jego obejrzenia :) W skrócie tworzenie tego mani wyglądało tak.. Zaczęłam od 2 warstw lakieru Vipera JEST #537 oraz top coatu i poczekałam aż solidnie mi to wyschnie. Następnie zabrałam się za stemplowanie. Przygotowałam sobie płytkę BM-205 oraz dwa lakiery stemplowe: czerń i biel . Nie pamięta...

Świątecznego mani nie będzie..

W związku z trwającymi Świętami, na blogach aż roi się od mani z zajączkami, kurczaczkami, pisankami i innymi motywami świątecznymi.. Ja osobiście totalnie nie miałam w tym roku na takowy ochoty i postawiłam na coś w zupełnie innym tonie.. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.. Jakiś czas temu trafiłam na TEN mani autorstwa Tary i po prostu wiedziałam, że muszę zrobić coś podobnego.. No a Orlątko, które Wam wczoraj pokazywałam nadało się jako baza do tego zdobienia wręcz perfekcyjnie :) No ale od początku.. Malowanie zaczęłam od 2 warstw Orly Frosting . Następnie lakierem Mundo de Unas Taupe odbiłam wzorek napisów z płytki Bundle Monster BM-311 . Kolejny krok to drobne "ciapki" naniesione gąbeczką.. Tutaj użyłam w sumie 3 lakierów: Orly It's Not Rocket Science, Kiko 533 oraz China Glaze Feel the Breeze . Ostatnia faza to róże .. W odróżnieniu od Tary, która użyła tu naklejek, ja stwierdziłam, że namaluję je sama .. Tak strasznie dawno nie korzystałam z moich f...

Wężowa skóra

Dziś mam dla Was mani, który zrobiłam na podstawie tutorialu Piggie Luv , który znajdziecie TUTAJ . Zazwyczaj jest tak, że jak jakiś mani mi się spodoba, to zapisuję go sobie w specjalnym folderze i kieeeedyś tam po niego sięgam.. Czasem odwzorowuję go dokładnie, czasem jest to tylko inspiracja.. Zawsze jednak schodzi sporo czasu nim się za coś zabiorę.. ;)  Ten spodobał mi się tak bardzo, że za malowanie zabrałam się już następnego dnia :D Co prawda publikacja zajęła mi już więcej czasu, ale cóż ;) Nie będę Was zanudzać szczegółami, bo wszystko pięknie pokazane jest na video u Piggie Luv , której bloga z resztą już chyba nie raz polecałam.. Jeżeli jeszcze jej nie znacie, to koniecznie zerknijcie :) Baza dla mojego mani to China Glaze Westside Warrior zmatowiony matującym top coatem of Vipery . Wzór wymalowałam dwoma odcieniami zielonej farbki akrylowej teoretycznie metodą one stroke ;) Całość utrwaliłam topem.. Mam nadzieję, że się Wam spodoba :) Po pierw...

T-Rex (inspired by Swanette)

Dziś chciałabym pokazać Wam mani, który skłonił mnie do zakupu płytek Winstonia... Oryginalny mani należy do Swanette z bloga Nail Stamp 4 Fun i możecie go obejrzeć TUTAJ . Nie wiem czy już Wam polecałam ten blog, ale jeżeli nie to zajrzyjcie koniecznie, bo Swanette ma cudowne pomysły i niesamowity talent :) Jedyną rzeczą jaką zmieniłam były kolory.. Cała reszta została wykonana zgodnie z pomysłem Swanette. Mani podobał mi się tak bardzo, że ani myślałam coś w nim zmieniać.. U Swanette możecie zobaczyć bardzo dokładnie krok po kroku jak go wykonać, ja zamieszczam jedynie kilka zdjęć z kolejnych etapów wykonania.. Mam nadzieję, że mani Wam się spodoba. Do jego użycia wykorzystałam: - Hean City Fashion #169 - Hean City Fashion #178 - Hean City Fashion #180 - Inglot #612 - China Glaze Happy Go Lucky - Golden Rose Color Expert #48 - biel oraz czerń Konad - płytki Winstonia 2 generacji W216 i W220 - pędzelek do zdobień - top coat Malowanie zaczęłam od nałożenia 2...

Żółwie???

Dziś będzie o tym jak z kamieni szlachetnych zrobiły się żółwie ;) Zaczęło się od tego tutorialu  u Chalkboard Nail, który ogromnie wpadł mi w oko.. Zapisałam go sobie w folderze inspiracji i mani do wypróbowania, no i w końcu zdecydowałam się spróbować i zrobić go na Spotkanie Blogerów Summer Edition w Warszawie . Etapów tworzenia tego mani nie będę Wam po kolei opisywać, jako że bardzo dokładnie i przejrzyście zrobiła to Sarah. Kto chce, to sobie obejrzy.. Ja powiem tylko, że w swoim mani użyłam : - biel od Golden Rose - Lovely 272 - Colour Alike Pozytywka - Silcare #74 - Delia #146 - czarny tusz od Born Pretty Store - pędzelki od Born Pretty Store - top coat Seche Vite Wykonanie nie było specjalnie trudne, ale nie ukrywam, że dość czasochłonne , bo trzeba było mieszać kolory, zmieniać barwy na każdym kolejnym paznokciu i tak dalej.. Tym niemniej mi efekt się podobał.. Szkoda tylko, że praktycznie wszyscy (z moją mamą na czele) pytali mnie czy to żółwie.. ;) ...

Neonowy pasiak

Witajcie kochani.. Przepraszam, że znów długo mnie tu nie było, ale w pracy młyn straszny, po pracy treningi, autentycznie nie miałam czasu.. Dziś mam dla Was manicure inspirowany pracą dziewczyny, której niesamowitego bloga odkryłam dopiero niedawno.. Jeżeli jeszcze nie znacie PiggieLuv    to koniecznie ją odwiedźcie :) PiggieLuv zrobiła nawet tutorial do tego mani, więc dla chętnych podaję LINK Metoda wydaje się prosta, ale powiem Wam szczerze, że wcale tak łatwo nie było ;) Ciężko było mi idealnie wyczuć czas, okazuje się też, że jedne lakiery działają lepiej niż inne.. Samo nakładanie pasków też wymaga wprawy co widać jak porówna się mani mój i PeggieLuv ;) No ale efekt mimo wszystko moim zdaniem jest cudny, więc warto się pomęczyć :) Do zrobienia tego mani użyłam: - czarny Golden Rose Rich Color #35 - matowy top coat AllePaznokcie - China Glaze Fancy Pants - China Glaze Happy Go Lucky - Paese #182 - Miss Sporty #455 - Hean #159 - sonda Na górę nie do...

Inspirowany Tartofraises raz jeszcze :)

Pora na kolejny mani inspirowany moim guru - Tartofraises , a konkretnie TYM FILMEM . Choć sam wzór został bardzo podobny, to postawiłam na zupełnie inne kolory. Poniekąd ze względu na kolory farbek jakie posiadam, a po części dlatego, że nie chciałam by była to idealna kopia.. Tak więc całość w odbiorze wyszła zupełnie inna.. Mocniejsza i intensywniejsza, a nie taka pastelowa.. Mimo to mam nadzieję, że Wam się spodoba.. Baza to aż 3 warstwy lakieru Delia #157 ,  który pokażę Wam pewnie za jakiś czas w osobnym poście.. Na 3 palcach dodałam gradient z użyciem Delii no i lakieru Barry M Pink Flamingo. Po wyschnięciu dorzuciłam na górę holo top B. a Star od Colour Alike , który daje niezwykle subtelny, ledwie widoczny na tym zestawieniu efekt. Na dwóch środkowych palcach wymalowałam ręcznie wzór. Początkowo planowałam użyć pióra i mojego tuszu od BPS , o których kiedyś Wam wspominałam, ale te moje nieoryginalne stalówki okazały się nie do końca praktyczne i ostatecznie skończył...